Re: Wandystan: Mein Kampf

khandkruper <khand@...>
 

--- In wandystan@..., kurioza@o... wrote:
Nie wiadomo, ilu Niemców faktycznie przeczytało "dzieło"
swojego "Führera" - wiadomo, że drukowano je w milionowych
nakładach, eleganckie wydanie wręczano np. nowożeńcom w USC,
należało je umieścić w domu na honorowym miejscu. Spotkałem się z
opinią, że "M.K." było na tyle "niezjadliwe" do czytania, że mało
kto faktycznie przebrnął. Obelgi autora pod adresem innych narodów
spowodowały, że "dzieła" nie tłumaczono za granicą. Wyjątkiem była
Francja marsz. Pétaina, gdzie w czasie II wojny światowej ukazał
się przekład, z którego jednak usunięto antyfrancuskie fragmenty.
Po 1945 r. zapewne większość egzemplarzy poszło na przemiał lub do
pieców. Do dziś "M.K." budzi kontrowersje - czy jest to źródło
historyczne i jako takie powinno być dostępne, czy jako swego
rodzaju produkt i narzędzie szatana jest to książka, której
najlepiej nawet nie dotykać (nie mówiąc o czytaniu), a wszelkie
zachowane egzemplarze niszczyć.
Niemniej dyskutować na ten temat warto. Niestety, totalitarne
ideologie z różnymi odmianami faszyzmu i komunizmu (pouczające jest
zaobserwowanie podobieństw i różnic między tymi XX-wiecznymi
tyraniami - a podobieństw jest zdecydowanie więcej!) na czele do
dziś mają swoich zwolenników.

Jan Kania-Kaniowski
Coz, mi sie wydaje ze karygodne jest to ze tego nie moge znalezc.
Owszem propagowanie mozna uznac za zakazane ale co innego propagowanie
pism nazistowskich a co innego uznanie ich za historyczne zrodlo. Z
oburzeniem przyjmuje fakt, ze Lewiatan stara sie mnie - Jednostke
chronic przed przeczytaniem takiego dziela. To ja wiem lepiej co jest
dla mnie dobre od Biurokratycznej Hydry. I kropka. Jak w idei.

Precelik mowil mi, ze to niedostepne to main kampf, ze u nas byl
przemiał ... to skandal! Palenie ksiazek, jakichkolwiek, jest dla mnie
totalitarnym barbarzynstwem! Czym gleboko antyludzkim, zwierzecym. I
nie wazne jaka jest tresc ksiazki! Sam na przyklad socreale trzymam w
mojej 'bibliotece' z najwyzszym szacunkiem dla ich wartosci
historycznej.

Wlasnie jestem ofiarą systemu - cierpie - bo nie moge znalezc ksiazki
Hitlera - mimo ze skurwysyna i jego chorej idologi nie trawie.
Chcialem ja przeczytac - tylko po to zeby odpowiedziec sobie na
pytanie - jak moglo dojsc do pozniejszych zbrodni. Jaki jest poczatek
ideologii. Ale nie moge dojsc do Prawdy - przez dyktature
politpoprawnosci! Dyktature, ktora ogranicza Na tej samej zasadzie co
nazizm ale w mniejszym stopniu uzywajac lagodniejszych metod.

Khand

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.