Wandejski Klub Książki - Bohdan Czeszko.


Helmut Walterycz
 

W antykwariacie (powiedzmy) kupiłem pierwszy tom Bohdana Czeski, bo mi się książka podobała estetycznie. Zgodnie z podejrzeniami, Bohdan Czeszko jest starym komunistą, ale jego utwory nie są Szymborską okresu wczesnego. Bohdan Czeszko był komunistą rzeczywistym i nawet jeśli jego opowiadania są nachalnie jedyne słuszne, czyta się je z przyjemnością. Prezentuje ciekawie punkt widzenia tych ludzi, którzy stali po drugiej strony barykady. W sumie, z drugiej strony barykady w porównaniu z moimi emeryckimi kumplami - bo po której stali moi dziadkowie, nigdy się nie dowiedziałem i nigdy się nie dowiem.

U Bohdana Czeszko wyczytałem też najbardziej bolesną przyganę komunistów i najbardziej wyraziste opowiadanie o rozczarowaniu ideowca.

Dla kolegów z Wandejskiego Klubu Książki miodny cytat:

-Lubię jesienne kaczki - powiedział Grzdyl Rosomak. - Bardzo lubię ja jesienne kaczki.
- Dlaczego, Grzdylu, lubisz Ty jesienne kaczki?
- Ponieważ są tłuste, wypierzone i trudne.
- To prawda - powiedziałem. - Ale także są bolesne. Czy nigdy nie umoczyłeś swoich jąder w lodowatej październikowej wodzie?"

Polecam, serdecznie polecam. Poszerza horyzonty.

--
Leszek

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.