Re: Wandystan: Raport o stanie Świeckiego Kościoła itp.

Alojzy Pupka
 

W dniu 7 listopada 2011 01:42 użytkownik Prezerwatyw Tradycja
Radziecki <ks.radetzky@...> napisał:

Powiedzmy. Lepsze to niż nic. Choć bardziej bym się ucieszył z
ożywionej dyskusji wśród wandejskich mieszkańców/obywateli, powrotu
(tu wstaw dowolnego urzędnika) i zapowiedzi wyborów, choćby
prezydenckich.
Toteż napisałem, że działania na niwie sensu stricto państwowej muszę
co najmniej jeszcze chwilę odłożyć, jeśli mają być skuteczne. Nie chcę
kolejnego zrywu wielkiej aktywności, zakończonego trzy razy większą
smutą. Jak już, to trzeba stworzyć bazę, zarówno technologiczną jak
i społeczną, umożliwiającą działanie polityczne, wewnętrzny spór, a także
ściąganie nowych. Inaczej sens ma tylko albo gnicie, albo wyprowadze-
nie sztandaru.

A urzędników po prostu nie ma, więc trudno żeby wrócili. Wrócił obywatel,
jest się z czego cieszyć i tak, może nie? Natomiast sensu przeprowadza-
nia wyborów nie widzę, ale jeśli chcecie, to nawet zaraz. Serio to propo-
nujecie?

Zajebongo. Ciekawe gdzie widzicie "zjebywanie każdego" (w sytuacji gdy
deklaruję poparcie KAŻDEGO programu odbudowy MW).
KAŻDEGO? Ok, trzymam za słowo. A zjebywanie odbyło się choćby jak
wstawił do nas na listę nos Zaorski, czy wcześniej, zanim rzucił obywatel-
stwem, kiedy pojawiał się Sodomow-Gomorow.

Decyzja rozważna, to decyzja nad którą ktoś deliberuje kilka dni, jak
tydzień, to już nawet jak na standardy realne i powolne myślenie jest
to długo. Wy deliberujecie nad przyszłością Mandragoratu kilka
miesięcy. To dla mnie już nie jest rozwaga, to jest bierność. No,
chyba że książkę na ten temat piszecie...
Zaproponujcie zatem jakąś drogę działania, ale coś co naprawdę
da nam albo sens funkcjonowania, albo szansę na nowy narybek.
Jedna partia to zabawa w modelarstwo − dłubiemy, sklejamy, ma-
lujemy i stawiamy efekt na półkę. To nie jest sens istnienia wirtual-
nego państwa, tym sensem jest spór polityczny, dyskusje nad
kształtem zmian, a więc to co robimy teraz tyle że jako proces cią-
gły, a nie dyskusja o niczym w wielu rozdzielonych długimi okresa-
mi ciszy aktach. Razem zmieniać system jest sens, jeśli to miałoby
służyć potem bardziej emocjonującemu życiu politycznemu, a bez
perspektyw zaistnienia takiego życia, albo pojawienia się ludzi
świeżych, bądź choćby ze świeżymi pomysłami, to tak jakbyśmy
meblowali restaurację w której nigdy nikt nie będzie jadł.

Dlatego chciałbym przeprowadzić pewne raczej niezbyt kontrower-
syjne zmiany technologiczne (taa, już za obietnicę poprawienia buga
w Wandei dostałem zjebkę że jestem technokratą szkolandzkim,
to czym teraz mi się oberwie?) i kontrowersyjne, radykalne zmiany
polityczno-społeczne. A nie chcę podejmować decyzji, jako się rzek-
ło kontrowersyjnych i radykalnych, bez namysłu, bez zakulisowych
konsultacji.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.