O zjednoczeniu (było: [OPM] Informacje bieżące)

Alojzy Pupka
 

W dniu 13 maja 2012 23:02 użytkownik gds <grzegorzdstunza@...> napisał:

Chyba nie do końca dobrze to rozegraliśmy, bo sam fakt, że nie ma teraz
opcji wprowadzenia poprawek, stawia nas w niedobrej pozycji.
Nie ma opcji jednostronnego wprowadzenia poprawek, to fakt, taka już
jest delikatna natura dyplomacji. Niemniej jeśli zastrzeżenia do treści
traktatu będą naprawdę poważne, racjonalne i uwzględniające naszą siłę
negocjacyjną, to myślę że może warto porozmawiać o nich w naszym
gronie i ewentualnie zaproponować aneks do traktatu. Ale podkreślam,
to raczej wyjście awaryjne − jeśliby towarzysz (towarzysze) miał (mieli)
naprawdę konstruktywne propozycje w dziedzinach naprawdę kluczowych
dla interesu narodowego. W każdym razie chętnie przedyskutuję konkretne
rozwiązania traktatu które budzą w towarzyszach niepokój, bo z ogólnym
stwierdzeniem że:
zaakceptujemy - będziemy Baridasem bez możliwości stanowienia o
Wandystanie.
nie mogę się zgodzić.

Poza tym wchłonięcie MW przez KS stawia pod znakiem zapytania
podwaliny Mandragoratu. Bo skoro rewolucja się nie udała, budowanie
alternatywy się nie udało (chyba że uznamy, że samo KS jest tak zajebiste,
jak marzyli Ojcowie Założyciele i dlatego wracamy do Macierzy), to co to w
ogóle jest Wandystan?
Co to w ogóle jest Wandystan? Wandystan to społeczność, która powsta-
ła w akcie sprzeciwu wobec niesprawiedliwości w ówczesnym Księstwie
Sarmacji, wobec wiktoriańskiej pruderii, wobec cenzury etc. Od tego czasu
wiele się zmieniło, zarówno w Mandragoracie, który jako państwo przeżywał
wzloty i upadki, a kilkakroć dość poważnie zmieniał swoją formę, jak też
i w Księstwie Sarmacji, które z cała pewnością nie jest wciąż państwem dos-
konałym, ale też nie przypomina już na szczęście dawnej kefaszystowskiej
ohydy. Pora kolejny raz przeformułować zasady funkcjonowania MW jako
symulatora organizacji społecznej, tym razem jako kraju korony, nie porzuca-
jąc ideałów przyświecających grudniowi 2004 roku.

Zostaniemy skolonizowani, wróci kilku starych,
zmienionych w milusią szlachtę, nowi nie poznają już wandejskiego klimatu.
ENDE.
Klimat to rzecz mało uchwytna i mało sterowalna; nie jestem w stanie za-
gwarantować, że zjednoczenie nie zachwieje wandejskim klimatem, ale
też prawdę mówiąc w ciągu ostatniego niemal roku posuchy też za wiele
go nie czułem. Scenariusz który towarzysz przedstawia jest bez wątpienia
realny, ale czy tak się stanie, to zależy przede wszystkim od nas − tych
niezmienionych w milusią szlachtę.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.