Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe


Tow. Radziecki
 

Czołem Alchien!

Może Sobibór? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie świetne - i się kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - krótkie.

nie sądzicie, towarzysze, że samo odgórne powoływanie protonów (na zasadzie
- chcesz działać, masz protonat) chuja da w kwestii aktywności? Próbowałem to
zrobić w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i była ogólna martwota. (...)
W ŚKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze
widziałem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie więcej warte
teraz pod względem aktywności niż dowolna archiwandezja jako jakaś
zorganizowana struktura.
Po części zgoda, ale z drugiej strony - niewiele to się różni od
wspomnianego przez Ciebie systemu "chętny? naści protona", bo jedyna
faktyczna zmiana to to, że archiksięciowie mają mniej
papierkowo-decyzyjnych spraw do załatwienia. Nie jest to rozwiązanie
problemu nieaktywności trapiącego ŚKW, a nałożenie innego makijażu.

A że skończymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, generałami, seneszalami
i protonami? Jak dla mnie - zajebiście. W pewnym kształcie chaos jest wandny.
Znaleźlibyście się w Ibsenacie Anhaltu ;-)

--
☭ PTR

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.