Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe


gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 2 sierpnia 2012 23:54 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisał:



Wiem co to był Sobibór, nie martw się. Ale zapytam. Takie KL Morvenau
to radość z Auschwitz? Engels III to radość z Gułagów? SB i żarty co
do "wyciągną zeznania z każdego" to radość z katowni UB/SB? Wyciąganie
na sztandary Stalina, Mao, Pol Pota i innych to radość z masakr
jakich? Dlaczego akurat nazwanie Soboru - Sobiborem byłoby na tym tle
szczególnym uderzeniem w pamięć o ofiarach? Tylko dlatego, że jest
dosłowne?

Mówiąc w stylu może przesadnie socjologiczno-badanio-o-zagładowym, ale
"odczarowanie" słów nie jest złe. A na pewno Sobibór dla większości
(nie dla wszystkich - wypowiedź Alchiena dowodem) kojarzy się z
obozem. Dysonans doświadczany przy innym zastosowaniu tej nazwy raczej
skłania do refleksji niż do zapomniania albo pomniejszania znaczenia
zagłady. Człowiek zaczyna myśleć - może i o tym, że Sobibór to _nie
tylko_ obóz. I tyle.

Kropka. Nie ciągnę tematu. Zero problemu z mojej strony, ale w
pierwszym momencie wydawało mi się, że to Ivo po mnie idzie bo
napisałem coś o głupich, biednych robolach.

Nie pierdolcie. Ktoś lukę po Ivo wypełniać musi, to raz. Dwa, że stać nas
na więcej niż kalki i jakoś do tej pory to się udawało.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.