Re: Zawiadomienie do Pretora o podejrzeniu zdrady Ojczyzny przez Jezusa Pedaela Ipanienkę-Ingawaara

Jezus Ipanienko
 

Tą tezę o Krakozji jako części Dreamlandu to chyba sobie z dupy
wyjęłaś bo ja nic takiego nie planuję. Podobnie z dupy wyjęłaś te
rzeczy związane z narracją - akurat III Krakozja wraca do korzeni
autokracji totalitarno-socjalistycznej i nawiązuje do narracji i
tradycji z czasów kiedy Krakozja nie była częścią Wandystanu. To wy
towarzyszko nie postawiłyście sprawy uczciwie, tylko wjebałyście się
na stołek "komisarycznego zarządcy" Illianowiczańskich Żuzów Krakozji
i prujecie się w pretorii na mnie. Zachęcam do złożenia samokrytyki na
te zahaczające o yoyoimperializm praktyki.

pon., 19 sie 2019 o 21:50 Polyna <polyna@...> napisał(a):


W dniu 19.08.2019 o 20:26, Jezus Ipanienko pisze:
Yyy ogólnie to ludność Krakozji, z natury koczownicza, sama się
wyniosła w nowe ziemie. Rozumiem, że Krakozowie nie mają prawa do
swobodnej migracji?
Mogą sobie migrować gdzie chcą, a nawet założyć sobie Nową Krakozję,
Nowszą Krakozję czy Najnowszą Krakozję. Tak zresztą zrobiła Nowa
Teutonia. Ale to nie daje wam żadnego prawa żebyście mogli sobie
jednostronnie powiedzieć „zamykamy granicę i teraz Krakozja będzie sobie
częścią Dreamlandu”, o takiej samej nazwie, takiej samej narracji, i ze
zmienioną jedynie pełną nazwą. To tak jakbym nagle sobie założyła własną
Ludową Republikę Wandystanu i zadeklarowała „no ale naróóóóód się
przeeeeeniósł”.

Gdybyście jeszcze postawili sprawę uczciwie i napisali że np.
zasiedliliście nowe ziemie i założyliśmy nowe państwo krakozjackie, nie
potraktowałabym tego jako separatyzm, tylko zwykły kolonializm. Ale
napisaliście „dokonaliśmy kolejnej fali migracji i osiedliliśmy się na
nowych ziemiach”, stwierdzając tym samym że wasza nowa Krakozja to to
samo co wcześniejsza.

Lol, i jeszcze to „po powstaniu z kolan” – w Wandystanie mogliście
zawsze dumnie stać na baczność, a nie klęczeć przed księciem jak w
innych państwach, więc nie za bardzo rozumiem co to „powstanie z kolan”
miałoby znaczyć.

Działania Prezytentki są niewandne, i to w chuj.
Obawiam się że jako ktoś kto budował Wandystan kilka razy dłużej niż wy,
wiem więcej o wandności. To co robicie jest bardziej khandne niż wandne
– Mandragor-renegat też sobie lubił pójść gdzie indziej bo mu się
zabawka o imieniu „Wandystan” znudziła. Chociaż on nigdy nie próbował
dołączyć Sułtanatu Precelkhandy do Sarmacji.

--
Paulina Laura Emilia


--
(-) Jezus Pedael Ipanienko-Ingawaar

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.