Re: POSTANOWIENIE CENZORKI nr 35 O POZBAWIENIU OBYWATELSTWA MANDRAGORATU WANDYSTANU (T. INGAWAAR)


Alojzy Pupka
 

pt., 27 mar 2020 o 02:27 Ola Kaarina Isadora Hughson
<f.helyanvy@...> napisał(a):

Odpowiem tylko na jeden z zarzutów:

pt., 27 mar 2020 o 03:10 Alojzy Pupka <@alojzypupka> napisał(a):
Po pierwsze, odebrać obywatelstwo możecie na podstawie artykułu
trzeciego, a nie pierwszego, przywołanej ustawy. Domyślam się że to
omyłka pisarska, a poza tym jesteśmy w fajnym państwie wirtualnym, ale
mimo wszystko nie byłoby głupio to naprawić, bo jednak jak to wygląda.

Można, jak najbardziej, na podstawie punktu 1 - obywatelstwo
Mandragoratu Wandystanu jest, jak głowi w/w punkt, największym
zaszczytem.
Nie, Towarzyszko, nie można. Zgodnie z doktryną fajnego państwa
wirtualnego, w sytuacjach nie sprecyzowanych prawnie, urzędy,
działając w duchu powszechnego wandnego konsensusu i przejrzystości
działań, mogą (mówiąc o tym jasno i otwarcie, przedstawiając temat pod
otwartą dyskusję w możliwie jak najszerszym gronie etc.) podejmować
decyzje bez spisanej podstawy prawnej. Nie znaczy to, że mogą
falandyzować przepisy, poszerzając swoje sprecyzowane uprawnienia.
Ustawa o obywatelstwie wandejskim jednoznacznie, w artykule trzecim,
określa konkretne przesłanki do odebrania obywatelstwa przez urząd
cenzorski: 1/ kryterium nieaktywności, 2/ wykonanie wyroku. Oznacza
to, że Cenzorka może odbierać obywatelstwa *wyłącznie* na tej
podstawie – bo podstawa istnieje. Nie ma luki, nie ma pustki do
wypełnienia. To jednoznacznie zamyka temat – chociaż oczywiście
pozostaje jeszcze kwestia podjęcia nieprzewidzianych prawem działań
bez uzasadnień i konsultacji, co byłoby wbrew zasadom fajnego państwa
wirtualnego nawet gdyby istniało miejsce na interpretację.

Artykuł pierwszy *mógłby być*, być może, przesłanką do odebrania
obywatelstwa na skutek wyroku Trybunału, których postępowanie i zasady
wymierzania kar nie są (niestety) dobrze sprecyzowane w prawie.
(Powinny być i biję się w piersi w tej kwestii – projekt ustawy o
reedukacji i sprawiedliwości, utrzymany w duchu sprawiedliwości
naprawczej i pojednawczej, planuję już od lat, w tempie typowo
wziernikowym.) W każdym razie z artykułu trzeciego ustawy o
obywatelstwie jednoznacznie wynika, że Trybunał *może* wydać wyrok
skazujący na pozbawienie praw publicznych. W jakich sprawach i na
jakiej zasadzie, to nie jest sprecyzowane, w związku z czym pozostaje
w gestii Trybunału (przy możliwie daleko idącej transparentności i
możliwie szerokich konsultacjach). Taka interpretacja pozostaje w
gestii _Trybunału_ – a nie w gestii Cenzorki. Nie w gestii Prezydenta.
Nie w gestii Trybuna.

*nie loguję Discorda, ale raczej z nudów ludzi na nim nie blokuję, cnie?
Towarzyszko, nie mnie oceniać kto jest godny bycia Wandejczykiem, a
kto nie. Nie mnie i nie wam. Ani wy, ani ja, nie mamy uprawnień do
podjęcia jakichkolwiek działań administracyjnych wobec kogoś, kto by
nas zwyzywał od najgorszych nawet tu, na liście. Jedyne co możemy w
takiej sytuacji zrobić, to złożyć zawiadomienie/pozew do Pretora.
Domagać się wyciągnięcia konsekwencji, takich, jakie może wyciągnąć
powołany przez Pretora Trybunał – czy to odpowiedniego
zadośćuczynienia, czy – w skrajnym przypadku – pozbawienia praw
obywatelskich.

Czy w tym wypadku Trybunał zadecydowałby o pozbawieniu praw
obywatelskich? Tego nie wiemy, ale istnieje niemała szansa że tak. A
co najważniejsze – miałby do tego prawo i byłby to skuteczne prawnie,
w przeciwieństwie do waszej samowolki. Ja bym wam dopingował, bo jeśli
rzeczywiście zachodziły takie sytuacje, to niezależnie od miejsca i
okoliczności, jest to potężny smród. Nasza społeczność jest mała i
powinniśmy się wzajemnie szanować, a nie obrażać – czy to na miejscu,
czy za granicą[1].

Zadecydować jednak mógłby Trybunał i tylko Trybunał. Ponieważ sprawa w
ogóle nie trafiła do Trybunału, tylko podjęte zostały działania
samowolne i przekraczające uprawnienia,: 1/ działania te nie były
skuteczne, 2/ działania te były złamaniem prawa Mandragoratu
Wandystanu, złamaniem zaufania wyborców, wykorzystaniem posiadanego
stanowiska do prywatnej vendetty – a zatem nie tylko poważnym
przestępstwem, ale też splunięciem na Lud Wandejski i zasady
obowiązujące w Mandragoracie Wandystanu. Zasady które stworzyliśmy
sami, wszyscy razem.

Piszę to nie dlatego żeby was pognębić, tylko właśnie dlatego że
rozumiem motywację, rozumiem emocjonalną reakcję, nawet niezdrowo
emocjonalną reakcję rozumiem. Natomiast ważne jest też to, że właśnie
z szacunku do siebie nawzajem nie możemy podejmować jednoosobowych
(czy w dwuosobowej zmowie) działań łamiących reguły. Bardzo cenię
choćby Waszą pracę nad tablicami synchronicznymi, jesteście ważnym
elementem naszego społeczeństwa. Ob. Ingawaar w tym czasie nie
odzywał się na LDMW od miesięcy, a zatem nie współtworzył z nami
naszej społeczności w ogóle. Kładzenie indywidualnych zasług na
szalach, nie może jednak nigdy burzyć powszechności obowiązywania
zasad. Mamy wypracowane przez lata fajne państwo wirtualne, w którym
prawo służy nam, a nie my prawu. Nie możemy tego burzyć ze względu na
jednostkę.

Towarzyszko, sytuacja jest jasna i nie ma w niej pola na interpretację
– wydaliście bezprawnie nieskuteczne postanowienia. W dodatku
podejrzewam, że działając w zmowie z tow. Polyną, popełniającą w tym
czasie może nawet poważniejsze przestępstwa. W tej chwili, zamiast
wymierzyć, w sposób słuszny, socjalistyczną sprawiedliwość rękami
powołanego do tego demokratycznie urzędu, sprowadziliście sobie ten
sam urząd na kark i urząd ten będzie *musiał* postawić was w stan
oskarżenia o nadużycie władzy. Chujowa sytuacja, imho, naprawdę
fatalny ruch. Osobiście, jeśli mogę doradzić, doradzałbym złożenie
samokrytyki, prośby o niski wyrok kary i od razu złożenie normalnym
trybem odpowiedniego pozwu/zawiadomienia w sprawie ob. Ingawaara. Ja
bym tak na waszym miejscu zrobił.

1 – Mnie co prawda nie grozi opisana przez Was hipotetyczna sytuacja
na wycieczce do KS, bo jeszcze nie zwariowałem i nie wybieram się do
tzw. II Księstwa S***cji, któż by zresztą przy zdrowych zmysłach
wybierał się tam w dzisiejszych czasach?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
ppłk Pupka
http://wandystan.eu/B51

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.