Re: Rozpierdol w Sarmacji i nowa unia


Alojzy Pupka
 

U nas świecki spokój, a tymczasem w Sarmacji rozpierdol i ogólna secesja prawie wszystkich części składowych

Mimo upływu wielu (ile to już? kto by to liczył) lat, nie zapomniałem jak zakończyła się II unia KS-MW. I ból dupy mam dalej. Dlatego, mimo poczuwania się do sarmackości (wyłącznie w wandejskiej odmianie, rzecz jasna), czuję niemałą satysfakcję. Co prawda trochę jałowa to satysfakcja, bo dwulicowy eks-książę, ob. Pac, nie chodzi już chyba po tej v-ziemi (?), a i spora część ówczesnego stoliczka poszła na swoje, to jest pod sztandary z lwem. No ale i tak, toaścik na pohybel wzniosłem.

Dośc biedne forum (...) 2011 dzwonił

This. Aczkolwiek jakby sobie poradzili z bugami i jakoś sensownie ogarnęli strukturę działów itd., no to ten silnik wydaje się nie jakiś tragiczny. Certyfikat w końcu jakoś ogarnęli – nie wiem czemu to w ogóle był problem, no ale whatever.

Co o tym sądzicie? Zapisujemy się do nowej konfederacji?

Sądzę, że Tojtonia po odzyskaniu niepodległości tylko jeszcze bardziej się sfeudalizowała, Baridas, mimo pozorów republiki, jest zarządzany ręcznie, a sclavińska formuła humorku nie stała się ani odrobinę strawniejsza niż dawniej. Od strony samego pola do napierdalanek – to wszystko by było na plus, bo my tu w MW cierpimy głównie na brak sporów. Od strony funkcjonowania Unii – cholera wie jak by to wypaliło. No i my też jesteśmy raczej ospali i malutcy. Może jakimś rozwiązaniem byłoby np. luźne stowarzyszenie z UPN i dział na wspólnym forum? Bo jakieś pełne wchodzenie nasze, to sądzę że ani oni by nie byli zainteresowani, ani nam by nic to nie dało.

Chociaż, kurwa, czemu w ogóle muszą mieć forum, a nie LD jak ludzie? ;//////

-- ppłk Pupka

Join wandystan@wandystan.groups.io to automatically receive all group messages.