Date   

Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Helmut Walterycz
 

On 2012-06-02 17:07, Ivo Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped-Karakachanow wrote:
No skoro wolę* forum i z tej racji nie jestem wystarczająco TRU to odbijam
pałeczkę i tez piszę przez Wy.
Ja wolę forum więc próbuję przekonać lud forumujący miast i wiosek, że warto spróbować LD.

A nazywanie rządu w którym decydująca rolę
ma Grigorij "rezymowym i kefaszystowskim" to trochę chamstwo.
"Trochę" robi b. dużą różnicę. Mój kontakt z rządem FLM y koalicji nie wypada na tyle pozytywnie, żeby móc z czystym sumieniem odrzucić zarzut kefaszyzmu.

A co do napędzania aktywności na forum - 3 osoby wiecej gówno
napędza:)
A nam zarzucasz chamstwo. Tut tut.

--
Bonek
najpozytywniejszy Wandejczyk


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

"Podpułkownik Winnicki
 

W dniu 2 czerwca 2012 17:30 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@...> napisa:

**


Czoem Iwo!


A nazywanie rzdu w ktrym decydujca rol
ma Grigorij "rezymowym i kefaszystowskim" to troch chamstwo. Tak robi
komunista? Zamiast wspiera towarzysza to psioczycie.
Akurat twierdzenie, e Wandejczycy maj koniecznie popiera sarmackich
komunistw, czyli w wikszoci tych, ktrzy na Wandystan si wypieli i
wyemigrowali (niekiedy bez sowa poegnania i wytumaczenia, jak
Grigorij)
Grigorij nie jest sarmackim komunist, a sarmackim rowym monfasznacbol.

Zrobi Wam Krtki Kurs Aktualiw KS(ob.)

--
z powaaniem,

Micha Feliks
pose na Sejm Ksistwa Sarmacji
I Sekretarz KW KPS


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

"Podpułkownik Winnicki
 

W dniu 2 czerwca 2012 17:07 uytkownik Ivo Maria "Ingawaar" de
Folvil-Arped-Karakachanow <ingawaar@...> napisa:

**


No skoro wol* forum i z tej racji nie jestem wystarczajco TRU to odbijam
paeczk i tez pisz przez Wy. A nazywanie rzdu w ktrym decydujca rol
ma Grigorij "rezymowym i kefaszystowskim" to troch chamstwo.
Ale to jest rzd reymowy!

Postpowe stronnictwa sarmackie s wobec niego w opozycji, i dopki tak
bdzie, dopty rzd bdzie reymowy :)

--
z powaaniem,

Micha Feliks
pose na Sejm Ksistwa Sarmacji
I Sekretarz KW KPS


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Helmut Walterycz
 

On 2012-06-02 16:07, Ivo Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped-Karakachanow wrote:
"mega zabawne" są określenia o technokracji itp. zastanawiam się po chuj
Wam ta unia była? Żeby się Radziecki mogł popodniecać jak to jest
zajebisty? Czy Pupka z Bonkiem jak to forum sssie?
Moim celem jest pokazanie ludziom, dlaczego lista jest do opanowania, jest fajna, można się zapisać. A że wy się upieracie, że tylko brzydkie, niewygodne do przeglądania i rozczłonkowane forum jest fajne - to reaguje e obronie LD.

--
bananów i słodkości
Bonek


Re: [SPAM] Re: Wandystan: Prośba od towarzysza

Helmut Walterycz
 

On 2012-06-02 13:06, Ivo Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped-Karakachanow wrote:
Witam!
Buziaka w siusiaka!

--
zgreddo von Romocki itd.


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 czerwca 2012 19:51 użytkownik Szymon Nowicki
<simone.liberi@...> napisał:

(...) tak samo jak z dyskietek czy kaset magnetofonowych. O ile
wiele osób ma do tego sentyment, a być może widzi w nich dużo dobrego (mnie
tam brakuje przewijania ołówkiem), to ich się już nie używa i zysków z nich
nie będzie (...).
Ha, zdemaskowałem cię, łże-hipsterze! Jestem bardziej trójkątny, bo co
prawda flopków trzy i pół calowych już niestety nie używam (przesiadka
na SATA bolała), ale kasety jak najbardziej mam, a z internetów dobrze
wiem że tró-tró-hipstery nawet bulą kasę za nowe wydania na tym uro-
czym nośniku (e.g. → Sangoplasmo Records).

Co do reszty wynurzeń: przesiadka całkiem na forum nie wchodzi w grę,
ale bardzo liczę na tego naczelnika, a jak widać (deklaracja wsparcia ze
strony Iwa) są spore szanse że sprawa ruszy. A wandejskości waszej,
tow. Sodomow-Gomorow, nie dawajcie sobie wyperswadować, nie pier-
dolcie o taktowności, tylko bądźcie z nami, o.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Tow. Radziecki
 

Czołem Scholik!

Czytam ten wątek i tak sobie myślę że  nawet jeśli niektórzy bulwersują
się unia sarmacko-wandejską, to jednak ten zły i niedobry mandragor Pupka
wyświadczył Wam gigantyczną przysługę. Bez tego pomysłu unii dalej LDMW by
leżała i ledwo dychała a tak to nawet Towarzysz Radziecki wyszedł z ukrycia
i zaczął dyskutowac.
Poniekąd tak. Warto jednak podkreślić, że póki co nie widzę większej
różnicy między tym co mamy teraz a okresowymi zrywami, jakie udawało
się osiągnąć kilkukrotnie w ciągu zeszłego roku. Żeby różnica
zaistniała, musimy przekształcić to w faktyczną budowę. Dlatego też
cały czas apeluję do Mandragora o chociażby zwołanie wandejskiego
Plenum, które zajmie się z jednej strony wytyczaniem drogi, a z
drugiej strony - np. uchwaleniem nowej wewnątrzsarmackiej konstytucji.

A żeby już tu pyskuwek nie było to proponuję, aby Towarzysz się określił,
czego chce. Działan zjednoczeniowych czy czekamy na 25.06 i robimy kolejną
secesję? Wcześniej Towarzysz (albo ktoś inny, nie pamiętam dokładnie)
wyrażał obawę że po unii Sarmaci uznają że nie opłaca się trzymać Wandystanu
jako prowincji i inkorporują go do Loardii czy innego TerKoru. Zwracam
uwagę, że to zależy tylko i wyłącznie od aktywności Mandragoratu. Proponuje
więc zakasać ręce i do roboty.
O kolejnej secesji w ogóle nie mówiłem. To dopuściłbym tylko wtedy,
gdyby było to konieczne aby zachować faktyczną odrębność Mandragoratu,
gdyby Sarmacja faktycznie zaczęła łamać nasze prawa. Na to zresztą się
nie zanosi. A co do roboty - niestety, to chyba największa bolączka
Wandystanu, że mamy strasznie duży problem z codziennym działaniem
mikronacyjnym, czy to w ramach instytucji, czy to w ramach aktywności
prywatnej. Od bardzo dawna nie powstały nowe inicjatywy - ostatnia to
był chyba Anhalt w wykonaniu pornosocjalistów - i to jest moim zdaniem
nasz największy ból. W pluciu się o coś jesteśmy dobrzy, ale w
tradycyjnej organicznej pracy - do niczego.

No chyba że zostajemy przy retoryce że Sarmacja to zło wcielone i dlatego
nie należy dla niej działać za wszelką cenę. Szkoda tylko, że działanie dla
samego Wandystanu też nie wyszło.
Działanie dla Sarmacji poprzez Wandystan tak. Bo w chwili obecnej
silny Wandystan to silniejsza Sarmacja, również. Ale sama retoryka nie
jest czymś całkowicie negatywnym - przecież nie mówię, żeby
podminowywać Sarmację, ale uczucie pewnego wewnętrznego nacjonalizmu
(bez jakiejś wielkiej krytyki i najazdów) wzmocni w tym momencie
Wandystan bardziej, niż promowanie sarmackiej jedności (co mogłoby
odciągnąć Wandejczyków do centrum, tak jak to się po części stało po
okresie pierwszego zjednoczenia).

--
☭ PTR


Re: Wandystan: trekking w nepalu

Paweł Ciupak
 

Dnia 02-06-2012 o 14:29:31 JKM Michał Feliks <pplk.winnicki@...>
napisał(a):

Pod adresem sarmacja.org od jakiegos czasu trekking w nepalu.
Dobra, przyznać się, kto im zhakował? :D

--
Paweł Ciupak, wypierdalać


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Szymon Nowicki <simone.liberi@...>
 

W dniu 2 czerwca 2012 18:44 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@...> napisa:

**

A na serio. Ja mam wielk nadziej, e niezalenie od tego co pisz i
pisaem, tow. Ivo i tow. Solidariusz si nie zniechc.
Spoko.

Mj problem lea w tym, e chciaem Wam wytumaczy (i robiem to chyba
pi razy w przecigu trzech dni, by moe nieudolnie, ale czego si
spodziewa po Silencie), e bez forum, albo chocia naczelnika, napywu
nowych nie bdzie. Nie bdzie ich, bo z List Dyskusyjnych korzysta ju
tylko margines, tak samo jak z dyskietek czy kaset magnetofonowych. O ile
wiele osb ma do tego sentyment, a by moe widzi w nich duo dobrego (mnie
tam brakuje przewijania owkiem), to ich si ju nie uywa i zyskw z nich
nie bdzie (za zysk uwaam tutaj nowych obywateli).

"Wam", "Nam" z przyzwyczajenia zwyczajnie, wicej czasu spdzam w KS, a
miaem powane obawy, e gdybym zacz si tytuowa wandejczykiem, to
zwyczajnie byoby nietaktowne, o czym prawdopodobnie bym zosta w
wandejskim stylu powiadomiony. Zwaszcza dlatego, e zarzucono mi
narzucanie sarmackoci (tak jakby MW nie wywodzi si z saramckiego krgu
kulturowego) i bycie kim zindoktrynowanym.

Nie wiem czy wiecie, ale do aktywnoci w wiecie wirtualnym po moim
duszym urlopie wrciem gwnie po realnej namowie Karakachanowa Seniora.
Dlaczego wrciem do KS? Bo wiedziaem, e MW nie dycha, ale moe zacz
gdy do KS si przyczy, co mona byo przewidzie od cholernie dugiego
czasu, e to nastpi.

--
Tow. Solidariusz Kandelabr Sodomow - Gomorow


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: [test] wu-pe-pe-el

Kapitan Scholik
 

----- Wiadomość pierwotna -----
Od: Alojzy Pupka <@alojzypupka>
Do: wandystan@...
DW:
Wysłane: 17:03 sobota, 2012-6-2
Temat: Re: Wandystan: [test] wu-pe-pe-el

Mejle w html = zuo. Ale i tak nie powinno jahu takich postów bansować, hm.
Będę musiał dalsze testy przeprowadzić.
Bo chujowe WP chowa dokładną wiadomość o błędzie pod "pokaz oryginalną wiadomość", a człowiek myśli, że wie co wysłał, więc po co ma patrzeć, jaka to była wiadomość. 
A oto jego treść.

"We are unable to deliver the message from <kapitan_scholik@...> to <wandystan@...>. 
You can only send plain text messages to this group. HTML or other formats are not allowed.
For further assistance, please visit http://help.yahoo.com/l/us/yahoo/groups/original/members/forms/general.html"

-- 
Milicja Miejska Scholopolis


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Tow. Radziecki
 

Czołem Ivo!

Proponuję olać kwestię Melkora. Bo nie ma sensu. trochę to inaczej
wyglądało niż tow. radziecki opisuje,a le to dla mnie, może dla tow
radziekciego wyglądało tak jak opisuje. Inaczej by nie opisał tak jak
opisał. A widzieliśmy, i jest to fakt, ze opisał jak opisał.
Ok, ja też już nie będę do tego nawiązywał. Możemy się nie zgadzać,
ale nie ma powodu, żebyśmy się z tej racji lali po mordach, nie?

<uwaga, pojednawcza ironia>

Wyciągam w imieniu Postępowej Inteligencji dłoń do Was,
przedstawiciela Postępowego Robolstwa.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Kapitan Scholik
 

Wypierdalać!

Od: Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...>:
Jeżeli chodzi o dwustronność Unii. Owszem, z tą słabo. Ale po obu
stronach. Czy sarmaci przyłożyli się, żeby wciągnąć Wandystan w swoją
aktywność? Nie widziałem. Czy jakaś większa liczba Sarmatów przybyła
na LDMW niż Wandejczyków na Forum KS? Nie wydaje mi się. Czy Sarmaci w
jakiś sposób wyrazili swoją dobrą wolę wobec Wandystanu, a Wandejczycy
(jako ogół) swoją złą wolę wobec Sarmacji?
Czytam ten wątek i tak sobie myślę że  nawet jeśli niektórzy bulwersują się unia sarmacko-wandejską, to jednak ten zły i niedobry mandragor Pupka wyświadczył Wam gigantyczną przysługę. Bez tego pomysłu unii dalej LDMW by leżała i ledwo dychała a tak to nawet Towarzysz Radziecki wyszedł z ukrycia i zaczął dyskutowac.

A żeby już tu pyskuwek nie było to proponuję, aby Towarzysz się określił, czego chce. Działan zjednoczeniowych czy czekamy na 25.06 i robimy kolejną secesję? Wcześniej Towarzysz (albo ktoś inny, nie pamiętam dokładnie) wyrażał obawę że po unii Sarmaci uznają że nie opłaca się trzymać Wandystanu jako prowincji i inkorporują go do Loardii czy innego TerKoru. Zwracam uwagę, że to zależy tylko i wyłącznie od aktywności Mandragoratu. Proponuje więc zakasać ręce i do roboty.

No chyba że zostajemy przy retoryce że Sarmacja to zło wcielone i dlatego nie należy dla niej działać za wszelką cenę. Szkoda tylko, że działanie dla samego Wandystanu też nie wyszło.

-- 
Milicja Miejska Scholopolis


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka & reszta!

Tow. Radziecki, to do was!
Ja się staram. Nie pierwszy raz przychodzi mi spuścić się... znaczy
spuścić z tonu. Ja dużo czytam i będę kurwa jak brzytwa. I żadne
płacze i krzyki nie przekonają nas, że biało-czerwono-niebieskie jest
całkiem czarne lub całkiem czerwone.

A na serio. Ja mam wielką nadzieję, że niezależnie od tego co piszę i
pisałem, tow. Ivo i tow. Solidariusz się nie zniechęcą. Bo nie o to mi
chodzi, żeby ich zniechęcić, w żadnym razie. Wiem, że piszę za ostro
często i będę starał się z tym walczyć. jeżeli faktycznie poczuli się
dotknięci - wirtualnie czy co gorsza realnie - tym co pisałem, to
szczerze przepraszam. Ale na pewno nie piszę tych ostrych rzeczy tak
na serio, w tym sensie, że nie chcę z nimi dyskusji. No i nie uważam
ich za zdrajców, nawet jeżeli w ogniu walki dyskusji czy manifestu
wykrzyczałem takie słowa (przyznam, że nie pamiętam, żebym to robił,
ale mogłem wytworzyć wrażenie, jakbym tak uważał). Ani ich, ani
Grigorija, ani nikogo tak naprawdę.

Powyższe nie znaczy, że zmieniam poglądy. Nadal jestem sceptyczny
wobec zjednoczenia. Ale nie radykalnie przeciwny, zresztą radykalnie
przeciwny w ogóle nie byłem, co może potwierdzić mandragor Pupka. Mam
nadzieję, że w/w osoby faktycznie wejdą w Wandystan i zaczną go
budować, budować dyskurs z perspektywy wewnętrznej - bo póki co to
jednak mimo wszystko jest perspektywa bardziej zewnętrzna.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Tow. Radziecki
 

Czołem Ivo!

Bardzo ładnie strolowaliście robola. Tak po yteligencku. A może byście się
odnieśli bardziej merytorycznie?
Merytorycznie? Do zarzutu o brak lojalności i dwustronności Unii? Proszę bardzo.

Generalnie póki co Unia nie ma żadnego skutku praktycznego dla żadnej
ze stron. Przepływ w żadną stronę większy nie nastąpił, wbrew
zapowiedziom. Pojawiłeś się Ty i Solidariusz - obaj zresztą
prezentujecie od początku postawę sarmacką, nie wandejską (w tym
sensie, że od początku mówicie My i Wy w rozumieniu Sarmaci i
Wandejczycy) - a choć się z wami nie zgadzałem i nie zgadzam, nie
widzę powodu dla którego nie mielibyście być Wandejczykami
działającymi w Wandystanie prosarmacko. Mogę was krytykować, ale nie
odbieram wam prawa do wypowiadania się i do bycia Wandejczykami -
tylko, na Wandę, bądźcie nimi.

Wracając do samej Unii. Rozdział miejsc publicznych to nasze prawo do
zachowania swojej odrębności, zagwarantowane przez traktat
zjednoczeniowy. Argument, że wszyscy są za tym czy innym kojarzy mi
się z argumentami jakie padały przed WC w temacie herbów i symboli i
audytu - kiedy Wandystan zastosował swoje konstytucyjne prawo, a
Sarmaci uznali to za wielki ajwaj (choć żaden symbol Sarmacji nie
ucierpiał wówczas, w przeciwieństwie do symboli Wandejskich, które
znikły ze strony Sarmacji).

Mamy prawo być betonowi, choćby i w tym wąskim zakresie. LDMW jest
wandejską tradycją, jedną z niewielu z tych, które przetrwały
wszystkie zawieruchy od 2004 roku. Co więcej, stoją za nią faktyczne
plusy, które wielokrotnie wymieniano, więc nie jest to tylko kaprys
dla samego onanizowania się odrębnością.

Jeżeli chodzi o dwustronność Unii. Owszem, z tą słabo. Ale po obu
stronach. Czy sarmaci przyłożyli się, żeby wciągnąć Wandystan w swoją
aktywność? Nie widziałem. Czy jakaś większa liczba Sarmatów przybyła
na LDMW niż Wandejczyków na Forum KS? Nie wydaje mi się. Czy Sarmaci w
jakiś sposób wyrazili swoją dobrą wolę wobec Wandystanu, a Wandejczycy
(jako ogół) swoją złą wolę wobec Sarmacji?

Co do lojalności. Nikt nie wyraził satysfakcji z awarii domeny, nawet
moja wypowiedź na ten temat została sarkastycznie wzięta w nawias
<nieuczciwy populizm>. W pewien sposób wpisało się to w argument o
większej stabilności listy, ale bardziej jako czarny humor sytuacyjny.
Zresztą - ja do lojalności obowiązany nie jestem, bo obywatelstwa
Sarmacji nie mam i nie będę miał - a zatem i Wandejczykiem przestanę
(czy już przestałem) być.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 czerwca 2012 18:21 użytkownik Ivo Maria "Ingawaar" de
Folvil-Arped-Karakachanow <ingawaar@...> napisał:

Odpowiadając tow. Pupce - z chęcią pomogę Sarmatom w zrozumieniu specyfiki
wandejskiego żargonu i zwyczajów. Nawet poradnik "Jak skumać Wandystan"
napiszę, a co.
W pizdeczkę! Służę wsparciem jakbyś czegoś nie mógł
znaleźć na przykład, albo nie pamiętał.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Ivo Karakachanow
 

Proponuję olać kwestię Melkora. Bo nie ma sensu. trochę to inaczej
wyglądało niż tow. radziecki opisuje,a le to dla mnie, może dla tow
radziekciego wyglądąło tak jak opisuje. Inaczej by nie opisał tak jak
opisał. A widzieliśmy, i jest to fakt, ze opisał jak opisał.

Odpowiadając tow. Pupce - z chęcią pomogę Sarmatom w zrozumieniu specyfiki
wandejskiego żargonu i zwyczajów. Nawet poradnik "Jak skumać Wandystan"
napiszę, a co.



--
Ivo


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Ivo Karakachanow
 

Proponuję olać kwestię Melkora. Bo nie ma sensu. trochę to inaczej
wyglądało niż tow. radziecki opisuje,a le to dla mnie, może dla tow
radziekciego wyglądało tak jak opisuje. Inaczej by nie opisał tak jak
opisał. A widzieliśmy, i jest to fakt, ze opisał jak opisał.

Odpowiadając tow. Pupce - z chęcią pomogę Sarmatom w zrozumieniu specyfiki
wandejskiego żargonu i zwyczajów. Nawet poradnik "Jak skumać Wandystan"
napiszę, a co.



--
Ivo


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: Prośba o przeszkolenie

Alojzy Pupka
 

2012/6/2 Ivo Maria "Ingawaar" de Folvil-Arped-Karakachanow <ingawaar@...>:

Proszę o przypomnienie mi zasad formatowania na LD bo wyszedłem z wprawy, a
nie chce tow. wkurwiać beznadziejnym formowaniem.
Kodowanie masz ok.

Kreska kreska spacja enter podpis − jest git.

Jedyne co zauważyłem to brak cytowania czasem, tu akurat
lista niczym się od forum nie różni i jak nie zaznaczysz na co
odpowiadasz, to może być niezrozumiale. Widzę że ślesz
z gmejla, więc samo powinno ładnie cytować, działa nawet
(przynajmniej u mnie) taki myk, że zaznaczasz ten fragment
na który chcesz odpisać, klikasz odpowiedz i masz zacytowa-
ne tylko to.

Oczywiście, odpowiedź POD tekstem cytowanym, ale tego
chyba nie muszę przypominać, tak samo jest na forach.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Tow. Radziecki
 

Czołem Solidariusz!

Radośnie żegnamy granicę dobrego smaku.
Miałem ochotę jeszcze pociągnąć ten wątek, doprowadzając bóldupy,
zwany z wandejska ogniosraniem, do stopnia wrzenia, ale rezygnuję,
mając nadzieję, że uda mi się jednak wygasić choć jeden ten konflikt.

Nie wiem na ile jesteś świadomy, towarzyszu Solidariusz, kontekstu,
jakim jest spór na linii Iwo-Simon McMelkor (lub ich postaciami w
realu, bo sprawa nie jest zbyt jasna dla mnie w tym zakresie). Dość,
że spór wokół jakiejś tam powołującej się na Evolę publikacji
McMelkora doprowadził do wyjątkowo ogniosraniowej dyskusji, w
konsekwencji której Ivo generalnie określa McMelkora jako
pseudointeligenckiego faszystę, gówniarza który nie ruchał, który
nienawidzi wszystkiego, w szczególności chamskich roboli takich jak
Ivo. Dodam, że padły też teksty w stylu wpuszczania wpierdolu w realu.
Jednym słowem - ból dupy, bo ja się tego w komentarzach (które Ivo
uprzejmie mi raczył przesłać na priv) nie dopatrzyłem.

Fakt, że nie uznałem jego naturalnej wyższości w w/w dyskusji, sprawił
generalnie, że ja sam stałem się dla tow. Ivo yntelygentem, który [jak
wyżej]. Ponieważ próby jakiegokolwiek przemówienia do rozsądku w tej
sprawie nie dały żadnego skutku, jedynym co mi pozostało to dalsze
stosowanie sarkazmu i liczenie, że Ivo jednak będzie potrafił dojrzeć,
że nikomu jego robolstwo (którym strasznie ostatnio hipsteryzuje, tak
na marginesie) nie robi różnicy, a jedynym co budzi takie a nie inne
reakcje są jego godne politowania wypowiedzi o charakterze
ogniosrania.

Zresztą - co muszę podkreślić - ta jedna sprawa nie zmieniła mojej
oceny samego Iva, którego nadal darzę dużym szacunkiem i - co muszę
przyznać - wobec którego nadal czuję pewien kompleks.

Tak więc - jeżeli ktoś tego nie zauważył - wszelkie moje wypowiedzi
nt. robolstwa Iva są tylko i wyłącznie sarkazmem.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Re: Pierwszy! [[6610]]

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 czerwca 2012 18:00 użytkownik Ivo Maria "Ingawaar" de
Folvil-Arped-Karakachanow <ingawaar@...> napisał:

Ja miałem na myśli retorykę a nie poparcie polityczne. Nie jestem wrogiem.
A jeśli chodzi o mnie to wyemigrowałem po tym jak niektórzy towarzysze
których miałem za realnych kolegów woleli trola obrażającego mi dziecko
poprzeć niż mnie. Nie będę pokazywał palcami i nie chcę do tego wracać.
To nie wracaj do tego, bo własnie to zrobiłeś. A sprawa wcale nie była
prosta jak dwa plus dwa, ale zgadzam się że lepiej spuścić na nią kur-
tynę.

Widzę u towarzyszy gruntowne niezrozumienie Sarmacji i traktowanie jej
jakby od 2007 nic się nie zmieniło.
Trudno żeby było inaczej, jeśli od 2007 interakcje były niewielkie, ograni-
czały się do tych na szczeblu oficjalnym, lub prywatnych kontaktów na
małą skalę.

Jeżeli uważacie KS za bandę neokidów i kefaszystów to dyskusja sensu
nie ma.
Orajt.

Jest w MW powszechne przekonanie o dużym nasyceniu KS neokidztwem,
potwierdzane poziomem niektórych artykułów w systemie prasowym, ob-
serwacją komentarzy tamże − wszystko dość wycinkowe. Ja w życiu centra-
li w zasadzie od dłuższego czasu na jakąś tam skalę uczestniczę, mam
pewien wgląd i mogę zapewnić autorytetem mandragora, że to jest margines.
Dość widoczny na zewnątrz, ale nie przytłaczający i w dodatku zazwyczaj
sam się filtruje po jakimś czasie, tak że jedni znikają, a inni się cywilizują.
Tyle o neokidach.

Co do kefaszyzmu − ja osobiście jestem poważnie zaniepokojony ogromną
rolą ob. Węża (a.k.a. pmk) i jego niebagatelnym wpływem na kierunek
polityki sarmackiej. Mam prawo do swoich prywatnych poglądów odnośnie
kursu rządu, który mi się nie podoba. Również pewne konkretne wydarze-
nia z niedalekiej przeszłości Księstwa budzą we mnie odrazę. Niemniej,
mimo tych wszystkich zastrzeżeń, uznałem że jednak nie jest na tyle źle,
żebyśmy nie mogli wejść w unię, co chyba starcza za rekomendację, bo
z prawdziwym „reżimem kefaszystowskim” w żadne układy bym nie wcho-
dził.

Siedze tam już niemal rok. Mogę pomoc
w zrozumieniu who is who, ogarnięciu się, integracji
Ofertę przyjmuję z przyjemnością :) Rozumiem, że Sarmatom też po-
możecie w zrozumieniu wandejskiego who is who, specyfiki, żargonu?

- w zamian proszę
jedynie o spuszczenie z tonu pt. "myśmy są jedyni słuszni a wyście są
neokidzi i zdrajcy";* Bo to nie pomaga w komunikacji.
Tow. Radziecki, to do was!

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP