Date   

Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Alchien!

Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na
konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre ?
realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w > tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.
Cudnie i wandnie. Miód, maliny i rabarbar. Wando, dzięki!

Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie),
to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.
Co do zasady ok - zwyczajowo cytujesz jeszcze to na co odpowiadasz,
ale jak odpowiadasz na cały wątek to nie ma sprawy, szczególnie że u
nas nie Scholandia, zmartwychwstanie uprawnia do korzystania z
priorytetu.

Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym
kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej)
Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono
go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną,
czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w
hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama.
Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem
ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje
i powołania, bulle, etc. (...)
Mądrze mówicie. Przy czym ja bym wrócił *w całości* do pierwotnej idei
Dalajwandy, a kwestie wewnętrzne przekazał hierarchii - czyli niech
wykażą się archiksięciowie w formie jakiegoś komitetu
doradczo-decyzyjnego.

Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę,
a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami.
Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do
rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.
Myślę, że tak :-) Zdecydowanie trzeba odważniej wejść w gąszcz
doktryny wandowej, tak aby było o co walczyć.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Alojzy Pupka-Bumbum" <alojzypupka@gmail.com> pisze:

Zgoda że Sobór mdławy. Może Rada Delegatów Protonackich i Archiwandezjalnych?
Może Sobibór? A tak serio: nie sądzicie, towarzysze, że samo odgórne powoływanie protonów (na zasadzie - chcesz działać, masz protonat) chuja da w kwestii aktywności? Próbowałem to zrobić w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i była ogólna martwota. Warto się zastanowić nad systemem analogicznym do SAL: ktoś chce zrobić "coś" w strukturach ŚKW (klasztor, zakon, sektę, stowarzyszenie, pustelnię, etc.) i jak zrobi jakiś wandny zaczyn (w stylu - opis do wrzucenia na stronę) to się mu przyznaje odpowiednią funkcję kościelną (ok, kalka z reala, ale - na tej zasadzie, na jakiej patriarcha wschodnich kościołów katolickich może być biskupem czy kardynałem, w uproszczeniu). W ŚKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze widziałem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie więcej warte teraz pod względem aktywności niż dowolna archiwandezja jako jakaś zorganizowana struktura. A że skończymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, generałami, seneszalami i protonami? Jak dla mnie - zajebiście. W pewnym kształcie chaos jest wandny.

--
Pozdrawiam,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 21:20 użytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisał:

100% składu, moim zdaniem
100% składu wyjebać? Aby nie zbyt radykalnie?

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy
z uczestników mógłby dostać jakiś fajny protonat w opiekę.
Zgoda że Sobór mdławy. Może Rada Delegatów Protonackich i Archiwandezjalnych?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Bonawentura!

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy
z uczestników mógłby dostać jakiś fajny protonat w opiekę.
Wandykopatu, jeżeli już. Protonów mogłoby być więcej, byle jakiejś
inflacji głosów ważonych nie wywołać. Ale i nie o nazwy tu chodzi, ale
żeby to ciało zebrać, choć raz na serio i faktycznie od początku do
końca.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Alojzy Pupka-Bumbum" <alojzypupka@gmail.com> pisze:

Bajdełej, ALCHIEN?! Czy mi się na starość wzrok do szczętu pojebał?
Pojebał, ale to i tak ja ;)

--
Wandosławię,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 22:44 użytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisał:

A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.
Pytał się ktoś (Iwo?) o świeckość Krystyny Buchner. Trochę to opornie
szło, ale zawyrokowaliśmy w końcu na tak.

Bajdełej, ALCHIEN?! Czy mi się na starość wzrok do szczętu pojebał?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Zgroza" <llll@vp.pl> pisze:

Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.
Brze. Delimitera w KD nie używaliśmy (raczej), ale zapamiętam.

Słusznie wykładasz, z jedną uwagą - bulle wystawiają OŚ. A wyrocznia nie
wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.
Skrót myślowy - chodziło o sytuację (bodajże), kiedy OŚ chce wprowadzić nowego świeckiego, bo wtedy potrzebuje zgody (czy braku sprzeciwu, na jedno wychodzi) Dalajwandy. A ew. prorok "z ludu" nie musiałby czekać na prośbę o wyrokowanie, po prostu by chodził i głosił.

--
Pozdrawiam,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Helmut Walterycz
 

2012-08-02 22:20, Alchien szrajbnął:
Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.
Wszelkie ciało wypierdala!

Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.
Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.

Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej) Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną, czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama. Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje i powołania, bulle, etc. Gdzieś zginął ten post-pornosocjalistyczny element i został Dalajwanda jako współdecydent. Nie mówię, że to niedobrze: ale warto się zastanowić nad głębszą zmianą i przeniesieniem części wyrocznościowo-profetycznych uprawnień np. na spontanicznie wyłaniających się z Ludu Wandowego proroków i kaznodziei (powiedzmy, że każdy mógłby odebrać właściwy atest w Zakładzie Przetwarzania Odpadów Rolnych im. Nieustającej Libacji - żeby zasadniczo było to możliwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawało możliwość jakiejś konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako główna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek śmierci OŚ czy nieprzemyślanych decyzji, niech będzie wskazywany przez Ojca Świeckiego, ale nie tłamśmy Ducha Świeckiego w maluczkich, z których może wyjść jakiś element nad wyraz postępowy.
Słusznie wykładasz, z jedną uwagą - bulle wystawiają OŚ. A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.

Jeżeli pierdolę od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierdźcie fakt. Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę, a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.
Powinno być jeszcze ciało pornosocjalistes y concyliaristes...

--
Zoidberg Cedenbał
Leszek Karakachanow Sr. vel Bonek


Re: Wandystan: No do chuja pana!

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 21:03 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@gmail.com> napisał:

(...) z aktywnych mikronacyjnie? Szymon Niemiec pewnie (bawi w Hasselandzie)
Miałem poprawić że bawił dawno temu, ale zajrzałem na strony
KH i... mindfuck. Dinozaury gorsze niż w MW, jak to słusznie zau-
ważył Leszek Karakachanow Sr.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

Czołem Radziecki (i reszto, ale jakoś tak wyszło, że jego mail czytałem jako ostatni)!

Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.

Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.

Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej) Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną, czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama. Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje i powołania, bulle, etc. Gdzieś zginął ten post-pornosocjalistyczny element i został Dalajwanda jako współdecydent. Nie mówię, że to niedobrze: ale warto się zastanowić nad głębszą zmianą i przeniesieniem części wyrocznościowo-profetycznych uprawnień np. na spontanicznie wyłaniających się z Ludu Wandowego proroków i kaznodziei (powiedzmy, że każdy mógłby odebrać właściwy atest w Zakładzie Przetwarzania Odpadów Rolnych im. Nieustającej Libacji - żeby zasadniczo było to możliwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawało możliwość jakiejś konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako główna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek śmierci OŚ czy nieprzemyślanych decyzji, niech będzie wskazywany przez Ojca Świeckiego, ale nie tłamśmy Ducha Świeckiego w maluczkich, z których może wyjść jakiś element nad wyraz postępowy.

Jeżeli pierdolę od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierdźcie fakt. Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę, a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.

Czułości i wandosławieństwo,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

1. oczywiście zachowanie status quo jeśli chodzi o ważenie głosów, przy
jednoczesnym odświeżeniu awangardy kościelnej;
100 procent poparcia. Awangardy kościelnej mamy bardzo mało, a przy
postępującej redukcji awangardy proletariatu.

2. wietrzenie wandykopatu z osób wirtualnie martwych, pogonienie żywych,
a mało aktywnych;
Owszem. Ja bym w ogóle ponownie podniósł proponowaną przeze mnie od
czasów co najmniej Cizi Bokassy propozycję reformy granic
achiwandezji, zwiększając ich liczbę w rejonach gęściej
zwandyzowanych, a ewentualnie łącząc lub podporządkowując tam, gdzie
jest ich niewielu. BTW - czy puścił ktoś info na LDKD tudzież
dreamlandzkie forum?

3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie procesów
wandonizacyjnych, sądów kościelnych, procedur związanych z ekswandyfi-
kacją, być może kwestia uznawania ksiąg za (nie)kanoniczne, choć to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
będzie mógł wziąć udział w otwartej dyskusji, aczkolwiek uważam że sobór
i tak nie powinien mieć ostatniego zdania.
Cóż, nie wszystko musi być w kodeksie (co nie znaczy, że w ogóle go
nie należy zmieniać, wręcz przeciwnie), są jeszcze bulle, którymi OeŚ
może wspomniane procedury ustalić. Przypominam o sprawie wyboru
dalajwandy - nadal uważam, żę wandniejsza byłaby ta dawna koncepcja
losowania go spośród wiernych, a nie wskazywania przez OŚ. Są też
potrzebne pewne poprawki redakcyjne (gdzieniegdzie - tj. w artikielu
XXIX - jest LDKS a nie LDMW).

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Michaś!

To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Mnie Towarzysz zasad panujących w ŚKW uczyć nie musi. Prewencyjnie
raczej zaleciłbym jakiś list w tej sprawie do sarmackich neofitów...

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Helmut Walterycz
 

On 2012-08-02 20:43, Alojzy Pupka-Bumbum wrote:
W dniu 2 sierpnia 2012 20:02 użytkownik JKW Michał Feliks
<pplk.winnicki@gmail.com> napisał:

(...) zgromadźmy się
i przygotujmy przed konklawe zbiór wspólnych postulatów i propozycji
odnowy Kościoła Świeckiego w tradycyjnym duchu, duchu który
przyświecał ojcom wspólnoty świeckiej.
To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Słuszna propozycja i słuszna uwaga. Moje postulaty to:
1. oczywiście zachowanie status quo jeśli chodzi o ważenie głosów, przy
jednoczesnym odświeżeniu awangardy kościelnej;
Jasnym jest

2. wietrzenie wandykopatu z osób wirtualnie martwych, pogonienie żywych,
a mało aktywnych;
100% składu, moim zdaniem

3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie procesów
wandonizacyjnych, sądów kościelnych, procedur związanych z ekswandyfi-
kacją, być może kwestia uznawania ksiąg za (nie)kanoniczne, choć to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
będzie mógł wziąć udział w otwartej dyskusji, aczkolwiek uważam że sobór
i tak nie powinien mieć ostatniego zdania.

Co wy na to, moi drodzy?

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy z uczestników mógłby dostać jakiś fajny protonat w opiekę.

Wandosławię,

Cedenbal Zoidberg


Re: Wandystan: No do chuja pana!

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Radziecka nie tyle zidentyfikował prawdziwą tożsamość, co użył guglowego
szukania po obrazku (lub czegoś analogicznego) i znalazł foteczki nieco
bardziej bezpruderyjne i pozbawione całkowicie otoczki mikronacyjne.
Błe, fuj i paskuda. Można odesłać całość jeno tow. Schafie.

Co jednak bynajmniej nie znaczy ani że rozwiązła pani z foteczek była Hasse,
No to akurat jest wykluczone ponad wszelką wątpliwość - nawet
"przyzwoite" fotki pochodzą z pornostron, a towarzyszka na zdjęciu ma
nawet swoją stronę na IMDB [jak doczytałem na stronie która zajmuje
się tropieniem i identyfikowaniem pornoaktorek (! - ludzie nie mają co
robić...)]

ani że Hasse nie istniała, lub była pacynką sterowaną przez parę osób, jak
chce choćby ob. Kościński.
Cóż, tu nie rozstrzygam, bo nie było mnie, wszystko znam z relacji
Kościńskiego i ogólnej legendy. Trzeba by rozszerzyć wywiad - kto w
ogóle jeszcze miał z nią kontakt z aktywnych mikronacyjnie? Szymon
Niemiec pewnie (bawi w Hasselandzie), Szmrek (? zdaje mi się że coś
mówił o tym na jakimś spotkaniu, ale czy z osobistych kontaktów czy z
ogólnej legendy to nie wiem), ktoś jeszcze?

--
☭ PTR


Re: Wandystan: No do chuja pana!

gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 2 sierpnia 2012 20:32 uytkownik Alojzy Pupka-Bumbum <
alojzypupka@gmail.com> napisa:



Radziecka nie tyle zidentyfikowa prawdziw tosamo, co uy guglowego
szukania po obrazku (lub czego analogicznego) i znalaz foteczki nieco
bardziej bezpruderyjne i pozbawione cakowicie otoczki mikronacyjne.
Co jednak bynajmniej nie znaczy ani e rozwiza pani z foteczek bya
Hasse,
ani e Hasse nie istniaa, lub bya pacynk sterowan przez par osb, jak
chce choby ob. Kociski.

No dobra, coming out - kto to by Magda Hasse?

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 20:02 użytkownik JKW Michał Feliks
<pplk.winnicki@gmail.com> napisał:

(...) zgromadźmy się
i przygotujmy przed konklawe zbiór wspólnych postulatów i propozycji
odnowy Kościoła Świeckiego w tradycyjnym duchu, duchu który
przyświecał ojcom wspólnoty świeckiej.
To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Słuszna propozycja i słuszna uwaga. Moje postulaty to:
1. oczywiście zachowanie status quo jeśli chodzi o ważenie głosów, przy
jednoczesnym odświeżeniu awangardy kościelnej;
2. wietrzenie wandykopatu z osób wirtualnie martwych, pogonienie żywych,
a mało aktywnych;
3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie procesów
wandonizacyjnych, sądów kościelnych, procedur związanych z ekswandyfi-
kacją, być może kwestia uznawania ksiąg za (nie)kanoniczne, choć to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
będzie mógł wziąć udział w otwartej dyskusji, aczkolwiek uważam że sobór
i tak nie powinien mieć ostatniego zdania.

Co wy na to, moi drodzy?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: No do chuja pana!

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 20:00 użytkownik JKM Michał Feliks
<pplk.winnicki@gmail.com> napisał:

Cooo??? Czyżbyś zidentyfikował prawdziwą tożsamość MH??? Mów! Mów! Nie
stosuj tak zwanej
Radziecka nie tyle zidentyfikował prawdziwą tożsamość, co użył guglowego
szukania po obrazku (lub czegoś analogicznego) i znalazł foteczki nieco
bardziej bezpruderyjne i pozbawione całkowicie otoczki mikronacyjne.
Co jednak bynajmniej nie znaczy ani że rozwiązła pani z foteczek była Hasse,
ani że Hasse nie istniała, lub była pacynką sterowaną przez parę osób, jak
chce choćby ob. Kościński.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Pytanie o komendaturę

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 14:33 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@gmail.com> napisał:

W takim razie nie gwałcę tego, znaczy - ponieważ w kilku miejscach
użyłem w wersji językowo poprawnej, to nie będę parł w żadną stronę,
niech wisi w obu wersjach - i tak mało kto dojrzy.
To coś jak z antyalkocholem (sic!) tow. Kellera. Cholera wie czy to było
celowo, czy przez pomyłkę, ale w sumie przyjęło się jako śmieszna rzecz.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Re: Pytanie o komendaturę

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 13:57 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@gmail.com> napisał:

? Coś mnie ominęło? Bo rezygnację z polityki widziałem, ale
zawieszenie aktywności przegapiłem...
http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=115&t=7727&p=76765#p76765

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

"Podpułkownik Winnicki
 

W dniu 2 sierpnia 2012 14:52 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisa:

**


Czoem Wandystan!

Cho wydawao si, e kefaszystowski rewizjonizm upad by po bulli
"Artikiel XIX ist sehr gut" Baracka Osamy, jak si okazuje - wci
podnosi on swoj gow. Nie nazywajc rzeczy po imieniu (bulla grozi
bowiem ekswandonik otwartym krytykom), obywatel Goatecki jasno daje
do zrozumienia, e nadal antywandejski modernizm na onie sarmackiej
gazi KW yje i ma si dobrze. Jak wiadomo, modernizm ten jest
otwarciem na dalsze odejcia od tradycji - a na to nie moemy
pozwoli.

Nie ukrywajmy - od duszego czasu KW brakuje pasterza z prawdziwego
zdarzenia. Drczce Ojcw wieckich powszechna marsko pochwy i
realioza to tylko fizyczne oznaki choroby, ktra trapi ca wsplnot.
Dlatego te wzywam wszystkich tych, ktrzy uosamiaj si z czystym,
prawdziwym duchem wandyzmu goszonym przez Opos Vandi - zgromadmy si
i przygotujmy przed konklawe zbir wsplnych postulatw i propozycji
odnowy Kocioa wieckiego w tradycyjnym duchu, duchu ktry
przywieca ojcom wsplnoty wieckiej.

To jest bardzo suszna propozycja, z jednym wszak zastrzeeniem - by
pamita, e nie wolno uzgadnia wsplnej kandydatury na Ojca wieckiego.
Tu musi ju dziaa Duch.

--
z powaaniem,

Micha Feliks
pose na Sejm Ksistwa Sarmacji
I Sekretarz KW KPS

4821 - 4840 of 54068