Date   
Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

"Podpułkownik Winnicki
 

W dniu sobota, 1 września 2012 __

**


Czołem Wandystan!

http://www.sarmacja.org/index.php?p=herold,3307,4

Dedykuję to tym, którzy twierdzą, że Sarmacja cokolwiek się zmieniła.
Książę mówi "wiem, że złamałem prawo, ale po prostu uznałem że mam do
tego prawo". Zdaje mi się, że już to kiedyś słyszałem...
Zajekurwabiście.

--
☭ PTR
__._,_.__
Żal.pl


--
z poważaniem,

Defloriusz Dyman Winnicki - Wander
mandragor
podpułkownik
I Sekretarz KC KPS


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

2012/9/1 diuk Khand <khand@...>



Umiesc - ale bez foty. Uzyj avatara mojego. Prosze bardzo.


Ciesz si, e jest kompromisowa opcja. Na Wasze dusze wyjanienie
odpowiem jutro, bo dzisiaj jzyk mi si plcze, a zamierzam si
przynajmniej po czci nie zgodzi.

--
ANP

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

Alojzy Pupka
 

W dniu 1 września 2012 22:28 użytkownik ANP <grzegorzdstunza@...> napisał:

Mimo wszystko cały czas zakładam, tylko czemu idziecie drogą PMK? Jeszcze
można z niej zawrócić (nie chodzi mi o wizerunek, ale cenzorskie zapędy).
Sprawa nie jest taka oczywista, tow. Perun. Ocenzurowany artykuł był
bardzo nie w porządku. Czy cenzura była wytaczaniem zbyt grubych dział,
tego już w tej chwili pewien nie jestem pewien. Natomiast jeśli chodzi
o realny wizerunek, to jednak nie jest do końca w porządku posługiwać
się nim bez zgody, nawet jeśli gdzieś tam wcześniej się pojawiał w kon-
tekście mikronacyjnym, a bardzo chujowo posługiwać się nim dalej, kiedy
zainteresowany prosi o zaprzestanie.

Do wszystkich: co do kwestii realnych gróźb prawnych, to jest sprawa
między mną a Khandem, sprawa już zamknięta, i proszę więcej jej nie
poruszać.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> wrote:

Czołem Pupka!

OdrobinkÄ™ skandaliczne, kurwa.
Praca wandejczyków = własność Korony
Praca Khanda = własność Khanda

Zajebiście, nie?

Umiesc - ale bez foty. Uzyj avatara mojego. Prosze bardzo.

Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:
nie chodzi mi o wizerunek, ale cenzorskie
zapêdy).
Wando. 8 lat to dlugo w zyciu czlowieka. A w mikroswiecie wiecznosc. Co ja mam udowadniac? Prosze przeczytac co napisa³ tow. Lepki - to zrozumiecie moj tok rozumowinia.

Owszem - cezura jest potrzebna. Zawsze jest tak, ze mamy dwa dobra prawne i trzeba je wazyc. Z jednej strony jest prawo do zycia, z drugiej na przyklad prawo do bezpieczenstwa zewnetrznego. Zolnierz moze zabijac.

Podobnie jest z wolnoscia slowa. Ona nie jest nigdzie absolutna. Sa wartosci nadrzedne w danej sytuacji. Chodzi o to, zeby dokonujac kolizja dobr kierowac sie zobiektywizowanymi kryteriami. Temu sluzy prawo. Moje prawo - o tym pisze Lepki - wywodze tylko w oczywistych przypadkach naruszenia prawa realnego. Tu nie bylem pewny, stad srodek "zapobiegawczy" w postaci cenzury do czasu wyjasnienia.

Czym innym jest cenzura rozumiana absolutnie a czym innym cenzura prewencyjna (ta co do zasady jest zakazana - chociaz nawet w Polsce, gdzie jest zakazana - przeciez nie dotyczy dajmy na to osadzonych w zakladach karnych) i czym innym jest cenzura rozumiana jako ograniczenie wolnosci slowa niepodyktowane ochrona innych dobr.

Dajmy na to, ze ktos napisze o matce jednego z Sarmatow, ze jest prostytutka. Zostanie to usuniete. Bedzie to cenzura. Ale chyba nie z serii tych totalitarnych. W takim wypadku - na ¿adanie usera usunalbym sam nie ogladajac sie na jakiekolwiek decyzje, bo jako admin mam taki obowiazek.

To nie jest wydumany problem. Dosc regularnie dostaje wnioski o usuniecie realnych danych z serwisow sarmackich i je realizuje. Cenzuruje na przyklad ARTYKULY w tym zakresie. Mam taki obowiazek. Nie pytam sie sadu czy prefektury. Wchodze do bazy (albo ktos z dworu) i to zmieniamy -np. kropkujemy nazwisko. Wynika to z kompetencji do zarzadznia systemem informatycznym. Gdybym cenzurowal cos co nie ma przelozenia na prawo realne - to bylby to autorytaryzm, ale takich ciagot nie mam.

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 22:25 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



Wystarczy zakladac dobra wole, to swiat stanie sie bardziej rozowy, ba...
czerwony!

p2g


Mimo wszystko cay czas zakadam, tylko czemu idziecie drog PMK? Jeszcze
mona z niej zawrci (nie chodzi mi o wizerunek, ale cenzorskie zapdy).

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:

Mandragorze, Ksi±¿ê, piszcie do mnie "Wy". I prywatna i nie do koñca,
dotyczy tego, jak podchodzicie do sprawowania w³adzy, m.in.
Po Was, wiê¼niu czerwca, spodziewa³em siê jednak l¿ejszego podej¶cia.
Wystarczy zakladac dobra wole, to swiat stanie sie bardziej rozowy, ba... czerwony!

p2g

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 22:12 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



A poza tym, to co jest miedzy mna a mandragorem Pupka to jest prywatna
sprawa pomiedzy mna a mandragorem Pupka i prosze sie od tego odpierdolic.

Mandragorze, Ksi, piszcie do mnie "Wy". I prywatna i nie do koca,
dotyczy tego, jak podchodzicie do sprawowania wadzy, m.in.
Po Was, winiu czerwca, spodziewaem si jednak lejszego podejcia.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:
EXCUSE ME? Khand, zlituj siê, je¶li wali³e¶ w Pupkê, bo administruje
serwerem MW, to ja naprawdê siê zastanawiam, kto by³ KONiem, a kto siê > za
niego przebiera³.
Ile razy jeszcze dzisiaj bedziesz cos pisal, z oburzeniem, zanim poznasz prawde w calosci?

A poza tym, to co jest miedzy mna a mandragorem Pupka to jest prywatna sprawa pomiedzy mna a mandragorem Pupka i prosze sie od tego odpierdolic.

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 21:52 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@...> napisa:

Czoem Khand!


Natomiast informuj, e powstrzymam si od rozpowszechniania tamtego
mema. Nie z powodu realnych grb, czy szantazu czy czegokolwiek. Z
tego powodu, e w zwizku z t spraw nieprzyjemnoci z Twojej strony
mia Pupka. Jemu w adnym razie nie chc dorabia zmartwie. Ciebie
mam nadziej, e dupa bdzie bole jeszcze przez jaki czas.

EXCUSE ME? Khand, zlituj si, jeli walie w Pupk, bo administruje
serwerem MW, to ja naprawd si zastanawiam, kto by KONiem, a kto si za
niego przebiera.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

Tow. Radziecki
 

Czołem Khand!

Nie zalezy mi na NICZYM innym niz na niepublikowaniu
mojego wizerunku bez mojej zgody.
Ja się natomiast zastanawiam, dlaczego przeszkadza Ci mem (w którym
umieściłem zdjęcie które sam umieściłeś w kontekście mikronacyjnym i
które nadal w tym kontekście wisi), a nie przeszkadza Ci zdjęcie na
którym ciągniesz piwo z gwinta, na przykład? Nie podejmuję tu ofk
dyskusji na bazie prawa, a na podstawie zwykłej logiki. Jeżeli nie
chcesz, żeby Twój wizerunek był z mikronacjami wiązany - to czemu nie
robisz tego konsekwentnie? Jeżeli nie chcesz żeby w internecie był
twój wizerunek - to czemu tego nie robisz konsekwentnie? Skoro chce Ci
się mnie wysyłać upomnienia, to dlaczego nie napiszesz do firm
hostingowych, gdzie są te zdjęcia?

Po prostu nic z twojego stanowiska nie przekonuje mnie do tego, że to
nie jest zwykła małostkowa cenzura satyry wymierzonej w Ciebie,
dokonana pod pretekstem "Mam prawo, to chcę żeby było usunięte". Za
tym świadczy również pozaprawna cenzura, bez żadnych kroków
formalnych, ewidentny "foch".

Mielismy przyklad diuka Koscinskiego, ktory w podobnej sytuacji
o wiekszym stopniu natezenia, bo tam nie chodzilo o brak zgody,
co o ordynarne pomowienia) po prostu zrezygnowal, majac
zwyczajnie dosc naruszen.
I co, rozumiem, że grozicie że odejdziecie? Sorry, ale to akurat mnie
nie rusza. Przy okazji - moją piaskownicą jest Wandystan.

Natomiast informuję, że powstrzymam się od rozpowszechniania tamtego
mema. Nie z powodu realnych gróźb, czy szantazu czy czegokolwiek. Z
tego powodu, że w związku z tą sprawą nieprzyjemności z Twojej strony
miał Pupka. Jemu w żadnym razie nie chcę dorabiać zmartwień. Ciebie
mam nadzieję, że dupa będzie boleć jeszcze przez jakiś czas.

--
☭ PTR

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

Katiuszyn Rewoluty Lepki
 

Przeklejam moje stanowisko wyrażone w komentarzu pod artykułem Skarbnikowa:

Nie znam się dostatecznie na prawie Polskim, żeby to orzekać, ale
znając różne obostrzenia z jakimi każda firma musi się mierzyć, jestem
skłonny przypuszczać, że aby móc na swojej stronie internetowej
umieszczać aukcje, trzeba prowadzić firmę i mieć na to zezwolenie. Nie
wiem czy oferta przedstawiona przez "Bez pudru" mogła być licytacją w
rozumieniu Polskiego prawa, ale jeśli tak, to JKM miał PEŁNE prawo, a
nawet obowiązek usunąć taką ofertę. Czym innym jest wymiana libertów
na złotówki w ramach prywatnych wiadomości,za którą odpowiadają
komunikujący się, a czym innym umieszczanie ich publicznie, za co
odpowiada również właściciel serwisu.
Towarzyszu Pupka. Jeśli byś podszedł ze zrozumieniem do usunięcia
pornografii, to znaczy że jednak akceptujesz sam fakt nadużywania
prawa przez Księcia, a jest tylko kwestią sporną kiedy to prawo można
nadużywać. IMHO jeżeli to o czym pisałem w pierwszym akapicie byłoby
prawdą, powinieneś również i w tym wypadku przyznać rację JKM i
postulować o dalsze regulacje prawne.

Wandystan, z tego co ja pamiętam i co mi się wydawało, to było fajne
państwo wirtualne, a nie "państwo prawa", wydaje mi się, że ważniejsza
była dobra zabawa, od aktów prawnych, biurokratycznych przepisów itd.
Można się tutaj spierać o zasadność decyzji, ale jak mi się zdaję JKM
działał w obronie dobrej zabawy. W jego ocenie licytacja ta zagrażała
dobru wspólnemu, zagrażała pomyślności państwa i społeczeństwa.
Zgodnie z zasadą fajnego państwa, moim zdaniem, miał prawo zadziałać
wbrew prawu PISANEMU, a zgodnie z duchem.

Tu już jest spór ideologiczny, ale moim zdaniem prawo pisane jest
tylko wskazówką i drogowskazem, do tego by w sposób Sprawiedliwy
oceniać uczynki innych i by Sprawiedliwie je karać lub nagradzać. Nie
potrafię się zgodzić na to by litera prawa była ważniejsza od tego co
jest, a co nie Sprawiedliwe.

Ps. byłem na działce akurat, a tu takie rzeczy...

--
Katiuszyn Rewoluty Lepki

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 20:47 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



Tyle, ze ja akurat uprawnienia moderatorskie mam. Rownie dobrze moglem po
prostu zdjac artykul z glownej. Z powodow... estetycznych. Uczciwie
napisalem, ze biore na siebie to, ze musze zawiesic tresc artykulu do czasu
podjecia decyzji. Pora byla zbyt pozna. Cos kolo polnocy.

Osobiscie za zgoda Sejmu wydam rozporzadzenie, ktore unormuje kwestie
stylu realnych pieniedzy z panstwem wirtualnym - i tu zasada jest taka, ze
tego styku co do zasady bedzie jak najmniej. Uwazam, ze sprzedawanie
zlotowek za liberty zniszczy dziewiczosc tego obszaru internetu. Gdzie
wkladamy pasje a nie portfele.

Artykul przywroce. Natomiast, nie ukrywam, ze licytantw - z grona
szlachty i arystokracji - bede traktowal jako osoby ktore naruszaja etos
szlachectwa. Mam do tego prawo. Decyzje podejme WYLACZNIE po zaopiniowaniu
dzialania przez Senat.


Zgadzam si, e "wymienialnoci" by nie powinno. Chocia jak pamitam
przyjcie do KS, to latay oferty o sprzeday za zotwki libertw. Przy
czym kilka lat temu czytaem ksik Edvarda Castronovy o grach i
sztucznych wiatach (unika okrelenia "wirtualny"), gdzie zastanawia si
nad wartoci produkcji w grach online. Mikronacje pod to podpadaj. Do
tego wyjanienie diuka Skarbnikowa byo do obszerne i moim zdaniem
sensowne. Moe jednak Mandragor Senior, Ksi podszedby do sprawy
agodniej, zwaywszy take na do radykaln reakcj, ktra nie tylko mnie
- wroga cenzury - oburzya. Moe warto wyjani szlachcie i arystokracji
swoje podejcie ni stosowa represje za niezakazane przecie podejcie do
liberta? Pomimo tego, e bij w Was czasem jak w bben, to cigle uwaam,
e z monarchofaszyzmem Wam nie do twarzy.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:

przyznali¶cie - bezprawnie, to musi siê odbiæ czkawk±. Mo¿e za ostr±,
Tyle, ze ja akurat uprawnienia moderatorskie mam. Rownie dobrze moglem po prostu zdjac artykul z glownej. Z powodow... estetycznych. Uczciwie napisalem, ze biore na siebie to, ze musze zawiesic tresc artykulu do czasu podjecia decyzji. Pora byla zbyt pozna. Cos kolo polnocy.

Osobiscie za zgoda Sejmu wydam rozporzadzenie, ktore unormuje kwestie stylu realnych pieniedzy z panstwem wirtualnym - i tu zasada jest taka, ze tego styku co do zasady bedzie jak najmniej. Uwazam, ze sprzedawanie zlotowek za liberty zniszczy dziewiczosc tego obszaru internetu. Gdzie wkladamy pasje a nie portfele.

Artykul przywroce. Natomiast, nie ukrywam, ze licytantów - z grona szlachty i arystokracji - bede traktowal jako osoby ktore naruszaja etos szlachectwa. Mam do tego prawo. Decyzje podejme WYLACZNIE po zaopiniowaniu dzialania przez Senat.

przypominam

Hodża I <edkum.spirytkum@...>
 

Rozumiem, że tu trwa napierdalanka ale jutro zaczyna się sobór.

Kto jeszcze się nie zapisał a chce, przypominam. Dzisiaj mija termin
składania wniosków o dołączenie do soboru. Potem, choćby srały skały,
koniec.

http://www.sarmacja.org/index.php?p=herold,3249

--
Hodża I

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 20:21 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



Jezeli bedziesz naruszal moje prawa pomimo kolejnych upomnien o
zaprzestanie naruszen to tak sprawa sie skonczy. Jak jestes taki odwazny,
prosze o wyslanie mi twojego realnego adresu na maila. Oczywiscie moge te
okolicznosc ustalic w inny sposob, ale chyba byloby uczciwiej po prostu
ulatwic tutaj wymiane stanowisk.

I nie, nie mialem zamiaru podawac ciebie do sadu - co w przypadku braku
reakcji na naruszenia (nie odebrales telefonu, nagralem sie na poczte
glosowa) napisac tobie list polecony, z prosba o zaprzestanie naruszen.
Tylko tyle.

Nie zalezy mi na NICZYM innym niz na niepublikowaniu mojego wizerunku bez
mojej zgody. Nie domagalbym sie ani zadnego zadoscuczynienia, ani zadnej
kary (zreszta ona tu nie wchodzilaby w gre) co po prostu niewykorzystywania
mojego wizerunku, do czego mam swiete prawo. Jezeli tego nie rozumiesz, to
nie ma w jednej zabawie miejsca dla ciebie i dla mnie. I prosze nie
traktowac tego jako grozby. Ja rozumiem, ze chcesz sie bawic w tej
piaskownicy - ksiazeta tez sie zmieniaja. Nie widze potrzeby, zebym to
akurat nie ja mial ustapic.

Mielismy przyklad diuka Koscinskiego, ktory w podobnej sytuacji (o
wiekszym stopniu natezenia, bo tam nie chodzilo o brak zgody, co o
ordynarne pomowienia) po prostu zrezygnowal, majac zwyczajnie dosc naruszen.


Wbrew pozorom, ja si z Wami zgadzam, ale co to znaczy Wasz? Piszecie tutaj
jako Khand i o "realnym" wizerunku? Druga sprawa - przecie kto, jak nie WY
powinien mie z historii mikronacji przykady, e jak si cenzuruje, jak
przyznalicie - bezprawnie, to musi si odbi czkawk. Moe za ostr, a
moe nie, bo ja np. mam wtpliwoci, czy tylko dlatego, e kto nie
wyobraa sobie "realnych" konsekwencji, musimy w mikronacji zupenie
przekrela histori (ale potraktujcie to jako tzw. akademickie gdybania).

ANP

--


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Re: Test

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 20:19 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@...> napisa:


No tak, jakby LDMW miao szwankowa, wtedy kiedy samopoczucie Janie
Panujcego, to dawno bymy si o tym przekonali.

Przy okazji - dzikuj za sodkie nagranie na automatycznej
sekretarce. Czy ono te jest objte prawami autorskimi?

Ech, dla mnie ENUA. Zawsze mylaem, e penienie mikronacyjnych funkcji
wymaga umiejtnoci oddzielenia awatara od fizycznej codziennoci
(paradoks, bo wiem, e Khandowi o rozdzielenie chodzi, ale jednoczenie
znikd wizerunek sterujcego awatarem si w mikronacji nie wzi, prawda?).

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Wandystan: Re: Test

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> wrote:

Przy okazji - dziękuję za słodkie nagranie na automatycznej
sekretarce. Czy ono też jest objęte prawami autorskimi?

Tak, prosze potraktowac je jako prywatna korespondencje i nie upubliczniac.

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> wrote:
Pozdro! BTW otrzymałem już - jak się spodziewałem - groźby, że
osoba
na obrazkach pójdzie z tym do realnego sądu. Nie mogę się
doczekać.

Jezeli bedziesz naruszal moje prawa pomimo kolejnych upomnien o zaprzestanie naruszen to tak sprawa sie skonczy. Jak jestes taki odwazny, prosze o wyslanie mi twojego realnego adresu na maila. Oczywiscie moge te okolicznosc ustalic w inny sposob, ale chyba byloby uczciwiej po prostu ulatwic tutaj wymiane stanowisk.

I nie, nie mialem zamiaru podawac ciebie do sadu - co w przypadku braku reakcji na naruszenia (nie odebrales telefonu, nagralem sie na poczte glosowa) napisac tobie list polecony, z prosba o zaprzestanie naruszen. Tylko tyle.

Nie zalezy mi na NICZYM innym niz na niepublikowaniu mojego wizerunku bez mojej zgody. Nie domagalbym sie ani zadnego zadoscuczynienia, ani zadnej kary (zreszta ona tu nie wchodzilaby w gre) co po prostu niewykorzystywania mojego wizerunku, do czego mam swiete prawo. Jezeli tego nie rozumiesz, to nie ma w jednej zabawie miejsca dla ciebie i dla mnie. I prosze nie traktowac tego jako grozby. Ja rozumiem, ze chcesz sie bawic w tej piaskownicy - ksiazeta tez sie zmieniaja. Nie widze potrzeby, zebym to akurat nie ja mial ustapic.

Mielismy przyklad diuka Koscinskiego, ktory w podobnej sytuacji (o wiekszym stopniu natezenia, bo tam nie chodzilo o brak zgody, co o ordynarne pomowienia) po prostu zrezygnowal, majac zwyczajnie dosc naruszen.

Re: Wandystan: Re: Test

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 20:12 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



Radze przyjac do wiadomosci fakt, ze posiadalem PELNE PRAWA ADMINISTRATORA
LDMW przez caly okres jej trwania od zalozenia i posiadam nadal - to jest
przez okres OSMIU lat. Dotyczy to takze okresu kiedy bylem ksieciem a
Mandragorat niepodleglym panstwem, wiec prosze zachowac umiar w domyslach
na temat mojego samopoczucia i jego ewentualnego wplywu na dzialanie ldmw.

p2g


Ja o tym wiem, co prawda nie wiem dlaczego tak byo i ju mi si nawet nie
chce przypomina. Pozwlcie jednak, e dopki moemy si wypowiada,
bdziemy sami dobiera tematy. A Wasza nadgorliwo w zakresie
cenzurowania, bezprawna, skania jednak ku domysom, czy jak pogoda si nie
zepsuje, nie zaczniecie kasowa, czy tekstw, czy moe dostpu.

ANP

--


[Non-text portions of this message have been removed]