Date   
Podzial subwencji za sierpien

pmk
 

Z upoważnienia ustnego Kolektywu Mandragorskiego uprzejmie
informuję, iż z przyznanych za sierpień subwencji dla
Mandragoratu Wandystanu wypłacone zostanie:

1) 10 000 lt wynagrodzenia dla Alojzego Pupki-Bumbuma
(A3525) za sprawowanie funkcji Mandragora Jutrzenki i
Mandragora Socjogramu,
2) 10 000 lt wynagrodzenia dla Anarchii Napalma Peruna
(A6176) za czasowe sprawowanie funkcji Mandragora Jutrzenki
i Mandragora Socjogramu,
3) 2907 lt nagrody dla Leszka Karakachanowa (A5889) za
promowanie kultury wandejskiej,
4) 2906 lt nagrody dla Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego
(A3163) za promowanie kultury wandejskiej.

(Kwota subwencji była niższa niż w poprzednim miesiącu,
z przyczyn niezależnych od Rady Ministrów. Teraz będzie
jeszcze gorzej, bo 15 756 lt. Tematem się zajmiemy, ale
stosowne przepisy będą obowiązywały dopiero od
października.).



--
pmk

Wiadomość została dodana na Forum Centralnym w podforum Życie Wandystanu, w wątku Podział subwencji za sierpień pod adresem http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=275&t=8185&p=80907#p80907.
Aby na nią odpowiedzieć, udaj się pod powyższy adres. Odpowiedź na LDMW nie dotrze do wszystkich potencjalnie zainteresowanych.

Autocenzura

Helmut Walterycz
 

Potrzebuję zwrócić się do kogoś w sprawie koniecznej ingerencji we własny artykuł w ZW. Do kogo?

--
Karakachanow Sr

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

Helmut Walterycz
 

On 2012-09-01 21:15, Katiuszyn Rewoluty Lepki wrote:
Przeklejam moje stanowisko wyra�one w komentarzu pod artyku�em Skarbnikowa:

Nie znam si� dostatecznie na prawie Polskim, �eby to orzeka�, ale
znaj�c r�ne obostrzenia z jakimi ka�da firma musi si� mierzy�, jestem
sk�onny przypuszcza�, �e aby m�c na swojej stronie internetowej
umieszczaďż˝ aukcje, trzeba prowadziďż˝ firmďż˝ i mieďż˝ na to zezwolenie. Nie
wiem czy oferta przedstawiona przez "Bez pudru" mog�a by� licytacj� w
rozumieniu Polskiego prawa, ale je�li tak, to JKM mia� PE�NE prawo, a
nawet obowi�zek usun�� tak� ofert�. Czym innym jest wymiana libert�w
na z�ot�wki w ramach prywatnych wiadomo�ci,za kt�r� odpowiadaj�
komunikuj�cy si�, a czym innym umieszczanie ich publicznie, za co
odpowiada r�wnie� w�a�ciciel serwisu.
Towarzyszu Pupka. Je�li by� podszed� ze zrozumieniem do usuni�cia
pornografii, to znaczy �e jednak akceptujesz sam fakt nadu�ywania
prawa przez Ksi�cia, a jest tylko kwesti� sporn� kiedy to prawo mo�na
nadu�ywa�. IMHO je�eli to o czym pisa�em w pierwszym akapicie by�oby
prawd�, powiniene� r�wnie� i w tym wypadku przyzna� racj� JKM i
postulowaďż˝ o dalsze regulacje prawne.

Wandystan, z tego co ja pami�tam i co mi si� wydawa�o, to by�o fajne
pa�stwo wirtualne, a nie "pa�stwo prawa", wydaje mi si�, �e wa�niejsza
by�a dobra zabawa, od akt�w prawnych, biurokratycznych przepis�w itd.
Mo�na si� tutaj spiera� o zasadno�� decyzji, ale jak mi si� zdaj� JKM
dzia�a� w obronie dobrej zabawy. W jego ocenie licytacja ta zagra�a�a
dobru wsp�lnemu, zagra�a�a pomy�lno�ci pa�stwa i spo�ecze�stwa.
Zgodnie z zasad� fajnego pa�stwa, moim zdaniem, mia� prawo zadzia�a�
wbrew prawu PISANEMU, a zgodnie z duchem.
Nie spodziewa�em si�, ale w pe�ni si� zgadzam z tow. Lepkim. Dodam jeszcze, �e i ja poczuwam si� do zawarto�ci (w ma�ej cz�ci, no ale kto beze mnie by pami�ta� o bnt Staszku?) narracji Sarmackiej i nie �ycz� sobie, aby kto� ni� obraca� w realnych z�ot�wkach.

Zreszt�, dok�adnie z tego samego powodu mam pretensj� o zawarto�� gnomiego serwera.

Swoj� drog�, foch na temat realnego wizerunku jest zdecydowanie ma�ostkowy, ob. Khandzie.

Ps. by�em na dzia�ce akurat, a tu takie rzeczy...
Ja nad Sanem walczy�em z wentylami Presta.


--
Karakachanow Sr

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

Helmut Walterycz
 

On 2012-09-01 22:12, diuk Khand wrote:
--- In wandystan@..., ANP<grzegorzdstunza@...> wrote:
EXCUSE ME? Khand, zlituj siê, je¶li wali³e¶ w Pupkê, bo administruje
serwerem MW, to ja naprawdê siê zastanawiam, kto by³ KONiem, a kto siê> za
niego przebiera³.
Ile razy jeszcze dzisiaj bedziesz cos pisal, z oburzeniem, zanim poznasz prawde w calosci?

A poza tym, to co jest miedzy mna a mandragorem Pupka to jest prywatna sprawa pomiedzy mna a mandragorem Pupka i prosze sie od tego odpierdolic.
Tylko, na wszyskich świeckich, zabezpieczcie się odpowiednio, moi kochani! Pomyślcie o dzieciach!

--
Karakachanow Sr

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 2 wrzenia 2012 10:50 uytkownik mdgr pplk Defloriusz Dyman Winnicki
<pplk.winnicki@...> napisa:



al.pl


Mandragor pplk. jak zawsze dwuznacznie ;) Chyba e obu al :D

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

"Podpułkownik Winnicki
 

W dniu sobota, 1 września 2012 __

**


Czołem Wandystan!

http://www.sarmacja.org/index.php?p=herold,3307,4

Dedykuję to tym, którzy twierdzą, że Sarmacja cokolwiek się zmieniła.
Książę mówi "wiem, że złamałem prawo, ale po prostu uznałem że mam do
tego prawo". Zdaje mi się, że już to kiedyś słyszałem...
Zajekurwabiście.

--
☭ PTR
__._,_.__
Żal.pl


--
z poważaniem,

Defloriusz Dyman Winnicki - Wander
mandragor
podpułkownik
I Sekretarz KC KPS


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

2012/9/1 diuk Khand <khand@...>



Umiesc - ale bez foty. Uzyj avatara mojego. Prosze bardzo.


Ciesz si, e jest kompromisowa opcja. Na Wasze dusze wyjanienie
odpowiem jutro, bo dzisiaj jzyk mi si plcze, a zamierzam si
przynajmniej po czci nie zgodzi.

--
ANP

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

Alojzy Pupka
 

W dniu 1 września 2012 22:28 użytkownik ANP <grzegorzdstunza@...> napisał:

Mimo wszystko cały czas zakładam, tylko czemu idziecie drogą PMK? Jeszcze
można z niej zawrócić (nie chodzi mi o wizerunek, ale cenzorskie zapędy).
Sprawa nie jest taka oczywista, tow. Perun. Ocenzurowany artykuł był
bardzo nie w porządku. Czy cenzura była wytaczaniem zbyt grubych dział,
tego już w tej chwili pewien nie jestem pewien. Natomiast jeśli chodzi
o realny wizerunek, to jednak nie jest do końca w porządku posługiwać
się nim bez zgody, nawet jeśli gdzieś tam wcześniej się pojawiał w kon-
tekście mikronacyjnym, a bardzo chujowo posługiwać się nim dalej, kiedy
zainteresowany prosi o zaprzestanie.

Do wszystkich: co do kwestii realnych gróźb prawnych, to jest sprawa
między mną a Khandem, sprawa już zamknięta, i proszę więcej jej nie
poruszać.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> wrote:

Czołem Pupka!

OdrobinkÄ™ skandaliczne, kurwa.
Praca wandejczyków = własność Korony
Praca Khanda = własność Khanda

Zajebiście, nie?

Umiesc - ale bez foty. Uzyj avatara mojego. Prosze bardzo.

Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:
nie chodzi mi o wizerunek, ale cenzorskie
zapêdy).
Wando. 8 lat to dlugo w zyciu czlowieka. A w mikroswiecie wiecznosc. Co ja mam udowadniac? Prosze przeczytac co napisa³ tow. Lepki - to zrozumiecie moj tok rozumowinia.

Owszem - cezura jest potrzebna. Zawsze jest tak, ze mamy dwa dobra prawne i trzeba je wazyc. Z jednej strony jest prawo do zycia, z drugiej na przyklad prawo do bezpieczenstwa zewnetrznego. Zolnierz moze zabijac.

Podobnie jest z wolnoscia slowa. Ona nie jest nigdzie absolutna. Sa wartosci nadrzedne w danej sytuacji. Chodzi o to, zeby dokonujac kolizja dobr kierowac sie zobiektywizowanymi kryteriami. Temu sluzy prawo. Moje prawo - o tym pisze Lepki - wywodze tylko w oczywistych przypadkach naruszenia prawa realnego. Tu nie bylem pewny, stad srodek "zapobiegawczy" w postaci cenzury do czasu wyjasnienia.

Czym innym jest cenzura rozumiana absolutnie a czym innym cenzura prewencyjna (ta co do zasady jest zakazana - chociaz nawet w Polsce, gdzie jest zakazana - przeciez nie dotyczy dajmy na to osadzonych w zakladach karnych) i czym innym jest cenzura rozumiana jako ograniczenie wolnosci slowa niepodyktowane ochrona innych dobr.

Dajmy na to, ze ktos napisze o matce jednego z Sarmatow, ze jest prostytutka. Zostanie to usuniete. Bedzie to cenzura. Ale chyba nie z serii tych totalitarnych. W takim wypadku - na ¿adanie usera usunalbym sam nie ogladajac sie na jakiekolwiek decyzje, bo jako admin mam taki obowiazek.

To nie jest wydumany problem. Dosc regularnie dostaje wnioski o usuniecie realnych danych z serwisow sarmackich i je realizuje. Cenzuruje na przyklad ARTYKULY w tym zakresie. Mam taki obowiazek. Nie pytam sie sadu czy prefektury. Wchodze do bazy (albo ktos z dworu) i to zmieniamy -np. kropkujemy nazwisko. Wynika to z kompetencji do zarzadznia systemem informatycznym. Gdybym cenzurowal cos co nie ma przelozenia na prawo realne - to bylby to autorytaryzm, ale takich ciagot nie mam.

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 22:25 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



Wystarczy zakladac dobra wole, to swiat stanie sie bardziej rozowy, ba...
czerwony!

p2g


Mimo wszystko cay czas zakadam, tylko czemu idziecie drog PMK? Jeszcze
mona z niej zawrci (nie chodzi mi o wizerunek, ale cenzorskie zapdy).

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:

Mandragorze, Ksi±¿ê, piszcie do mnie "Wy". I prywatna i nie do koñca,
dotyczy tego, jak podchodzicie do sprawowania w³adzy, m.in.
Po Was, wiê¼niu czerwca, spodziewa³em siê jednak l¿ejszego podej¶cia.
Wystarczy zakladac dobra wole, to swiat stanie sie bardziej rozowy, ba... czerwony!

p2g

Re: Wandystan: Re: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 22:12 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



A poza tym, to co jest miedzy mna a mandragorem Pupka to jest prywatna
sprawa pomiedzy mna a mandragorem Pupka i prosze sie od tego odpierdolic.

Mandragorze, Ksi, piszcie do mnie "Wy". I prywatna i nie do koca,
dotyczy tego, jak podchodzicie do sprawowania wadzy, m.in.
Po Was, winiu czerwca, spodziewaem si jednak lejszego podejcia.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:
EXCUSE ME? Khand, zlituj siê, je¶li wali³e¶ w Pupkê, bo administruje
serwerem MW, to ja naprawdê siê zastanawiam, kto by³ KONiem, a kto siê > za
niego przebiera³.
Ile razy jeszcze dzisiaj bedziesz cos pisal, z oburzeniem, zanim poznasz prawde w calosci?

A poza tym, to co jest miedzy mna a mandragorem Pupka to jest prywatna sprawa pomiedzy mna a mandragorem Pupka i prosze sie od tego odpierdolic.

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 21:52 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@...> napisa:

Czoem Khand!


Natomiast informuj, e powstrzymam si od rozpowszechniania tamtego
mema. Nie z powodu realnych grb, czy szantazu czy czegokolwiek. Z
tego powodu, e w zwizku z t spraw nieprzyjemnoci z Twojej strony
mia Pupka. Jemu w adnym razie nie chc dorabia zmartwie. Ciebie
mam nadziej, e dupa bdzie bole jeszcze przez jaki czas.

EXCUSE ME? Khand, zlituj si, jeli walie w Pupk, bo administruje
serwerem MW, to ja naprawd si zastanawiam, kto by KONiem, a kto si za
niego przebiera.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

Tow. Radziecki
 

Czołem Khand!

Nie zalezy mi na NICZYM innym niz na niepublikowaniu
mojego wizerunku bez mojej zgody.
Ja się natomiast zastanawiam, dlaczego przeszkadza Ci mem (w którym
umieściłem zdjęcie które sam umieściłeś w kontekście mikronacyjnym i
które nadal w tym kontekście wisi), a nie przeszkadza Ci zdjęcie na
którym ciągniesz piwo z gwinta, na przykład? Nie podejmuję tu ofk
dyskusji na bazie prawa, a na podstawie zwykłej logiki. Jeżeli nie
chcesz, żeby Twój wizerunek był z mikronacjami wiązany - to czemu nie
robisz tego konsekwentnie? Jeżeli nie chcesz żeby w internecie był
twój wizerunek - to czemu tego nie robisz konsekwentnie? Skoro chce Ci
się mnie wysyłać upomnienia, to dlaczego nie napiszesz do firm
hostingowych, gdzie są te zdjęcia?

Po prostu nic z twojego stanowiska nie przekonuje mnie do tego, że to
nie jest zwykła małostkowa cenzura satyry wymierzonej w Ciebie,
dokonana pod pretekstem "Mam prawo, to chcę żeby było usunięte". Za
tym świadczy również pozaprawna cenzura, bez żadnych kroków
formalnych, ewidentny "foch".

Mielismy przyklad diuka Koscinskiego, ktory w podobnej sytuacji
o wiekszym stopniu natezenia, bo tam nie chodzilo o brak zgody,
co o ordynarne pomowienia) po prostu zrezygnowal, majac
zwyczajnie dosc naruszen.
I co, rozumiem, że grozicie że odejdziecie? Sorry, ale to akurat mnie
nie rusza. Przy okazji - moją piaskownicą jest Wandystan.

Natomiast informuję, że powstrzymam się od rozpowszechniania tamtego
mema. Nie z powodu realnych gróźb, czy szantazu czy czegokolwiek. Z
tego powodu, że w związku z tą sprawą nieprzyjemności z Twojej strony
miał Pupka. Jemu w żadnym razie nie chcę dorabiać zmartwień. Ciebie
mam nadzieję, że dupa będzie boleć jeszcze przez jakiś czas.

--
☭ PTR

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

Katiuszyn Rewoluty Lepki
 

Przeklejam moje stanowisko wyrażone w komentarzu pod artykułem Skarbnikowa:

Nie znam się dostatecznie na prawie Polskim, żeby to orzekać, ale
znając różne obostrzenia z jakimi każda firma musi się mierzyć, jestem
skłonny przypuszczać, że aby móc na swojej stronie internetowej
umieszczać aukcje, trzeba prowadzić firmę i mieć na to zezwolenie. Nie
wiem czy oferta przedstawiona przez "Bez pudru" mogła być licytacją w
rozumieniu Polskiego prawa, ale jeśli tak, to JKM miał PEŁNE prawo, a
nawet obowiązek usunąć taką ofertę. Czym innym jest wymiana libertów
na złotówki w ramach prywatnych wiadomości,za którą odpowiadają
komunikujący się, a czym innym umieszczanie ich publicznie, za co
odpowiada również właściciel serwisu.
Towarzyszu Pupka. Jeśli byś podszedł ze zrozumieniem do usunięcia
pornografii, to znaczy że jednak akceptujesz sam fakt nadużywania
prawa przez Księcia, a jest tylko kwestią sporną kiedy to prawo można
nadużywać. IMHO jeżeli to o czym pisałem w pierwszym akapicie byłoby
prawdą, powinieneś również i w tym wypadku przyznać rację JKM i
postulować o dalsze regulacje prawne.

Wandystan, z tego co ja pamiętam i co mi się wydawało, to było fajne
państwo wirtualne, a nie "państwo prawa", wydaje mi się, że ważniejsza
była dobra zabawa, od aktów prawnych, biurokratycznych przepisów itd.
Można się tutaj spierać o zasadność decyzji, ale jak mi się zdaję JKM
działał w obronie dobrej zabawy. W jego ocenie licytacja ta zagrażała
dobru wspólnemu, zagrażała pomyślności państwa i społeczeństwa.
Zgodnie z zasadą fajnego państwa, moim zdaniem, miał prawo zadziałać
wbrew prawu PISANEMU, a zgodnie z duchem.

Tu już jest spór ideologiczny, ale moim zdaniem prawo pisane jest
tylko wskazówką i drogowskazem, do tego by w sposób Sprawiedliwy
oceniać uczynki innych i by Sprawiedliwie je karać lub nagradzać. Nie
potrafię się zgodzić na to by litera prawa była ważniejsza od tego co
jest, a co nie Sprawiedliwe.

Ps. byłem na działce akurat, a tu takie rzeczy...

--
Katiuszyn Rewoluty Lepki

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 1 wrzenia 2012 20:47 uytkownik diuk Khand <khand@...> napisa:



Tyle, ze ja akurat uprawnienia moderatorskie mam. Rownie dobrze moglem po
prostu zdjac artykul z glownej. Z powodow... estetycznych. Uczciwie
napisalem, ze biore na siebie to, ze musze zawiesic tresc artykulu do czasu
podjecia decyzji. Pora byla zbyt pozna. Cos kolo polnocy.

Osobiscie za zgoda Sejmu wydam rozporzadzenie, ktore unormuje kwestie
stylu realnych pieniedzy z panstwem wirtualnym - i tu zasada jest taka, ze
tego styku co do zasady bedzie jak najmniej. Uwazam, ze sprzedawanie
zlotowek za liberty zniszczy dziewiczosc tego obszaru internetu. Gdzie
wkladamy pasje a nie portfele.

Artykul przywroce. Natomiast, nie ukrywam, ze licytantw - z grona
szlachty i arystokracji - bede traktowal jako osoby ktore naruszaja etos
szlachectwa. Mam do tego prawo. Decyzje podejme WYLACZNIE po zaopiniowaniu
dzialania przez Senat.


Zgadzam si, e "wymienialnoci" by nie powinno. Chocia jak pamitam
przyjcie do KS, to latay oferty o sprzeday za zotwki libertw. Przy
czym kilka lat temu czytaem ksik Edvarda Castronovy o grach i
sztucznych wiatach (unika okrelenia "wirtualny"), gdzie zastanawia si
nad wartoci produkcji w grach online. Mikronacje pod to podpadaj. Do
tego wyjanienie diuka Skarbnikowa byo do obszerne i moim zdaniem
sensowne. Moe jednak Mandragor Senior, Ksi podszedby do sprawy
agodniej, zwaywszy take na do radykaln reakcj, ktra nie tylko mnie
- wroga cenzury - oburzya. Moe warto wyjani szlachcie i arystokracji
swoje podejcie ni stosowa represje za niezakazane przecie podejcie do
liberta? Pomimo tego, e bij w Was czasem jak w bben, to cigle uwaam,
e z monarchofaszyzmem Wam nie do twarzy.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]

Re: Wandystan: Cenzura w Bez Pudru

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@..., ANP <grzegorzdstunza@...> wrote:

przyznali¶cie - bezprawnie, to musi siê odbiæ czkawk±. Mo¿e za ostr±,
Tyle, ze ja akurat uprawnienia moderatorskie mam. Rownie dobrze moglem po prostu zdjac artykul z glownej. Z powodow... estetycznych. Uczciwie napisalem, ze biore na siebie to, ze musze zawiesic tresc artykulu do czasu podjecia decyzji. Pora byla zbyt pozna. Cos kolo polnocy.

Osobiscie za zgoda Sejmu wydam rozporzadzenie, ktore unormuje kwestie stylu realnych pieniedzy z panstwem wirtualnym - i tu zasada jest taka, ze tego styku co do zasady bedzie jak najmniej. Uwazam, ze sprzedawanie zlotowek za liberty zniszczy dziewiczosc tego obszaru internetu. Gdzie wkladamy pasje a nie portfele.

Artykul przywroce. Natomiast, nie ukrywam, ze licytantów - z grona szlachty i arystokracji - bede traktowal jako osoby ktore naruszaja etos szlachectwa. Mam do tego prawo. Decyzje podejme WYLACZNIE po zaopiniowaniu dzialania przez Senat.

przypominam

Hodża I <edkum.spirytkum@...>
 

Rozumiem, że tu trwa napierdalanka ale jutro zaczyna się sobór.

Kto jeszcze się nie zapisał a chce, przypominam. Dzisiaj mija termin
składania wniosków o dołączenie do soboru. Potem, choćby srały skały,
koniec.

http://www.sarmacja.org/index.php?p=herold,3249

--
Hodża I