Date   

Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

Tow. Radziecki
 

Czołem Khand!

Chcielismy korzystac to korzystalismy. Nie chcemy - nie korzystamy. To
nasze nazwiska i to my bedziemy o ich uzywaniu decydowali. Prosze to po
prostu uszanowac...
Swoją drogą, jakim zadufanym w sobie wypierdkiem mamuta (to wskazówka
do kogo można by Was porównać, nie obraza) trzeba być, żeby uważać
swoje nazwisko za swoją wyłączną własność.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

Tow. Radziecki
 

Czołem Khand!

Nikogo nie zmoderowalem.
W takim razie wybaczcie, z wypowiedzi: "Jednakże z uwagi na rażące
naruszenie prawa przez mandragora Pupkę, podejmuję w/w czynności
osobiście" wywnioskowałem, że objęło to także nałożenie moderacji.

Usunalem posta z realnym nazwiskiem ksiecia seniora, co do ktorego
mowiono, ze jest skurwysynem.
Straszne. Cóż za obraza i problem, żeby nie można było z tym poczekać
do wyroku (niewątpliwie skazującego, znając sarmackie sądy). Tow.
Goatecki z pewnością stracił masę klientów (bądź pracę) bo ktoś
przeczytał, że ktoś nazywa go skurwysynem w internecie. Jakim cudem
uda mu się w ogóle poradzić z tą traumą?

Aha, możecie sobie darować z wyjeżdżaniem analogicznym tekstem co do
tow. Karakachanowa i Peruna. Moje realne nazwisko funkcjonuje
powszechnie w mikronacjach, pomimo jego zmiany (która podyktowana była
jedynie dążeniem do wpasowania się w mikronacje, nie rzekomą "ochroną
danych osobowych". Wielokrotnie byłem zresztą obrażany za
pośrednictwem realnego nazwiska - bynajmniej nie widzę w tym nic
niezwykłego. W żadnym razie nie sądze, żeby rzekoma ochrona "realnych
dóbr osobistych" była jakąkolwiek podstawą do zamachu na podstawowe
wolności - swobodę wypowiedzi i domniemanie niewinności.

Dodam jeszcze, że wspomniane usunięcie należałoby traktować IMHO jako
naruszenie realnego prawa co do zarzadzania LDMW. Bo choć jesteście
administratorem, to nie wyłącznym i nie macie prawa podejmować
samodzielnie takich decyzji, szczególnie w sytuacji, gdy tow. Pupka
jasno wyraził się, że nie widzi póki co powodu aby podejmować taką
decyzję. Ale bawić się w kłótnie na ten temat nie mam zamiaru - bo nie
po to mieszkam w Wandystanie żeby kłócić się o real.

Nie mniej - w zakresie prawnokarnym - wlasciwym organem jest prefekt - i
nawet przy zastosowaniu prawa wirtualnego - bylo wyrazne polecenie do
dysponentow systemow do dokonania usuniecia postow. Wydal je uprawniony
prefekt Suszek - poniewaz mandragor Pupka nie wykonal tego postanowienia (a
jest wlasciwym organem wykonawczym prowincji) dlatego musialem zadzialac
osobiscie.
BTW, gdzie jest to wyraźne polecenie? Bo na Forum Centralnym widziałem
jedynie info o zwróceniu się z _prośbą_ do tow. Pupki. Czy ta
prefektura ma miejsce gdzie publikuje swoje decyzje? Bo do tej pory
nie zobaczyłem nigdzie dowodu, że rzekoma decyzja tow. Suszka jest
czymś innym niż książęcym wymysłem.

Jezeli ktos dostrzega w tym cos negatywnego - to prosze odpowiedziec na
pytanie: czy dopuszczalne jest uzywanie realnych nazwisk i wyzywanie kogos
od skurwysynow. Jezeli tak - to ja powiem: nie w Sarmacji. Nikt nikogo do
unii nie zmusza. Tu minimalne standardy albo beda stosowane, a jezeli takiej
woli nie ma - to wystarczy uchwala churalu ludowego, abym rozpoczal proces
demontazu unii. Nikt tu was na sile trzymac nie bedzie. Dopoki ja jestem
ksieciem, nikt nikogo nie bedzie wyzywal bezkarnie (to decyzja sadu) od
skurwysynow a juz napewno takie tresci nie beda w systemach informatycznych
ksiestwa (to akurat moja kompetencja).
To powinniśmy zacząć od razu. Skoro Książę (rzekomo również
Mandragoratu) na bazie oburzenia o zwykłe skurwysyństwo mówi o tym, że
nie ma tu dla nas miejsca, to nad czym my się w ogóle zastanawiamy? To
jest ta rzekoma "ojcowska ręka"? Wsadźcie ją sobie w szacowną książęcą
dupę.


--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

Tow. Radziecki
 

Czołem Khand!

To jest glowna PODSTAWA PRAWNA - o ktora dopytuje tow. Perun.
Jeszcze raz się nie podpiszesz, to Ci mordę skapiszonujemy. Nawet
cudzoziemcy się na Ciebie skarżą.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

Tow. Radziecki
 

Czołem Józef!

Jak rozumiem, to konkretne nazwisko, tej konkretnej osoby, pojawiało
się już na LD MW w przeszłości. Czy w kontekście niedawnego usunięcia
wiadomości, z tym nazwiskiem, można sądzić, że również wiadomości
archiwalne LD MW będą usuwane w imię decydowania o użyciu danego
nazwiska?
Też się właśnie zastanawiam. Czy w najbliższym czasie mamy się
spodziewać czyszczenia archiwów LDMW z postów w których występują
nazwiska tow. Goatseckiego, tow. Pęczakińskiego tudzież innych
(Kilofański się domagął dawno temu takich praktyk, jak pamiętam)?

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

Helmut Walterycz
 

On 2012-07-05 22:39, diuk Khand wrote:
Mikolaju Mikolaju Kozaneckim
Uwazam, ze bliski wspolpracownik Krystyny Buchner - Jan Leszek Lipinski takze wymaga upamietnienia. Zaprzeczy towarzysz?

Oczywiście, że nie. Przy Mikołaju Mikołaju jest jedynie robaczkiem na scenie historii, ale jego heroiczna walka z przecinkami w manifeście Krystyny Buchner do traktorzystek uratowała rewolucję lipcową w Musztardowie!

Widzisz, Piotrze, ja mimo wszystko nie sram z dupy na akcje, które są odpowiedzią na moje prowokacje. Moje nazwisko jest powszechnie znane, ale rozumiem, że ktoś go może użyć w związku z mikronacjami - to nie jest spisek, tylko hobby.


Jesteście marnym prowokatorem, towarzyszu Khand. Zawsze byliście lepszym rewolucjonistą.

A prośbę uszanuję - ale nie czułbym się dziwką bez szkoły, gdybym tego nie zrobił :*

Bananów i słodkości,
--
Karakachanow Sr
dobry 'ombre
--


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 5 lipca 2012 22:26 uytkownik diuk Khand <khand@tlen.pl> napisa:


Towarzyszu dekameronie Perun. Oburzacie sie. Proponuje taka zabawe: bede
publikowal tu posty - z Waszym realnym imieniem i nazwiskiem:
X... Y... Z.... jest skurwysynem. Zamiesci sie to tez kilka razy w Zlotej
Wolnosci. A jednoczesnie napisze artykul o tym, o waszych osiagnieciach w
realu. Tak, ze da sie dojsc ze chodzi o Was konkretnie i to wpisujac wasze
imie i nazwisko w googlu. Kwestia czestotliwosci publikacji. Wyraza
towarzysz dekameron na to zgode? Jezeli tak - prosze zaczac taka tresc
publikowac - za uzycie wulgaryzmu z gory zapowiadam, ze ulaskawie. Pokazcie
jaja. Ja wtedy zjem wydrukowana kartke A4 z poczatkowymi artykulami kodeksu
sprawiedliwosci. Z musztard&#261;. Na najblizszym zjezdzie.

Ksi Mandragorze Seniorze. Moje imi i nazwisko s umieszczone w mailu, z
ktrego korzystam. A uywam go do rnych kontaktw i spokojnie mona
doj, e mj realny awatar opowiada w mikronacjach takie rzeczy, e
nadawaoby si do TVN uwaga, a o karierze politycznej mog ju dawno
zapomnie. Nie wiedziaem dokadnie, jaki mail usunlicie. W kadym razie
jestem zdania, e mikronacje nie maj wiele wsplnego z prawem polskim - po
to tworzymy alternatyw, ebymy sami ustanawiali okrelone standardy i
prawa (wiem, mylenie utopijne i yczeniowe, bo kto za kana komunikowania
odpowiada, ale skoro kto godzi si na dziaanie w mikronacji, powinien
mie wiadomo, e to nie gierka komputerowa). Druga rzecz - od pocztku
pamitam ksicia Piotra Mikoaja K...ckiego (to ju nie mona tak pisa?) -
takie dane byy podawane w Sarmacji, zwanego take Kefasem. Jakie tu realne
dane? Jeli wspomniany ksi ma teraz inny pseudonim, to ja nawet nie
odnotowaem. I moe dlatego Ciupak (to te "real"?) pozwoli sobie na takie
wanie zaadresowanie. Jak np. obrazi mikronacyjnego diuka Kociskiego,
gdyby kto mia ochot?

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

"Józef Kalicki
 

W dniu 5 lipca 2012 22:39 użytkownik diuk Khand <khand@tlen.pl> napisał:
--- In wandystan@yahoogroups.com, Zgroza <llll@...> wrote:
korzystaly z nich w mikronacjach
Chcielismy korzystac to korzystalismy. Nie chcemy - nie korzystamy. To nasze nazwiska i to my bedziemy o ich uzywaniu decydowali. Prosze to po prostu uszanowac...
Jak rozumiem, to konkretne nazwisko, tej konkretnej osoby, pojawiało
się już na LD MW w przeszłości. Czy w kontekście niedawnego usunięcia
wiadomości, z tym nazwiskiem, można sądzić, że również wiadomości
archiwalne LD MW będą usuwane w imię decydowania o użyciu danego
nazwiska?


--
Z poważaniem,
Józef Kalicki herbu Biała Wieża




PS. Proszę się podpisywać, bo nie wiem kto wysyła te wiadomości.


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieÃ…,o!

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@yahoogroups.com, Zgroza <llll@...> wrote:
Usunięcie treści - ok. Zatrzymanie C. - nie.

Ja usunalem tresc. Nie mam uprawnien do zatrzymania, te ma wlasciwy prefekt.

Moglbym jedynie wydalic tow. Ciupaka - jako cudzoziemca*. Ale uznalem, ze brak jest przeslanek.

Gdybym dostal polecenie od Prefekta - to bym zmoderowal, przy czym - tu musialby byc JEDNOCZESNIE skierowany akt oskarzenia do NIEZAWISLEGO SADU zgodnie z kodeksem sprawiedliwosci - wiec dzialnie prefekta podlegaloby NATYCHMIASTOWEJ kontroli SADU. Ta procedura - jak na warunki wirtualne jest i szybka i gwarantujaca swobody. Nie bylo decyzji o zatrzymaniu i nie bylo WNIESIENIA A/O (tu w zasadzie poparcia prywatnego A/O per analogiam)

*) brak obywatelstwa


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@yahoogroups.com, Zgroza <llll@...> wrote:
korzystaly z nich w mikronacjach
Chcielismy korzystac to korzystalismy. Nie chcemy - nie korzystamy. To nasze nazwiska i to my bedziemy o ich uzywaniu decydowali. Prosze to po prostu uszanowac...

Mikolaju Mikolaju Kozaneckim
Uwazam, ze bliski wspolpracownik Krystyny Buchner - Jan Leszek Lipinski takze wymaga upamietnienia. Zaprzeczy towarzysz?

sranie z dupy ksieciunia
Ciekawi mnie, czy akapit wyzej nie spowoduje srania z dupy u towarzysza. Mam nadzieje ze tak*.

*) pierwszy i ostatni raz (prosze wybaczyc)**

**) zawsze moze sie tow. domagac usuniecia posta. Rozumiem, ze najpierw bedzie sie tow. domagal wyroku i dwuinstantycjnego postepowania sadowego? Chociaz wystarczy napisac na ksiaze@sarmacja.org do admina, ale jak kto woli...

Ja wiem, ze ustawa o ochronie danych osobowych mowi inaczej - ale
tez i
nie o to chodzi.

To jest glowna PODSTAWA PRAWNA - o ktora dopytuje tow. Perun.


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieÅ,o!

Helmut Walterycz
 

On 2012-07-05 22:26, diuk Khand wrote:
--- In wandystan@yahoogroups.com, Prezerwatyw Tradycja Radziecki<ks.radetzky@...> wrote:
Nie, nie było wyroku. Post usunął tow. Khand. Tow. Khand
zmoderowÄ…Å‚
także tow. Ciupaka. Wszystko z powodu skargi tow. Goateckiego, na
bazie której tow. Suszek zwrócił się z _prośba_ do mandragora o
usunięcie, który to tej prośbie odmówił.
Nikogo nie zmoderowalem.

Usunalem posta z realnym nazwiskiem ksiecia seniora, co do ktorego mowiono, ze jest skurwysynem.

Co do meritum - chyba nie ulega watpliwosci, ze kazdy ma prawo do ochrony realnego nazwiska. Tutaj uwazanie inaczej musi byc podyktowane niczym innym jak totalna zla wola.
To do kurwy nędzy zmoderowano (zatrzymano) go, czy nie zmoderowano?

W mailu z 13.48 tow. Pupka napisał przecież:

Oh, rekurencja. W sumie nawet jeśli napierdalanie w ob. Piotra Miko-
łaja powtórzyłoby się, to będzie mi osobiście trochę głupio, ale nie będzie
to znaczyło że podjąłem złą decyzję, bo naprawdę nie ma w tym momen-
cie żadnych pewnych przesłanek, które uzasadniałyby zatrzymanie.
Usunięcie treści - ok. Zatrzymanie C. - nie.

--
B.


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

diuk Khand <khand@...>
 

--- In wandystan@yahoogroups.com, Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> wrote:

Nie, nie było wyroku. Post usunął tow. Khand. Tow. Khand
zmoderowÄ…Å‚
także tow. Ciupaka. Wszystko z powodu skargi tow. Goateckiego, na
bazie której tow. Suszek zwrócił się z _prośba_ do mandragora o
usunięcie, który to tej prośbie odmówił.
Nikogo nie zmoderowalem.

Usunalem posta z realnym nazwiskiem ksiecia seniora, co do ktorego mowiono, ze jest skurwysynem.

Co do meritum - chyba nie ulega watpliwosci, ze kazdy ma prawo do ochrony realnego nazwiska. Tutaj uwazanie inaczej musi byc podyktowane niczym innym jak totalna zla wola.

Co do podstaw prawnych - jestem osoba zarzadzajaca systemem informatycznym Ksiestwa (a Wandystan jest czescia tegoz Ksiestwa, na podstawie zawartej umowy) - caloscia systemu - a tutaj w gre wchodza wszelkie systemy, w tym LDMW. Jezeli chodzi o realne dane osobowe - jako zarzadzajacy usuwam wszystkie na zasadzie polskiego prawa a nie sarmackiego. Tak samo jak usuwalbym na przyklad pornografie dziecieca.

Nie mniej - w zakresie prawnokarnym - wlasciwym organem jest prefekt - i nawet przy zastosowaniu prawa wirtualnego - bylo wyrazne polecenie do dysponentow systemow do dokonania usuniecia postow. Wydal je uprawniony prefekt Suszek - poniewaz mandragor Pupka nie wykonal tego postanowienia (a jest wlasciwym organem wykonawczym prowincji) dlatego musialem zadzialac osobiscie.

Jezeli ktos dostrzega w tym cos negatywnego - to prosze odpowiedziec na pytanie: czy dopuszczalne jest uzywanie realnych nazwisk i wyzywanie kogos od skurwysynow. Jezeli tak - to ja powiem: nie w Sarmacji. Nikt nikogo do unii nie zmusza. Tu minimalne standardy albo beda stosowane, a jezeli takiej woli nie ma - to wystarczy uchwala churalu ludowego, abym rozpoczal proces demontazu unii. Nikt tu was na sile trzymac nie bedzie. Dopoki ja jestem ksieciem, nikt nikogo nie bedzie wyzywal bezkarnie (to decyzja sadu) od skurwysynow a juz napewno takie tresci nie beda w systemach informatycznych ksiestwa (to akurat moja kompetencja).

Towarzyszu dekameronie Perun. Oburzacie sie. Proponuje taka zabawe: bede publikowal tu posty - z Waszym realnym imieniem i nazwiskiem:
X... Y... Z.... jest skurwysynem. Zamiesci sie to tez kilka razy w Zlotej Wolnosci. A jednoczesnie napisze artykul o tym, o waszych osiagnieciach w realu. Tak, ze da sie dojsc ze chodzi o Was konkretnie i to wpisujac wasze imie i nazwisko w googlu. Kwestia czestotliwosci publikacji. Wyraza towarzysz dekameron na to zgode? Jezeli tak - prosze zaczac taka tresc publikowac - za uzycie wulgaryzmu z gory zapowiadam, ze ulaskawie. Pokazcie jaja. Ja wtedy zjem wydrukowana kartke A4 z poczatkowymi artykulami kodeksu sprawiedliwosci. Z musztard&#261;. Na najblizszym zjezdzie.

-
ksiaze


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

Tow. Radziecki
 

Czołem Perun!

Zastanawiam się, po co KS było MW? Żylibyśmy sobie gdzieś w schronach, a
tak nie ma nas za bardzo na forum, do tego jeszcze władze muszą się
przejmować usuwaniem, żądaniem podawania podstawy prawnej itp.
Cóż, fakty potwierdzają poczatkową sarkastyczną wizję, że za
ściągnięcie MW do Sarmacji odpowiadają ci, których niezależne
zewnętrzne MW bolało - czy to z racji sentymentu i ukrytego poczucia
winy, że coś się porzuciło, czy to z racji poczucia winy, ze coś się
wyrzuciło (wiem, trochę przesadzam podejrzewając u koniobazylian
istnienie sumienia czy jego wyrzutów, ale być może...)

MW od Sarmacji oddaliło się dawno temu. Zjedncozenie po takim czasie
nie miało sensu - bo wspólnych punktów i hisotrii było już za mało,
żeby odtworzyć wspólnotę. Nie minęło jeszcze dużo czasu, ale już można
by powiedzieć, że to było fiasko. Mogło się udać wtedy, gdyby
większość w Wandystanie naglę zaczęli stanowić zsarmatyzowani - jakby
wrócili dawni Wandejczycy obcykani w Sarmacji. Ale im się nawet nie
chciało, choć kilku (pięciu, czyli mniej więcej tylu ilu nas tu
obecnie jest) systemowo w GWS zamieszkało.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 5 lipca 2012 18:24 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisa:


Nie, nie byo wyroku. Post usun tow. Khand. Tow. Khand zmoderow
take tow. Ciupaka. Wszystko z powodu skargi tow. Goateckiego, na
bazie ktrej tow. Suszek zwrci si z _proba_ do mandragora o
usunicie, ktry to tej probie odmwi.

Wszystko to bez wyroku, bez podania podstawy prawnej. Wbrew temu co
napisa Ksi, nie potrafi znale nigdzie nawet tego rzekomego
orzeczenia prefekta, na podstawie ktrego dokonano cenzury. Jeeli to
jest ta klasa, ktrej wg. tow. Czarneckiego nam brakuje, to
faktycznie, brak nam klasy - buruazyjno-faszystowskiej.

Zastanawiam si, po co KS byo MW? ylibymy sobie gdzie w schronach, a
tak nie ma nas za bardzo na forum, do tego jeszcze wadze musz si
przejmowa usuwaniem, daniem podawania podstawy prawnej itp.


--
gds


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzie?o!

Helmut Walterycz
 

On 2012-07-05 16:26, diuk Khand wrote:

A od kiedy to tow. mandragor pelni funkcje prefekta? - bo zgodnie z prawem to on decyduje o zatrzymaniu a nie namiestnik kraju/prowincji?

Przy czym oczywiscie nie mam nic przeciwko prefektowi wandejskiemu, nawet w osobie tow. mandragora (nie ma zakazu laczenia funkcji z tego co pamietam). Wniosek o powolanie prefekta nie wplynal jak dotad.

W tym zakresie polecenia wlasciwych urzedow nalezy po prostu wykonywac, a w razie ich sprzecznosci z prawem - skladac wniosek do Sadu - gdyz kazde dzialanie prefektury podlega kontroli sadowej. Nie mniej powtarzam - prefektura jest zalezna od decyzji Mandragoratu - jezeli chodzi o personalia. Tu zaniechanie, a nie "rezim" grodziski jest przyczyna sporu.

Pytanie do was, Khandzie - czy uważacie, że prośba/wymuszenie ob. PMK jest zasadna? Ja mógłbym się obruszyć, gdyby ktoś użył mojego realnego nazwiska, bo nigdy go w mikronacjach nie używałem. Jednak książę K. czy mandragor K. to postaci historyczne, i z własnej, nieprzymuszonej woli korzystały z nich w mikronacjach - stąd np. mówienie o Mikołaju Mikołaju Kozaneckim nie może być ścigane z urzędu, bo jest to osoba czysto wirtualna. Moim zdaniem, tak silna reakcja to po prostu nieuzasadnione sranie z dupy księciunia K.
Ja wiem, że ustawa o ochronie danych osobowych mówi inaczej - ale też i nie o to chodzi.


--
Bonek


Re: Wandystan: Projekt konstytucji

Helmut Walterycz
 

On 2012-07-05 02:17, Alojzy Pupka-Bumbum wrote:
2012/7/5 Prezerwatyw Tradycja Radziecki<ks.radetzky@gmail.com>:

Jak git, to przepychamy przez Pupkę?
Pupka ma rozgrzebany i prawie skończony swój projekt, już widzi
że bardziej „grzeczny”, ale też bardziej typowy dla *małej* konsty-
tucji, bo ta propozycja jest typowo dużokonstytucyjna. Ale to nie
znaczy że Pupka oleje tę propozycję − on ją przeczyta uważnie,
porówna w szczegółach ze swoją i skonfrontuje obie. Publicznie.
Ale teraz Pupka pójdzie spać, bo już pada z nóg.
Skoro Wszechstron lider ma jakiś fajny projekt w zanadrzu, czemu nie uchwalić najpierw małej, a zaraz potem dużej?

Btw, Pupka już jakiś czas temu byłby w stanie się sprawą zająć,
gdyby większość jego uwagi nie musiała być zwrócona na stosun-
ki z centralą i na neutralizowanie działań mających na celu skłó-
cenie z nią Mandragoratu. Z tego miejsca pozdrawia grających
w tym procederze (ramię w ramię, mimo że z różnych frontów)
pmk i Ciupaka, oraz drugi szereg: prefekta Suszka i Radzieckie-
go (którego konstruktywniejszą ostatnio postawą jest pozytywnie
zaskoczony, zbudowany i trochę nawet zawstydzony.
Towarzysz Pupka pamięta, że w ten weekend pije na Światowym Zlocie Związku Zawodowego Szwaczek Baridajskich w mieście Cracoffia.

Bananów i słodkości,

--
weteran walk


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

Tow. Radziecki
 

Czołem Perun!

Usunięto post z LDMW? Jakim kurwa prawem? No to rzeczywiście, mamy
Wandystan. Teraz tylko nas administracyjnie wypisać, zapisać kilku
osadników i będzie wspaniała, zbarideizowana prowincja...
Rozumiem, że w sprawie Ciupaka był wyrok?
Nie, nie było wyroku. Post usunął tow. Khand. Tow. Khand zmoderowął
także tow. Ciupaka. Wszystko z powodu skargi tow. Goateckiego, na
bazie której tow. Suszek zwrócił się z _prośba_ do mandragora o
usunięcie, który to tej prośbie odmówił.

Wszystko to bez wyroku, bez podania podstawy prawnej. Wbrew temu co
napisał Książę, nie potrafię znaleźć nigdzie nawet tego rzekomego
orzeczenia prefekta, na podstawie którego dokonano cenzury. Jeżeli to
jest ta klasa, której wg. tow. Czarneckiego nam brakuje, to
faktycznie, brak nam klasy - burżuazyjno-faszystowskiej.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 5 lipca 2012 16:59 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisa:



Nie, tu przyczyn sporu jest zwyke skurwysystwo. Wanie dzi,
kochajca rka ksicia (ciekawe czy wasna, czy rk tow.
Goateckiego), dziaajc ze zamaniem traktatu zjednoczeniowego,
podwaya decyzj tow. Mandragora, usuna post z LDMW oraz naoya
moderacj na tow. Ciupaka. To jest wanie dziaanie reimu
grodziskiego. To s konsekwencje dopuszczenia faszystw do uprawnie
administracyjnych. Strach pomyle, co by byo, gdybymy jednak byli
na forum.

dam, eby Mandragor oficjalnie stwierdzi zamanie Traktatu w
zakresie zachowania i ochrony dziedzictwa oraz tradycji kulturowej
Mandragoratu. Nie mwi, ze to ma oznacza od razu jego zerwanie - ale
chciabym, eby to zdarzenie nie zostao bez echa.

Usunito post z LDMW? Jakim kurwa prawem? No to rzeczywicie, mamy
Wandystan. Teraz tylko nas administracyjnie wypisa, zapisa kilku
osadnikw i bdzie wspaniaa, zbarideizowana prowincja...

Rozumiem, e w sprawie Ciupaka by wyrok?

--
ANP


Re: Wandystan: Projekt konstytucji

Tow. Radziecki
 

Czołem Ja!

Za szybko wysłałem, nie dopisałem odpowiedzi na ten fragment.

to przyświeca
bawieniu się w konstytucję małą taka myśl, żeby ustalić podstawowe za-
sady funkcjonowania ustroju, ale już w szczegółach decyzję o przyszłym
urządzeniu całego Mandragoratu zostawić Churałowi. Moim zdaniem
jest sens.
Na pewno? Churał, przynajmniej na początku, będzie i tak powszechny.
To co szkodzi po prostu zebrać się teraz i z miejsca uchwalić nową
konstytucję?

Względnie, zrobić minimum minimorum:

Artykuł 1.
Mandragorat Wandystanu jest fajnym państwem wirtualnym, posiadającym
wiele zalet. Jawnych i ukrytych. Również.

Artykuł 2.
Do czasu uchwalenia pełnoprawnej konstytucji, Lud powierza sprawowanie
pełnej, jednolitej władzy państwowej Kolektywowi Mandragorskiemu.
Reguluje on tymczasowe działanie państwa w drodze edyktów i sprawuje
władzę bezpośrednio lub poprzez powoływanych przez siebie urzędników.
W sprawach kardynalnych zaciąga opinii Churału Powszechnego, w skład
którego mogą wejść wszyscy mieszkańcy Mandragoratu.

Artykuł 3.
Pełnoprawną konstytucję Mandragoratu Wandystanu uchwali Churał
Powszechny, a wejdzie ona w życie po jej podpisaniu przez Kolektyw
Mandragorski.



--
☭ PTR


Re: Wandystan: Projekt konstytucji

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Pomijając fakt, że mała konstytucja została zapisana w traktacie (to by
się pewnie dało obejść, uchwalenie od razu „dużej” konstytucji nie byłoby
imo niezgodne z duchem postanowień zjednoczeniowych),
Tak, już mieliśmy dowód, że traktat da się obejść... a właściwie to
przejechać się przez środek, bo czemu nie?

to przyświeca
bawieniu się w konstytucję małą taka myśl, żeby ustalić podstawowe za-
sady funkcjonowania ustroju, ale już w szczegółach decyzję o przyszłym
urządzeniu całego Mandragoratu zostawić Churałowi. Moim zdaniem
jest sens.

Faktycznie, nie powinienem mówić o Centrali, bo Centrala to w zasadzie
Książę, Kanclerz etc., z którymi spięć nie ma, wręcz przeciwnie.
Faktycznie wręcz przeciwnie. Książę nie powoduje spięć, Książę po
prostu ma zasady w głębokim poważaniu i przekłada sarmackie procedurki
nad sprawiedliwość.

Miałem
na myśli raczej „centralizatorów”, czy raczej jednego Centralizatora. No i
tych, którym nie przeszkadza jego rola szarej eminencji pociągającej za
sznurki w niemal każdej sprawie.
W takim razie lejmy na to ciepłym moczem. Zero kontaktu z tą osobą,
brak brania jej w ogóle pod uwagę. Kontakt z całą resztą reżimu, ale
to tyle. Jak się czegoś nie da załatwić - to nie załatwiajmy i
zobaczmy kto na tym więcej straci. Generalnie co za zysk z tego
zjednoczenia, skoro ani tego napływu mieszkańców nie mamy, a tylko
dodatkowe problemy z dogadaniem się i udowadnianiem, że nie jesteśmy
wielbłądami?

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Pupko, twoje dzieło!

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Oh, rekurencja. W sumie nawet jeśli napierdalanie w ob. Piotra Miko-
łaja powtórzyłoby się, to będzie mi osobiście trochę głupio, ale nie
będzie to znaczyło że podjąłem złą decyzję, bo naprawdę nie ma w
tym momencie żadnych pewnych przesłanek, które uzasadniałyby
zatrzymanie.
A jednak... Przesłanka: monarchofaszyzm zatrzymujących. Z góry
zaznaczam, że istnieje ok. 66% szansy, że zacznę naruszać dobra
osobiste wszystkich dwóch faszystów zaangażowanych w tę sprawę, bo
wkurw mnie ogarnął już w 2/3 i dalej rośnie... Lepiej mnie
zatrzymajcie, bo nie ręczę za siebie.

Tym bardziej pozdrawiam Pupkę serdecznym "a nie mówiłem?"

--
☭ PTR

5041 - 5060 of 54062