Date   

Podzial subwencji

pmk
 

Z przyznanych za lipiec subwencji dla Mandragoratu
Wandystanu wypłacone zostanie:
1) 10 000 lt wynagrodzenia dla Alojzego Pupki-Bumbuma
(A3525) za sprawowanie funkcji Mandragora Jutrzenki i
Mandragora Socjogramu,
2) 10 000 lt wynagrodzenia dla Anarchii Napalma Peruna
(A6176) za czasowe sprawowanie funkcji Mandragora Jutrzenki
i Mandragora Socjogramu,
3) 9297 lt nagrody dla Leszka Karakachanowa (A5889) za
promowanie kultury wandejskiej,
4) 9297 lt nagrody dla Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego
(A3163) za promowanie kultury wandejskiej.

Znów trochę na chybcika, ale szkoda żeby kasa poszła w
piach.



--
Alojzy Pupka

Wiadomość została dodana na Forum Centralnym w podforum Życie Wandystanu, w wątku Podział subwencji pod adresem http://fc.sarmacja.org/viewtopic.php?f=275&;t=7735&p=76844#p76844.
Aby na nią odpowiedzieć, udaj się pod powyższy adres. Odpowiedź na LDMW nie dotrze do wszystkich potencjalnie zainteresowanych.


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Helmut Walterycz
 

2012-08-02 23:24, gds szrajbnął:
Mo¿e Sobibór? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie ¶wietne - i siê kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - krótkie.

Radziecki, kurwa, jeszcze s³owo, a Ci realnie przypierdolê. Poczytaj
trochê, to mo¿e Ci przejdzie rado¶æ http://pl.wikipedia.org/wiki/Sobibor
Pamiątki po KL Morvenau trzymam w popielniczce od zawsze. Jak się śpiewa na obozach całego kraju:

W Morvenau życie płynie
Raz w gazowni, raz w kominie,
Wszyscy mają dresy w paski
i drewniane adidaski.


Rozróżnijcie, błagam, czarny humor i gorzką ironię od pomniejszania, opluwania, popierania.

--
Leszel


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Prezerwatyw Tradycja Radziecki" <ks.radetzky@gmail.com> pisze:

A to nie jest na serio? Jak dla mnie świetne - i się kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - krótkie.
Z tym "się kojarzy" mam problem - historyczne zaszłości przyszły mi na myśl, jak już wysłałem maila (pierwotnie skojarzyłem po prostu z miejscowością). Jak dla mnie zbyt kontrowersyjne, ale może by uszło.

Po części zgoda, ale z drugiej strony - niewiele to się różni od
wspomnianego przez Ciebie systemu "chętny? naści protona", bo jedyna
faktyczna zmiana to to, że archiksięciowie mają mniej
papierkowo-decyzyjnych spraw do załatwienia. Nie jest to rozwiązanie
problemu nieaktywności trapiącego ŚKW, a nałożenie innego makijażu.
Jasne, to nie jest rozwiązanie strukturalne - ale mi też chodzi raczej o zmianę podejścia. Jak każdy ma swoją cegiełkę (a nie tylko podpis/tytuł), to mocniej skłania go to do aktywności, a nowym (nowo nawróconym na Wandę) daje silniejsze wrażenie, że w Kościele coś się dzieje.

No i cieszy mnie Wasza radość na moje zmartwychwstanie/nawrócenie, towarzyszu, dzięki ;)

Dorzucając tu w kwestii Dalajwandy, żeby nie mnożyć maili: można wrócić do pierwotnego kształtu, stworzyć jakiś rodzaj Kurii (przeróbki same się cisną na usta), żeby zastąpiła go w sprawach administracyjnych. Tylko nie blokujmy natchnień proroczych wśród wiernych. Mam taką trochę wizję ŚKW (chyba to dla niej Duch Świecki mnie do życia przywrócił), który składałby się właśnie z masy różnych nieujednoliconych, jedno-dwuosobowych struktur o sieci niejasnych powiązań, do tego mnóstwa kaznodziei-pustelników-wędrownych meneli, a spójność ŚKW byłaby bardziej doktrynalna niż administracyjna (z mocną rolą OŚ albo Soboru, żadna różnica). Za długo Kościół szedł właśnie tą drogą uspójnienia struktury, pozwalając rozluźnić się więzom doktrynalnym - trzeba zmienić kierunek na dokładnie przeciwny.

--
Pozdrawiam,
Che S. Patapon


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 2 sierpnia 2012 23:14 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisa:

Czoem Alchien!

Moe Sobibr? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie wietne - i si kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - krtkie.

Radziecki, kurwa, jeszcze sowo, a Ci realnie przypierdol. Poczytaj
troch, to moe Ci przejdzie rado http://pl.wikipedia.org/wiki/Sobibor

--
ANP


Re: Wandystan: No do chuja pana!

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Miałem poprawić że bawił dawno temu, ale zajrzałem na strony
KH i... mindfuck. Dinozaury gorsze niż w MW, jak to słusznie zau-
ważył Leszek Karakachanow Sr.
Nie podaję niesprawdzonych informacji ;-)

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Alchien!

Może Sobibór? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie świetne - i się kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - krótkie.

nie sądzicie, towarzysze, że samo odgórne powoływanie protonów (na zasadzie
- chcesz działać, masz protonat) chuja da w kwestii aktywności? Próbowałem to
zrobić w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i była ogólna martwota. (...)
W ŚKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze
widziałem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie więcej warte
teraz pod względem aktywności niż dowolna archiwandezja jako jakaś
zorganizowana struktura.
Po części zgoda, ale z drugiej strony - niewiele to się różni od
wspomnianego przez Ciebie systemu "chętny? naści protona", bo jedyna
faktyczna zmiana to to, że archiksięciowie mają mniej
papierkowo-decyzyjnych spraw do załatwienia. Nie jest to rozwiązanie
problemu nieaktywności trapiącego ŚKW, a nałożenie innego makijażu.

A że skończymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, generałami, seneszalami
i protonami? Jak dla mnie - zajebiście. W pewnym kształcie chaos jest wandny.
Znaleźlibyście się w Ibsenacie Anhaltu ;-)

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Alchien!

Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na
konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre ?
realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w > tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.
Cudnie i wandnie. Miód, maliny i rabarbar. Wando, dzięki!

Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie),
to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.
Co do zasady ok - zwyczajowo cytujesz jeszcze to na co odpowiadasz,
ale jak odpowiadasz na cały wątek to nie ma sprawy, szczególnie że u
nas nie Scholandia, zmartwychwstanie uprawnia do korzystania z
priorytetu.

Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym
kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej)
Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono
go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną,
czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w
hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama.
Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem
ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje
i powołania, bulle, etc. (...)
Mądrze mówicie. Przy czym ja bym wrócił *w całości* do pierwotnej idei
Dalajwandy, a kwestie wewnętrzne przekazał hierarchii - czyli niech
wykażą się archiksięciowie w formie jakiegoś komitetu
doradczo-decyzyjnego.

Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę,
a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami.
Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do
rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.
Myślę, że tak :-) Zdecydowanie trzeba odważniej wejść w gąszcz
doktryny wandowej, tak aby było o co walczyć.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Alojzy Pupka-Bumbum" <alojzypupka@gmail.com> pisze:

Zgoda że Sobór mdławy. Może Rada Delegatów Protonackich i Archiwandezjalnych?
Może Sobibór? A tak serio: nie sądzicie, towarzysze, że samo odgórne powoływanie protonów (na zasadzie - chcesz działać, masz protonat) chuja da w kwestii aktywności? Próbowałem to zrobić w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i była ogólna martwota. Warto się zastanowić nad systemem analogicznym do SAL: ktoś chce zrobić "coś" w strukturach ŚKW (klasztor, zakon, sektę, stowarzyszenie, pustelnię, etc.) i jak zrobi jakiś wandny zaczyn (w stylu - opis do wrzucenia na stronę) to się mu przyznaje odpowiednią funkcję kościelną (ok, kalka z reala, ale - na tej zasadzie, na jakiej patriarcha wschodnich kościołów katolickich może być biskupem czy kardynałem, w uproszczeniu). W ŚKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze widziałem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie więcej warte teraz pod względem aktywności niż dowolna archiwandezja jako jakaś zorganizowana struktura. A że skończymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, generałami, seneszalami i protonami? Jak dla mnie - zajebiście. W pewnym kształcie chaos jest wandny.

--
Pozdrawiam,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 21:20 użytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisał:

100% składu, moim zdaniem
100% składu wyjebać? Aby nie zbyt radykalnie?

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy
z uczestników mógłby dostać jakiś fajny protonat w opiekę.
Zgoda że Sobór mdławy. Może Rada Delegatów Protonackich i Archiwandezjalnych?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Bonawentura!

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy
z uczestników mógłby dostać jakiś fajny protonat w opiekę.
Wandykopatu, jeżeli już. Protonów mogłoby być więcej, byle jakiejś
inflacji głosów ważonych nie wywołać. Ale i nie o nazwy tu chodzi, ale
żeby to ciało zebrać, choć raz na serio i faktycznie od początku do
końca.

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Alojzy Pupka-Bumbum" <alojzypupka@gmail.com> pisze:

Bajdełej, ALCHIEN?! Czy mi się na starość wzrok do szczętu pojebał?
Pojebał, ale to i tak ja ;)

--
Wandosławię,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 22:44 użytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisał:

A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.
Pytał się ktoś (Iwo?) o świeckość Krystyny Buchner. Trochę to opornie
szło, ale zawyrokowaliśmy w końcu na tak.

Bajdełej, ALCHIEN?! Czy mi się na starość wzrok do szczętu pojebał?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

"Zgroza" <llll@vp.pl> pisze:

Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.
Brze. Delimitera w KD nie używaliśmy (raczej), ale zapamiętam.

Słusznie wykładasz, z jedną uwagą - bulle wystawiają OŚ. A wyrocznia nie
wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.
Skrót myślowy - chodziło o sytuację (bodajże), kiedy OŚ chce wprowadzić nowego świeckiego, bo wtedy potrzebuje zgody (czy braku sprzeciwu, na jedno wychodzi) Dalajwandy. A ew. prorok "z ludu" nie musiałby czekać na prośbę o wyrokowanie, po prostu by chodził i głosił.

--
Pozdrawiam,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Helmut Walterycz
 

2012-08-02 22:20, Alchien szrajbnął:
Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.
Wszelkie ciało wypierdala!

Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.
Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.

Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej) Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną, czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama. Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje i powołania, bulle, etc. Gdzieś zginął ten post-pornosocjalistyczny element i został Dalajwanda jako współdecydent. Nie mówię, że to niedobrze: ale warto się zastanowić nad głębszą zmianą i przeniesieniem części wyrocznościowo-profetycznych uprawnień np. na spontanicznie wyłaniających się z Ludu Wandowego proroków i kaznodziei (powiedzmy, że każdy mógłby odebrać właściwy atest w Zakładzie Przetwarzania Odpadów Rolnych im. Nieustającej Libacji - żeby zasadniczo było to możliwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawało możliwość jakiejś konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako główna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek śmierci OŚ czy nieprzemyślanych decyzji, niech będzie wskazywany przez Ojca Świeckiego, ale nie tłamśmy Ducha Świeckiego w maluczkich, z których może wyjść jakiś element nad wyraz postępowy.
Słusznie wykładasz, z jedną uwagą - bulle wystawiają OŚ. A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt się jej nie pyta o wyroki.

Jeżeli pierdolę od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierdźcie fakt. Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę, a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.
Powinno być jeszcze ciało pornosocjalistes y concyliaristes...

--
Zoidberg Cedenbał
Leszek Karakachanow Sr. vel Bonek


Re: Wandystan: No do chuja pana!

Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 21:03 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@gmail.com> napisał:

(...) z aktywnych mikronacyjnie? Szymon Niemiec pewnie (bawi w Hasselandzie)
Miałem poprawić że bawił dawno temu, ale zajrzałem na strony
KH i... mindfuck. Dinozaury gorsze niż w MW, jak to słusznie zau-
ważył Leszek Karakachanow Sr.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ― elektron ― esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Alchien de Archien
 

Czołem Radziecki (i reszto, ale jakoś tak wyszło, że jego mail czytałem jako ostatni)!

Jakbym się zabrał za wyjaśnianie, co ja tu robię, to bym do Dni Wandowych nie skończył, więc w skrócie: zgłosiłem się na konklawe i mam zamiar trochę się poudzielać w granicach przyzwoitości i (nie)zdrowego rozsądku skażonego już na dobre realiozą. Z zaświatów wracam odmieniony pod tym względem, że jako zwolennik czystości doktryny, Opos Vandi (stąd też w tym wątku) i kościelnego betonu - to tak uprzedzając.

Poza tym - dawno tego nie robiłem, więc jakbym coś spieprzył (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.

Kwestia Dalajwandy jest skądinąd problematyczna - wydaje mi się, że w obecnym kształcie (właśnie sobie przeczytałem Kodeks, który wygląda jakby trochę inaczej) Dalajwanda łączy dwie funkcje, pierwotną i trochę późniejszą; kiedy wprowadzono go w struktury ŚKW, wydawał się (przynajmniej mi) postacią głównie profetyczną, czyli przewodniczył wyroczni, był losowany, ogólnie taka siła odśrodkowa w hierarchicznej strukturze Kościoła Świeckiego - trochę prorok, trochę burdelmama. Obecnie (patrząc i na Kodeks, i na praktykę) wydaje się bardziej oficjalnym urzędnikiem ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje i powołania, bulle, etc. Gdzieś zginął ten post-pornosocjalistyczny element i został Dalajwanda jako współdecydent. Nie mówię, że to niedobrze: ale warto się zastanowić nad głębszą zmianą i przeniesieniem części wyrocznościowo-profetycznych uprawnień np. na spontanicznie wyłaniających się z Ludu Wandowego proroków i kaznodziei (powiedzmy, że każdy mógłby odebrać właściwy atest w Zakładzie Przetwarzania Odpadów Rolnych im. Nieustającej Libacji - żeby zasadniczo było to możliwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawało możliwość jakiejś konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako główna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek śmierci OŚ czy nieprzemyślanych decyzji, niech będzie wskazywany przez Ojca Świeckiego, ale nie tłamśmy Ducha Świeckiego w maluczkich, z których może wyjść jakiś element nad wyraz postępowy.

Jeżeli pierdolę od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierdźcie fakt. Inna rzecz do przemyślenia - ŚKW ma nadal bardzo słabo rozbudowaną doktrynę, a dogmaty są fajne, bo jest się o co prać po mordach i o(b)kładać ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno być pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Kościoła.

Czułości i wandosławieństwo,
Alchien


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

1. oczywiście zachowanie status quo jeśli chodzi o ważenie głosów, przy
jednoczesnym odświeżeniu awangardy kościelnej;
100 procent poparcia. Awangardy kościelnej mamy bardzo mało, a przy
postępującej redukcji awangardy proletariatu.

2. wietrzenie wandykopatu z osób wirtualnie martwych, pogonienie żywych,
a mało aktywnych;
Owszem. Ja bym w ogóle ponownie podniósł proponowaną przeze mnie od
czasów co najmniej Cizi Bokassy propozycję reformy granic
achiwandezji, zwiększając ich liczbę w rejonach gęściej
zwandyzowanych, a ewentualnie łącząc lub podporządkowując tam, gdzie
jest ich niewielu. BTW - czy puścił ktoś info na LDKD tudzież
dreamlandzkie forum?

3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie procesów
wandonizacyjnych, sądów kościelnych, procedur związanych z ekswandyfi-
kacją, być może kwestia uznawania ksiąg za (nie)kanoniczne, choć to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
będzie mógł wziąć udział w otwartej dyskusji, aczkolwiek uważam że sobór
i tak nie powinien mieć ostatniego zdania.
Cóż, nie wszystko musi być w kodeksie (co nie znaczy, że w ogóle go
nie należy zmieniać, wręcz przeciwnie), są jeszcze bulle, którymi OeŚ
może wspomniane procedury ustalić. Przypominam o sprawie wyboru
dalajwandy - nadal uważam, żę wandniejsza byłaby ta dawna koncepcja
losowania go spośród wiernych, a nie wskazywania przez OŚ. Są też
potrzebne pewne poprawki redakcyjne (gdzieniegdzie - tj. w artikielu
XXIX - jest LDKS a nie LDMW).

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Tow. Radziecki
 

Czołem Michaś!

To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Mnie Towarzysz zasad panujących w ŚKW uczyć nie musi. Prewencyjnie
raczej zaleciłbym jakiś list w tej sprawie do sarmackich neofitów...

--
☭ PTR


Re: Wandystan: Opos Vandi a konklawe

Helmut Walterycz
 

On 2012-08-02 20:43, Alojzy Pupka-Bumbum wrote:
W dniu 2 sierpnia 2012 20:02 użytkownik JKW Michał Feliks
<pplk.winnicki@gmail.com> napisał:

(...) zgromadźmy się
i przygotujmy przed konklawe zbiór wspólnych postulatów i propozycji
odnowy Kościoła Świeckiego w tradycyjnym duchu, duchu który
przyświecał ojcom wspólnoty świeckiej.
To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Słuszna propozycja i słuszna uwaga. Moje postulaty to:
1. oczywiście zachowanie status quo jeśli chodzi o ważenie głosów, przy
jednoczesnym odświeżeniu awangardy kościelnej;
Jasnym jest

2. wietrzenie wandykopatu z osób wirtualnie martwych, pogonienie żywych,
a mało aktywnych;
100% składu, moim zdaniem

3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie procesów
wandonizacyjnych, sądów kościelnych, procedur związanych z ekswandyfi-
kacją, być może kwestia uznawania ksiąg za (nie)kanoniczne, choć to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
będzie mógł wziąć udział w otwartej dyskusji, aczkolwiek uważam że sobór
i tak nie powinien mieć ostatniego zdania.

Co wy na to, moi drodzy?

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy z uczestników mógłby dostać jakiś fajny protonat w opiekę.

Wandosławię,

Cedenbal Zoidberg


Re: Wandystan: No do chuja pana!

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Radziecka nie tyle zidentyfikował prawdziwą tożsamość, co użył guglowego
szukania po obrazku (lub czegoś analogicznego) i znalazł foteczki nieco
bardziej bezpruderyjne i pozbawione całkowicie otoczki mikronacyjne.
Błe, fuj i paskuda. Można odesłać całość jeno tow. Schafie.

Co jednak bynajmniej nie znaczy ani że rozwiązła pani z foteczek była Hasse,
No to akurat jest wykluczone ponad wszelką wątpliwość - nawet
"przyzwoite" fotki pochodzą z pornostron, a towarzyszka na zdjęciu ma
nawet swoją stronę na IMDB [jak doczytałem na stronie która zajmuje
się tropieniem i identyfikowaniem pornoaktorek (! - ludzie nie mają co
robić...)]

ani że Hasse nie istniała, lub była pacynką sterowaną przez parę osób, jak
chce choćby ob. Kościński.
Cóż, tu nie rozstrzygam, bo nie było mnie, wszystko znam z relacji
Kościńskiego i ogólnej legendy. Trzeba by rozszerzyć wywiad - kto w
ogóle jeszcze miał z nią kontakt z aktywnych mikronacyjnie? Szymon
Niemiec pewnie (bawi w Hasselandzie), Szmrek (? zdaje mi się że coś
mówił o tym na jakimś spotkaniu, ale czy z osobistych kontaktów czy z
ogólnej legendy to nie wiem), ktoś jeszcze?

--
☭ PTR

4801 - 5200 of 54054