Topics

Wandystan: Jedna partia - propozycja


Helmut Walterycz
 

On 2011-08-18 20:47, Prezerwatyw Tradycja Radziecki wrote:

<dużo>

Oświadczam publicznie, że nigdy więcej nie wstąpię dobrowolnie do żadnej partii w której jest Radziecki. Limesy, kurwa, muszą być, nie utraciłem w Wandokalisie poczucia przyzwoitości.

Fakt, że kiedyś, w innym wcieleniu, startowałem do sarmackiego Sejmu z jednej listy z ówczesnym kawalerem R. napawa mnie wielością uczuć dwuznacznych. Bober-Czekański-Winnicki, na paznokcie Wandy! To były czasy...

http://www.sarmacja.org/strona,news,1020

--
Bonek
weteran
kiedyś Postępowy Traktorzysta
lubi Bohdana Czeszkę


Tow. Radziecki
 

Czołem Bonek!

Oświadczam publicznie, że nigdy więcej nie wstąpię dobrowolnie do żadnej
partii w której jest Radziecki. Limesy, kurwa, muszą być, nie utraciłem
w Wandokalisie poczucia przyzwoitości.
Znaczy że co, że ja jestem niby nieprzyzwoity?

--
☭ PTR


Tow. Radziecki
 

Czołem Bonek!

Oświadczam publicznie, że nigdy więcej nie wstąpię dobrowolnie do żadnej
partii w której jest Radziecki. Limesy, kurwa, muszą być, nie utraciłem
w Wandokalisie poczucia przyzwoitości.
Znaczy, zresztą chuj. Ja jestem, jeżeli to ma pomóc odbudować to
państwo, gotów nawet zrezygnować z członkostwa tej partii - chociażby
po to, żeby była mniej kontrowersyjna dla innych. Jak widać, nie
poradzę na to, że inni mają na mnie jakąś alergię. Ale jeżeli moja
nieobecność w tej partii ma być warunkiem dla obecności innych - to
jak najbardziej. Bo ja nie potrzebuję dodatkowej stymulacji do
działania na rzecz Wandystanu - w przeciwieństwie, jak widać, do
niektórych.

--
☭ PTR


Helmut Walterycz
 

W dniu 2011-08-20 10:16:11 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> napisał:
Bo ja nie potrzebuję dodatkowej stymulacji do
działania na rzecz Wandystanu - w przeciwieństwie, jak widać, do
niektórych.
Wando, ja juz od dobrych kilku miesiecy glosze koniecznosc wywalenia calej imprezy w kosmos i Wy dla mnie chcecie opuszczac partie? Wy potrzebujecie chyba dodatkowej symulacji do myslenia.


Jedyna sluszna ideologia jest nudna. Czy umiecie wymienic jakiegokolwiek czlonka WRON?

Bonek


Tow. Radziecki
 

Czołem Bonek!

Wando, ja juz od dobrych kilku miesiecy glosze koniecznosc wywalenia
calej imprezy w kosmos i Wy dla mnie chcecie opuszczac partie?
Wy potrzebujecie chyba dodatkowej symulacji do myslenia.
Ja w Was jednak towarzyszu wierzę i mam nadzieję, że ostatni
przedstawiciel niewysokiego narodu się nie poddał. Do boju,
Bonawenturo ;-)

Jedyna sluszna ideologia jest nudna. Czy umiecie wymienic jakiegokolwiek czlonka WRON?
Nawet czterech. Jaruzelski, Kiszczak, Siwicki i Hermaszewski :P

A jeżeli JSI jest nudna, to czemu mamy ją w Wandystanie od początku i
jakoś nudno nie jest?

--
☭ PTR


Helmut Walterycz
 

W dniu 2011-08-20 11:17:37 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...> napisał:
Czołem Bonek!

Wando, ja juz od dobrych kilku miesiecy glosze koniecznosc wywalenia
calej imprezy w kosmos i Wy dla mnie chcecie opuszczac partie?
Wy potrzebujecie chyba dodatkowej symulacji do myslenia.
Ja w Was jednak towarzyszu wierzę i mam nadzieję, że ostatni
przedstawiciel niewysokiego narodu się nie poddał. Do boju,
Bonawenturo ;-)
Spokojnie, dostaniecie jeszcze protonatowa paczke ostatniej pomocy, jak ujdziecie w Wandokalipse.


A jeżeli JSI jest nudna, to czemu mamy ją w Wandystanie od początku i
jakoś nudno nie jest?
W Wandystanie zawsze byli betonowcy i mlododupcy, pornosocjalisci i abstynenci. My mamy religie, a nie JSI.

--
Bonek


Tow. Radziecki
 

Czołem Bonawentura!

Spokojnie, dostaniecie jeszcze protonatowa paczke ostatniej pomocy, jak ujdziecie w Wandokalipse.
Powtarzam jeszcze raz - nie ma żadnej Wandokalipsy. Wandokalipsę
wymyśliliście wy, pornosocjały!

W Wandystanie zawsze byli betonowcy i mlododupcy, pornosocjalisci i abstynenci. My mamy religie, a nie JSI.
Towarzyszu, jak wielokrotnie podkreślałem - wszystkie te kierunki to
są interpretacje w duchu wandeizmu. Wszystko toczy się wg. nauk Wandy.
Nie ma i nie było chyba stronnictwa, które by nauki Wandy odrzucało i
chciało np. przekształcić Wandystan w państwo monarchofaszystowskie.
Nie wątpię zresztą, że gdyby się takie pojawiło, zaraz by członki temu
stronnictwu odrąbano. Tak więc nie da się zaprzeczać, że Jedyna
Słuszna Idea - Idea Wszechczasu, Idea tow. Wandy - istnieje i ma się
dobrze. Od początku Mandragoratu.

--
☭ PTR


ANP <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 20 sierpnia 2011 12:28 uytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@...> napisa:


Towarzyszu, jak wielokrotnie podkrelaem - wszystkie te kierunki to
s interpretacje w duchu wandeizmu. Wszystko toczy si wg. nauk Wandy.
Nie ma i nie byo chyba stronnictwa, ktre by nauki Wandy odrzucao i
chciao np. przeksztaci Wandystan w pastwo monarchofaszystowskie.
Nie wtpi zreszt, e gdyby si takie pojawio, zaraz by czonki temu
stronnictwu odrbano. Tak wic nie da si zaprzecza, e Jedyna
Suszna Idea - Idea Wszechczasu, Idea tow. Wandy - istnieje i ma si
dobrze. Od pocztku Mandragoratu.

To moe zrbmy po prostu parti, bez zapisw, e jedyna. I tak bdzie
jedyna, bo nie ma ludzi na dwie.

--
ANP


Tow. Radziecki
 

Czołem Anarchia!

To może zróbmy po prostu partię, bez zapisów, że jedyna. I tak będzie
jedyna, bo nie ma ludzi na dwie.
To może przeczytajcie mój pierwszy post w tym temacie, Einsteinie?

--
☭ PTR


ANP <grzegorzdstunza@...>
 

2011/8/20 Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky@...>

Czoem Anarchia!

To moe zrbmy po prostu parti, bez zapisw, e jedyna. I tak bdzie
jedyna, bo nie ma ludzi na dwie.
To moe przeczytajcie mj pierwszy post w tym temacie, Einsteinie?

A moe po prostu podsumowaem?

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]


Tow. Radziecki
 

Czołem Anarchia!

A może po prostu podsumowałem?
Wybaczcie zatem towarzyszu. Budowa tamtego zdania zasugerowała mi
raczej, że jest to "alternatywna propozycja", niż podsumowanie.

--
☭ PTR


Helmut Walterycz
 

On 2011-08-20 12:28, Prezerwatyw Tradycja Radziecki wrote:
Czołem Bonawentura!

Spokojnie, dostaniecie jeszcze protonatowa paczke ostatniej pomocy, jak ujdziecie w Wandokalipse.
Powtarzam jeszcze raz - nie ma żadnej Wandokalipsy. Wandokalipsę
wymyśliliście wy, pornosocjały!
Taak, a Srebrny Róg w '42 zbombardowały krasnoludki, a nie Szkolandy. Takie samo chowanie głowy w piasek, jak zwlekanie Teutonii z przystąpieniem do Wielkiej Wojny.


W Wandystanie zawsze byli betonowcy i mlododupcy, pornosocjalisci i abstynenci. My mamy religie, a nie JSI.
Towarzyszu, jak wielokrotnie podkreślałem - wszystkie te kierunki to
są interpretacje w duchu wandeizmu. Wszystko toczy się wg. nauk Wandy.
Nie ma i nie było chyba stronnictwa, które by nauki Wandy odrzucało i
chciało np. przekształcić Wandystan w państwo monarchofaszystowskie.
Nie wątpię zresztą, że gdyby się takie pojawiło, zaraz by członki temu
stronnictwu odrąbano. Tak więc nie da się zaprzeczać, że Jedyna
Słuszna Idea - Idea Wszechczasu, Idea tow. Wandy - istnieje i ma się
dobrze. Od początku Mandragoratu.
Co mi się nie podoba w waszej akcji - to, że próbujecie stworzyć jeden, jedyny słuszny front, wykluczyć krytykę i leźć w przód niczym przecinak i podkreślać jedność jako drogę do odrodzenia.
Sorka, towarzyszu, nie jesteście przywódcą. Może byście byli fajnym oświeconym tyranem, ale w społeczeństwie pluralistycznym nie sprawdzacie się, nie porywacie nikogo. Przywódca w wolnym społeczeństwie musi być wodzem - "ja, ja mam wizję, ja stworzę piękny Wandystan, chodźcie za mną". Niestety, w obecnym Wandystanie mamy już tylko wypalone wraki, czołgi bez osłony ckmów, artylerię bez wsparcia piechoty. Nikt już tego ludu nie pociągnie - ciągnięcię kalek politycznych za włosy do wspólnej partii budzi we mnie odrazę.
Ja mógłbym poprowadzić partię Postępowych Traktorzystów - ale ja nie jestem przywódcą. Gnomia pode mną upadała szybko i bez gracji. No i ja jestem wandokaliptykiem - kto za mną pójdzie do partii, która postuluje zrobienie efektywnego bum?
Jeżeli chcecie stworzyć partię, to nie inicjatywy są ważne, nie jedność, ale pomysł na odnalezienie sensu Wandystanu i przyciągnięcie nowych. A nowych nie ma. I nie będzię. Wysadźmy to wszystko w cholerę i załóżmy Wandejski Emerycki Klub Książki - no bo jednak lubię was, misiaki. Wszystkich i każdego z osobna.


--
Bonek


Tow. Radziecki
 

Czołem Bonek!

Co mi się nie podoba w waszej akcji - to, że próbujecie stworzyć jeden,
jedyny słuszny front, wykluczyć krytykę i leźć w przód niczym przecinak
i podkreślać jedność jako drogę do odrodzenia.
Świetnie. Tylko, że najwyraźniej nie podoba wam się coś, czego nigdy w
moich postulatach nie było. Ba, były rzeczy zupełnie przeciwne, tylko
wy sobie zafiksowaliście "Radziecki = wymuszona jednomyślność" i
najwyraźniej już nawet nie czytacie tego, co piszę.

Specjalnie dla was powtórzę - drogą do odrodzenia jest praca, jest
działanie. Wszelkie działanie - już wolę nawet waszą wandokalipsę niż
brak czegokolwiek. Jeżeli jedność - to, przepraszam za sztampowe
hasło, ale "jedność różnorodności". W pierwszym poście napisałem, że
betony niech będą betonami, a pornosocjale - pornosocjalami, ale żeby
zjednoczyć się w zakresie działania dla Wandystanu, pracy i budowania.
Niech pornosocjały budują Ibsenat Anhaltu, SoGo, niech robią
dekadenckie kółka literacko-absyntowe - ok. Ja to krytykuję z pozycji
moich przekonań, ale jak najbardziej popieram w zakresie działalności.

Zresztą - jak wspomniałem - z racji że zobowiązałem się do
samoograniczenia, to i krytyki będzie znacząco mniej - i dotyczyć
będzie wyłącznie niedziałania, a nie działania w formie która mi nie
przypada do gustu.

Sorka, towarzyszu, nie jesteście przywódcą. Może byście byli fajnym
oświeconym tyranem, ale w społeczeństwie pluralistycznym nie sprawdzacie
się, nie porywacie nikogo. Przywódca w wolnym społeczeństwie musi być
wodzem - "ja, ja mam wizję, ja stworzę piękny Wandystan, chodźcie za
mną".
Towarzyszu, wasze zdanie. Być może nikogo nie porywam - ale nie
odpowiada mi bycie wandejskim Hitlerem. W tej sytuacji mogę być
wandejskim Kurwinem-Mikke, mnie osobiście to nie przeszkadza. Ciekawe
tylko, że jak zostawałem prezydentem - to protestów nie było (a była
możliwość do protestowania) i moje urzędowanie był to okres
największej aktywności od bardzo dawna.

Niestety, w obecnym Wandystanie mamy już tylko wypalone wraki,
czołgi bez osłony ckmów, artylerię bez wsparcia piechoty. Nikt już tego
ludu nie pociągnie - ciągnięcię kalek politycznych za włosy do wspólnej
partii budzi we mnie odrazę. (...0 Jeżeli chcecie stworzyć partię, to nie inicjatywy są
ważne, nie jedność, ale pomysł na odnalezienie sensu Wandystanu i przyciągnięcie
nowych.
Przy ostatnim zrywie nie było nowych - ale wszystko drgnęło, ruszyło.
To jest dowód na to, że nadal mamy pokłady potencjału - trzeba tylko
do nich dotrzeć. Owszem, moja rezygnacja, wymuszona pewnymi względami
była jedną z przyczyn, że tamten zryw się skończył. Nie uciekam od tej
odpowiedzialności.

Chcę jednak podkreślić, że nie potrzeba nam wodza z jedną wizją - bo
to byłoby właśnie zaprzeczenie pluralizmu opinii i wizji. Wandystan
powinien być dziełem nas wszystkich - i mieć elementy tak betonu, jak
i pornosocjału.

--
☭ PTR