Topics

Wandystan: Papst kaput!

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

„Wy-pier-dalać! Wy-pier-dalać! Wy-pier-dalać!” (Alth 1,4)
A tak a propos, jak łyso jest teraz temu komuś, kto swego czasu mi
wmawiał, że przeforsował "Wandejczyka" na Ojca Świeckiego? Hę?

PTR

Alojzy Pupka
 

2012/5/11 Michał Radecki <ks.radetzky@...>:

A tak a propos, jak łyso jest teraz temu komuś, kto swego czasu mi
wmawiał, że przeforsował "Wandejczyka" na Ojca Świeckiego? Hę?
Nie jest mi łyso, jeśli mówicie o mnie. I nie wmawiałem że przeforsowa-
łem kogokolwiek, bo pomny przepisów Kodeksu nie wpływałem nijak
na przebieg konklawe. Ba, rozmowę skręcającą w stronę próby ustalania
wspólnego kandydata stanowczo uciąłem. Z wandejskości (po co ten
cudzysłów?) Baracka Osamy cieszyłem się, bo jego wybór odebrałem
jako gwarancję zachowania zdrowego kursu ŚKW, którego nie gwaranto-
wałby w moim przekonaniu żaden Szkoland, czy inny świeżo nawrócony
Sarmata-exbazylianin. Ta kadencja papieska być może nie była przeło-
mowa, ale z całą pewnością nie przyniosła katastrofy.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Nie jest mi łyso, jeśli mówicie o mnie.
I nie wmawiałem że przeforsowa-
łem kogokolwiek, bo pomny przepisów Kodeksu nie wpływałem nijak
na przebieg konklawe. Ba, rozmowę skręcającą w stronę próby ustalania
wspólnego kandydata stanowczo uciąłem.
A powinno być łyso. BTW Mówię o rozmowię po konklawe.

Z wandejskości (po co ten
cudzysłów?) Baracka Osamy cieszyłem się, bo jego wybór odebrałem
jako gwarancję zachowania zdrowego kursu ŚKW, którego nie gwaranto-
wałby w moim przekonaniu żaden Szkoland, czy inny świeżo nawrócony
Sarmata-exbazylianin. Ta kadencja papieska być może nie była przeło-
mowa, ale z całą pewnością nie przyniosła katastrofy.
Cudzysłów, bo rzekomy "wandejczyk" w trakcie wandyfikatu ani razu nie
odezwał się na LDMW, został za to Kanclerzem w Sarmacji. Może to dla
Mandragora nie katastrofa, ale dla mnie fakt, że Ojciec Świecki de
facto przeniósł stolec świecki do Sarmacji jest w pewnym sensie
katastrofą.

Nie wiem czy nie wolałbym świeżo nawróconego sarmaty-exbazylianina niż
świeżo nawróconego bazylianina-exwandejczyka. Przynajmniej nie miałbym
poczucia rozczarowania, a efekt byłby mniej więcej taki sam.

--
☭ PTR

Alojzy Pupka
 

W dniu 14 maja 2012 00:07 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@...> napisał:

Cudzysłów, bo rzekomy "wandejczyk" w trakcie wandyfikatu ani razu nie
odezwał się na LDMW, został za to Kanclerzem w Sarmacji. Może to dla
Mandragora nie katastrofa, ale dla mnie fakt, że Ojciec Świecki de
facto przeniósł stolec świecki do Sarmacji jest w pewnym sensie
katastrofą.
W trakcie jego wandyfikatu na LDMW było około 60 postów łącznie. Kto jest
bez grzechu niech pierwszy napierdala kamieniem, ja nie zamierzam. Cudzysłów
przy narodowości uważam za wybitnie nieuczciwy, nie tylko w odniesieniu do
osób które od Mandragoratu się nie dystansują, jak Grigorij, ale też wobec
tych którzy z państwem nie chcą mieć nic wspólnego, ale czują się przywiąza-
ni do dziedzictwa, kultury, do swojej autoidentyfikacji.

Nie wiem czy nie wolałbym świeżo nawróconego sarmaty-exbazylianina niż
świeżo nawróconego bazylianina-exwandejczyka. Przynajmniej nie miałbym
poczucia rozczarowania, a efekt byłby mniej więcej taki sam.
Towarzyszu, ważcie słowa. Na miejscu tow. Grigorija rozważałbym wizytę
w Warszawie i wpierdol za nazywanie go bazylianinem. Można mieć komuś
za złe przeniesienie aktywności (ja nie mam, ale to rozumiem), ale w Man-
dragoracie powiedzieć komuś że jest bazylianinem to dużo gorzej niż realnie
wątpić w dobre prowadzenie się jego matki.

Also, nie. Efekt nie byłby ten sam. Świecki Kościół nie zmienił zasadniczo
swojego kursu, nie uwalono artikielu o przywilejach awangardy, na który
podnosili rękę exbazylianie, nic nie zostało wypaczone.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

W trakcie jego wandyfikatu na LDMW było około 60 postów łącznie. Kto jest
bez grzechu niech pierwszy napierdala kamieniem, ja nie zamierzam.
A ja wręcz przeciwnie. Bez grzechu nie jestem, ale nie odbiera mi to
prawa krytyki. Mnie też można.

Cudzysłów przy narodowości uważam za wybitnie nieuczciwy, nie tylko w odniesieniu do
osób które od Mandragoratu się nie dystansują, jak Grigorij, ale też wobec
tych którzy z państwem nie chcą mieć nic wspólnego, ale czują się
przywiązani do dziedzictwa, kultury, do swojej autoidentyfikacji.
Wandejczyk = Wandystańczyk, że posłużę się anagolią. Grigorije i
reszta to najwyżej, w terminologii peruńskiej, wandowiczanie (IMHO
spedalona szlachta). Przywiązanie do dziedzictwa nie wiąże się w moim
rozumieniu ze zsarmatyzowaniem, nie wiem jak w waszym ujęciu.

Towarzyszu, ważcie słowa. Na miejscu tow. Grigorija rozważałbym wizytę
w Warszawie i wpierdol za nazywanie go bazylianinem. Można mieć komuś
za złe przeniesienie aktywności (ja nie mam, ale to rozumiem), ale w Man-
dragoracie powiedzieć komuś że jest bazylianinem to dużo gorzej niż
realnie wątpić w dobre prowadzenie się jego matki.
Czekam na wpierdol w Sangjang. A co do rzeczy - trudno nie nazwać
bazylianinem Sarmaty który de facto popiera zalegalizowanie konia
teraz. A jeżeli chodzi o rodzicieli - to jego ojciec puszczał się z
kobietą.

Also, nie. Efekt nie byłby ten sam. Świecki Kościół nie zmienił zasadniczo
swojego kursu, nie uwalono artikielu o przywilejach awangardy, na który
podnosili rękę exbazylianie, nic nie zostało wypaczone.
No tak, Mandragor kosmopolita nie widzi wypaczenia w Ojcu Świeckim
poza GWS. Świeccy wandejscy spuśćcie na to knagę milczenia.

--
☭ PTR

Alojzy Pupka
 

W dniu 14 maja 2012 01:33 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@...> napisał:

Wandejczyk = Wandystańczyk, że posłużę się anagolią. Grigorije i
reszta to najwyżej, w terminologii peruńskiej, wandowiczanie (IMHO
spedalona szlachta). Przywiązanie do dziedzictwa nie wiąże się w moim
rozumieniu ze zsarmatyzowaniem, nie wiem jak w waszym ujęciu.
Nie podpisuję się pod takim równaniem.

No tak, Mandragor kosmopolita nie widzi wypaczenia w Ojcu Świeckim
poza GWS. Świeccy wandejscy spuśćcie na to knagę milczenia.
Towarzyszu, słabo znacie chyba dzieje ŚKW. Sedes Zenonicum
całkiem oficjalnie wędrowała raz w jedną, raz w drugą stronę.
A w tej chwili nie mamy do czynienia nawet z taką sytuacją − wy
po prostu macie za złe że OŚ pasie trzódkę tam gdzie ona jest,
tam gdzie ona żyje. Świecki Kościół *jest* kosmopolityczny, nigdy
instytucją państwową (na szczęście) nie był.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP

Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

Nie podpisuję się pod takim równaniem.
Czyli o Wandystanie i wandejskości mają decydować Sarmaci? Każdego,
kto kiedyś był wandejczykiem, ale z krzykiem uciekł i oddał się
monarchofaszyzmowi mamy uważać za pełnoprawnie wandejskiego?

Towarzyszu, słabo znacie chyba dzieje ŚKW. Sedes Zenonicum
całkiem oficjalnie wędrowała raz w jedną, raz w drugą stronę.
O RLY? Od utworzenia Mandragoratu Wandystanu tylko (imho
pretensjonalny i grzeszny herezją piłkonożną) Sami Urban rezydował
poza GWS/Kasztelem Gandalfa.

A w tej chwili nie mamy do czynienia nawet z taką sytuacją − wy
po prostu macie za złe że OŚ pasie trzódkę tam gdzie ona jest,
tam gdzie ona żyje. Świecki Kościół *jest* kosmopolityczny, nigdy
instytucją państwową (na szczęście) nie był.
Mam za złe dezercję Grigorijowi, zdecydowanie. To że, trzódki w
Wandystanie nie było/nie żyła jest m.in. konsekwencją jego ucieczki.
Zresztą, trzódka trzódką, ale tradycja tradycją. Powoli zaczynam
uważać, że to Tadeusz VIIIXXXXC miał rację...

--
☭ PTR

Alojzy Pupka
 

W dniu 14 maja 2012 02:52 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki
<ks.radetzky@...> napisał:

Czyli o Wandystanie i wandejskości mają decydować Sarmaci? Każdego,
kto kiedyś był wandejczykiem, ale z krzykiem uciekł i oddał się
monarchofaszyzmowi mamy uważać za pełnoprawnie wandejskiego?
Wytworzona przez Wandystan specyficzna kultura wandejska może
z powodzeniem funkcjonować także poza strukturami Mandragoratu.
Jeśli ktoś się z nią utożsamia, chce samoidentyfikować się jako Wan-
dejczyk, to nim jest.

O RLY? Od utworzenia Mandragoratu Wandystanu tylko (imho
pretensjonalny i grzeszny herezją piłkonożną) Sami Urban rezydował
poza GWS/Kasztelem Gandalfa.
Nie tylko a aż. To bardzo ważny wandyfikat. A co wy tam w swojej
skromnej opinii na jego temat macie to mnie średnio obchodzi.

To że, trzódki w Wandystanie nie było/nie żyła jest m.in.
konsekwencją jego ucieczki.
Chronologia wam chyba szwankuje.

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz - elektron - esencjat

„Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji
poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw.
I to zło musimy wykorzenić od podstaw.”
– Enwer Hodża na IV plenum KC APP