Wandystan: Opos Vandi a konklawe


"Podpułkownik Winnicki
 

W dniu 2 sierpnia 2012 14:52 u┐ytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisa│:

**


Czo│em Wandystan!

ChoŠ wydawa│o siŕ, ┐e kefaszystowski rewizjonizm upad│ by│ po bulli
"Artikiel XIX ist sehr gut" Baracka Osamy, jak siŕ okazuje - wci▒┐
podnosi on swoj▒ g│owŕ. Nie nazywaj▒c rzeczy po imieniu (bulla grozi
bowiem ekswandonik▒ otwartym krytykom), obywatel Goatecki jasno daje
do zrozumienia, ┐e nadal antywandejski modernizm na │onie sarmackiej
ga│ŕzi ŽKW ┐yje i ma siŕ dobrze. Jak wiadomo, modernizm ten jest
otwarciem na dalsze odejÂcia od tradycji - a na to nie mo┐emy
pozwoliŠ.

Nie ukrywajmy - od d│u┐szego czasu ŽKW brakuje pasterza z prawdziwego
zdarzenia. Drŕcz▒ce Ojcˇw Žwieckich powszechna marskoŠ pochwy i
realioza to tylko fizyczne oznaki choroby, ktˇra trapi ca│▒ wspˇlnotŕ.
Dlatego te┐ wzywam wszystkich tych, ktˇrzy uo┐samiaj▒ siŕ z czystym,
prawdziwym duchem wandyzmu g│oszonym przez Opos Vandi - zgromad╝my siŕ
i przygotujmy przed konklawe zbiˇr wspˇlnych postulatˇw i propozycji
odnowy KoÂcio│a Žwieckiego w tradycyjnym duchu, duchu ktˇry
przyÂwieca│ ojcom wspˇlnoty Âwieckiej.

To jest bardzo s│uszna propozycja, z jednym wszak zastrze┐eniem - by
pamiŕtaŠ, ┐e nie wolno uzgadniaŠ wspˇlnej kandydatury na Ojca Žwieckiego.
Tu musi ju┐ dzia│aŠ Duch.

--
z powa┐aniem,

Micha│ Feliks
pose│ na Sejm Ksiŕstwa Sarmacji
I Sekretarz KW KPS


Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 20:02 użytkownik JKW Michał Feliks
<pplk.winnicki@gmail.com> napisał:

(...) zgromad┼║my si─Ö
i przygotujmy przed konklawe zbi├│r wsp├│lnych postulat├│w i propozycji
odnowy Ko┼Ťcio┼éa ┼Üwieckiego w tradycyjnym duchu, duchu kt├│ry
przy┼Ťwieca┼é ojcom wsp├│lnoty ┼Ťwieckiej.
To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Słuszna propozycja i słuszna uwaga. Moje postulaty to:
1. oczywi┼Ťcie zachowanie status quo je┼Ťli chodzi o wa┼╝enie g┼éos├│w, przy
jednoczesnym od┼Ťwie┼╝eniu awangardy ko┼Ťcielnej;
2. wietrzenie wandykopatu z os├│b wirtualnie martwych, pogonienie ┼╝ywych,
a mało aktywnych;
3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie proces├│w
wandonizacyjnych, s─ůd├│w ko┼Ťcielnych, procedur zwi─ůzanych z ekswandyfi-
kacj─ů, by─ç mo┼╝e kwestia uznawania ksi─ůg za (nie)kanoniczne, cho─ç to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
b─Ödzie m├│g┼é wzi─ů─ç udzia┼é w otwartej dyskusji, aczkolwiek uwa┼╝am ┼╝e sob├│r
i tak nie powinien mie─ç ostatniego zdania.

Co wy na to, moi drodzy?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ÔÇĽ elektron ÔÇĽ esencjat

ÔÇ×G┼é├│wnego ┼║r├│d┼éa z┼éa nale┼╝y doszukiwa─ç si─Ö w liberalizacji
pogl─ůd├│w i stanowisk odno┼Ťnie szeregu wa┼╝nych spraw.
I to z┼éo musimy wykorzeni─ç od podstaw.ÔÇŁ
ÔÇô Enwer Hod┼╝a na IV plenum KC APP


Helmut Walterycz
 

On 2012-08-02 20:43, Alojzy Pupka-Bumbum wrote:
W dniu 2 sierpnia 2012 20:02 użytkownik JKW Michał Feliks
<pplk.winnicki@gmail.com> napisał:

(...) zgromad┼║my si─Ö
i przygotujmy przed konklawe zbi├│r wsp├│lnych postulat├│w i propozycji
odnowy Ko┼Ťcio┼éa ┼Üwieckiego w tradycyjnym duchu, duchu kt├│ry
przy┼Ťwieca┼é ojcom wsp├│lnoty ┼Ťwieckiej.
To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Słuszna propozycja i słuszna uwaga. Moje postulaty to:
1. oczywi┼Ťcie zachowanie status quo je┼Ťli chodzi o wa┼╝enie g┼éos├│w, przy
jednoczesnym od┼Ťwie┼╝eniu awangardy ko┼Ťcielnej;
Jasnym jest

2. wietrzenie wandykopatu z os├│b wirtualnie martwych, pogonienie ┼╝ywych,
a mało aktywnych;
100% składu, moim zdaniem

3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie proces├│w
wandonizacyjnych, s─ůd├│w ko┼Ťcielnych, procedur zwi─ůzanych z ekswandyfi-
kacj─ů, by─ç mo┼╝e kwestia uznawania ksi─ůg za (nie)kanoniczne, cho─ç to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
b─Ödzie m├│g┼é wzi─ů─ç udzia┼é w otwartej dyskusji, aczkolwiek uwa┼╝am ┼╝e sob├│r
i tak nie powinien mie─ç ostatniego zdania.

Co wy na to, moi drodzy?

Mo┼╝e Konferencja Protonariatu ┼ÜKW? Sob├│r to troch─Ö md┼éawa nazwa, a ka┼╝dy z uczestnik├│w m├│g┼éby dosta─ç jaki┼Ť fajny protonat w opiek─Ö.

Wandosławię,

Cedenbal Zoidberg


Tow. Radziecki
 

Czo┼éem Micha┼Ť!

To jest bardzo słuszna propozycja, z jednym wszak zastrzeżeniem - by
pamiętać, że nie wolno uzgadniać wspólnej kandydatury na Ojca Świeckiego.
Tu musi już działać Duch.
Mnie Towarzysz zasad panuj─ůcych w ┼ÜKW uczy─ç nie musi. Prewencyjnie
raczej zaleci┼ébym jaki┼Ť list w tej sprawie do sarmackich neofit├│w...

--
Ôśş PTR


Tow. Radziecki
 

Czołem Pupka!

1. oczywi┼Ťcie zachowanie status quo je┼Ťli chodzi o wa┼╝enie g┼éos├│w, przy
jednoczesnym od┼Ťwie┼╝eniu awangardy ko┼Ťcielnej;
100 procent poparcia. Awangardy ko┼Ťcielnej mamy bardzo ma┼éo, a przy
post─Öpuj─ůcej redukcji awangardy proletariatu.

2. wietrzenie wandykopatu z os├│b wirtualnie martwych, pogonienie ┼╝ywych,
a mało aktywnych;
Owszem. Ja bym w og├│le ponownie podni├│s┼é proponowan─ů przeze mnie od
czas├│w co najmniej Cizi Bokassy propozycj─Ö reformy granic
achiwandezji, zwi─Ökszaj─ůc ich liczb─Ö w rejonach g─Ö┼Ťciej
zwandyzowanych, a ewentualnie ┼é─ůcz─ůc lub podporz─ůdkowuj─ůc tam, gdzie
jest ich niewielu. BTW - czy pu┼Ťci┼é kto┼Ť info na LDKD tudzie┼╝
dreamlandzkie forum?

3. publiczna dyskusja nad ewentualnymi zmianami w kodeksie (nie chodzi
tu o zmiany w duchu modernistycznym, a np. o uregulowanie proces├│w
wandonizacyjnych, s─ůd├│w ko┼Ťcielnych, procedur zwi─ůzanych z ekswandyfi-
kacj─ů, by─ç mo┼╝e kwestia uznawania ksi─ůg za (nie)kanoniczne, cho─ç to aku-
rat mniej więcej działa), na przykład w formule soboru gdzie każdy wierny
b─Ödzie m├│g┼é wzi─ů─ç udzia┼é w otwartej dyskusji, aczkolwiek uwa┼╝am ┼╝e sob├│r
i tak nie powinien mie─ç ostatniego zdania.
C├│┼╝, nie wszystko musi by─ç w kodeksie (co nie znaczy, ┼╝e w og├│le go
nie nale┼╝y zmienia─ç, wr─Öcz przeciwnie), s─ů jeszcze bulle, kt├│rymi Oe┼Ü
mo┼╝e wspomniane procedury ustali─ç. Przypominam o sprawie wyboru
dalajwandy - nadal uważam, żę wandniejsza byłaby ta dawna koncepcja
losowania go spo┼Ťr├│d wiernych, a nie wskazywania przez O┼Ü. S─ů te┼╝
potrzebne pewne poprawki redakcyjne (gdzieniegdzie - tj. w artikielu
XXIX - jest LDKS a nie LDMW).

--
Ôśş PTR


Alchien de Archien
 

Czo┼éem Radziecki (i reszto, ale jako┼Ť tak wysz┼éo, ┼╝e jego mail czyta┼éem jako ostatni)!

Jakbym si─Ö zabra┼é za wyja┼Ťnianie, co ja tu robi─Ö, to bym do Dni Wandowych nie sko┼äczy┼é, wi─Öc w skr├│cie: zg┼éosi┼éem si─Ö na konklawe i mam zamiar troch─Ö si─Ö poudziela─ç w granicach przyzwoito┼Ťci i (nie)zdrowego rozs─ůdku ska┼╝onego ju┼╝ na dobre realioz─ů. Z za┼Ťwiat├│w wracam odmieniony pod tym wzgl─Ödem, ┼╝e jako zwolennik czysto┼Ťci doktryny, Opos Vandi (st─ůd te┼╝ w tym w─ůtku) i ko┼Ťcielnego betonu - to tak uprzedzaj─ůc.

Poza tym - dawno tego nie robi┼éem, wi─Öc jakbym co┼Ť spieprzy┼é (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.

Kwestia Dalajwandy jest sk─ůdin─ůd problematyczna - wydaje mi si─Ö, ┼╝e w obecnym kszta┼écie (w┼éa┼Ťnie sobie przeczyta┼éem Kodeks, kt├│ry wygl─ůda jakby troch─Ö inaczej) Dalajwanda ┼é─ůczy dwie funkcje, pierwotn─ů i troch─Ö p├│┼║niejsz─ů; kiedy wprowadzono go w struktury ┼ÜKW, wydawa┼é si─Ö (przynajmniej mi) postaci─ů g┼é├│wnie profetyczn─ů, czyli przewodniczy┼é wyroczni, by┼é losowany, og├│lnie taka si┼éa od┼Ťrodkowa w hierarchicznej strukturze Ko┼Ťcio┼éa ┼Üwieckiego - troch─Ö prorok, troch─Ö burdelmama. Obecnie (patrz─ůc i na Kodeks, i na praktyk─Ö) wydaje si─Ö bardziej oficjalnym urz─Ödnikiem ┼ÜKW - stwierdza opuszczenie cia┼éa O┼Ü przez Ducha ┼Üwieckiego, aprobuje nominacje i powo┼éania, bulle, etc. Gdzie┼Ť zgin─ů┼é ten post-pornosocjalistyczny element i zosta┼é Dalajwanda jako wsp├│┼édecydent. Nie m├│wi─Ö, ┼╝e to niedobrze: ale warto si─Ö zastanowi─ç nad g┼é─Öbsz─ů zmian─ů i przeniesieniem cz─Ö┼Ťci wyroczno┼Ťciowo-profetycznych uprawnie┼ä np. na spontanicznie wy┼éaniaj─ůcych si─Ö z Ludu Wandowego prorok├│w i kaznodziei (powiedzmy, ┼╝e ka┼╝dy m├│g┼éby odebra─ç w┼éa┼Ťciwy atest w Zak┼éadzie Przetwarzania Odpad├│w Rolnych im. Nieustaj─ůcej Libacji - ┼╝eby zasadniczo by┼éo to mo┼╝liwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawa┼éo mo┼╝liwo┼Ť─ç jakiej┼Ť konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako g┼é├│wna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek ┼Ťmierci O┼Ü czy nieprzemy┼Ťlanych decyzji, niech b─Ödzie wskazywany przez Ojca ┼Üwieckiego, ale nie t┼éam┼Ťmy Ducha ┼Üwieckiego w maluczkich, z kt├│rych mo┼╝e wyj┼Ť─ç jaki┼Ť element nad wyraz post─Öpowy.

Je┼╝eli pierdol─Ö od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierd┼║cie fakt. Inna rzecz do przemy┼Ťlenia - ┼ÜKW ma nadal bardzo s┼éabo rozbudowan─ů doktryn─Ö, a dogmaty s─ů fajne, bo jest si─Ö o co pra─ç po mordach i o(b)k┼éada─ç ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno by─ç pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Ko┼Ťcio┼éa.

Czu┼éo┼Ťci i wandos┼éawie┼ästwo,
Alchien


Helmut Walterycz
 

2012-08-02 22:20, Alchien szrajbn─ů┼é:
Jakbym si─Ö zabra┼é za wyja┼Ťnianie, co ja tu robi─Ö, to bym do Dni Wandowych nie sko┼äczy┼é, wi─Öc w skr├│cie: zg┼éosi┼éem si─Ö na konklawe i mam zamiar troch─Ö si─Ö poudziela─ç w granicach przyzwoito┼Ťci i (nie)zdrowego rozs─ůdku ska┼╝onego ju┼╝ na dobre realioz─ů. Z za┼Ťwiat├│w wracam odmieniony pod tym wzgl─Ödem, ┼╝e jako zwolennik czysto┼Ťci doktryny, Opos Vandi (st─ůd te┼╝ w tym w─ůtku) i ko┼Ťcielnego betonu - to tak uprzedzaj─ůc.
Wszelkie ciało wypierdala!

Poza tym - dawno tego nie robi┼éem, wi─Öc jakbym co┼Ť spieprzy┼é (formatowanie), to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.
Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.

Kwestia Dalajwandy jest sk─ůdin─ůd problematyczna - wydaje mi si─Ö, ┼╝e w obecnym kszta┼écie (w┼éa┼Ťnie sobie przeczyta┼éem Kodeks, kt├│ry wygl─ůda jakby troch─Ö inaczej) Dalajwanda ┼é─ůczy dwie funkcje, pierwotn─ů i troch─Ö p├│┼║niejsz─ů; kiedy wprowadzono go w struktury ┼ÜKW, wydawa┼é si─Ö (przynajmniej mi) postaci─ů g┼é├│wnie profetyczn─ů, czyli przewodniczy┼é wyroczni, by┼é losowany, og├│lnie taka si┼éa od┼Ťrodkowa w hierarchicznej strukturze Ko┼Ťcio┼éa ┼Üwieckiego - troch─Ö prorok, troch─Ö burdelmama. Obecnie (patrz─ůc i na Kodeks, i na praktyk─Ö) wydaje si─Ö bardziej oficjalnym urz─Ödnikiem ┼ÜKW - stwierdza opuszczenie cia┼éa O┼Ü przez Ducha ┼Üwieckiego, aprobuje nominacje i powo┼éania, bulle, etc. Gdzie┼Ť zgin─ů┼é ten post-pornosocjalistyczny element i zosta┼é Dalajwanda jako wsp├│┼édecydent. Nie m├│wi─Ö, ┼╝e to niedobrze: ale warto si─Ö zastanowi─ç nad g┼é─Öbsz─ů zmian─ů i przeniesieniem cz─Ö┼Ťci wyroczno┼Ťciowo-profetycznych uprawnie┼ä np. na spontanicznie wy┼éaniaj─ůcych si─Ö z Ludu Wandowego prorok├│w i kaznodziei (powiedzmy, ┼╝e ka┼╝dy m├│g┼éby odebra─ç w┼éa┼Ťciwy atest w Zak┼éadzie Przetwarzania Odpad├│w Rolnych im. Nieustaj─ůcej Libacji - ┼╝eby zasadniczo by┼éo to mo┼╝liwie spontanicznie, ale nie bez odpowiedniej dozy partyjnej biurokracji i dawa┼éo mo┼╝liwo┼Ť─ç jakiej┼Ť konfrontacji). Niech zostanie sobie Dalajwanda jako g┼é├│wna wyrocznia, "bezpiecznik" na wypadek ┼Ťmierci O┼Ü czy nieprzemy┼Ťlanych decyzji, niech b─Ödzie wskazywany przez Ojca ┼Üwieckiego, ale nie t┼éam┼Ťmy Ducha ┼Üwieckiego w maluczkich, z kt├│rych mo┼╝e wyj┼Ť─ç jaki┼Ť element nad wyraz post─Öpowy.
S┼éusznie wyk┼éadasz, z jedn─ů uwag─ů - bulle wystawiaj─ů O┼Ü. A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt si─Ö jej nie pyta o wyroki.

Je┼╝eli pierdol─Ö od rzeczy, to nawet mnie nie poprawiajcie, tylko stwierd┼║cie fakt. Inna rzecz do przemy┼Ťlenia - ┼ÜKW ma nadal bardzo s┼éabo rozbudowan─ů doktryn─Ö, a dogmaty s─ů fajne, bo jest si─Ö o co pra─ç po mordach i o(b)k┼éada─ç ekswandonikami. Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno by─ç pierwsze do rozbudowania warstwy dogmatycznej Ko┼Ťcio┼éa.
Powinno być jeszcze ciało pornosocjalistes y concyliaristes...

--
Zoidberg Cedenbał
Leszek Karakachanow Sr. vel Bonek


Alchien de Archien
 

"Zgroza" <llll@vp.pl> pisze:

Tylko kreska kreska spacja, poza tym gites majonez.
Brze. Delimitera w KD nie u┼╝ywali┼Ťmy (raczej), ale zapami─Ötam.

S┼éusznie wyk┼éadasz, z jedn─ů uwag─ů - bulle wystawiaj─ů O┼Ü. A wyrocznia nie
wyrokuje, bo nikt si─Ö jej nie pyta o wyroki.
Skr├│t my┼Ťlowy - chodzi┼éo o sytuacj─Ö (bodaj┼╝e), kiedy O┼Ü chce wprowadzi─ç nowego ┼Ťwieckiego, bo wtedy potrzebuje zgody (czy braku sprzeciwu, na jedno wychodzi) Dalajwandy. A ew. prorok "z ludu" nie musia┼éby czeka─ç na pro┼Ťb─Ö o wyrokowanie, po prostu by chodzi┼é i g┼éosi┼é.

--
Pozdrawiam,
Alchien


Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 22:44 użytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisał:

A wyrocznia nie wyrokuje, bo nikt si─Ö jej nie pyta o wyroki.
Pyta┼é si─Ö kto┼Ť (Iwo?) o ┼Ťwiecko┼Ť─ç Krystyny Buchner. Troch─Ö to opornie
sz┼éo, ale zawyrokowali┼Ťmy w ko┼äcu na tak.

Bajde┼éej, ALCHIEN?! Czy mi si─Ö na staro┼Ť─ç wzrok do szcz─Ötu pojeba┼é?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ÔÇĽ elektron ÔÇĽ esencjat

ÔÇ×G┼é├│wnego ┼║r├│d┼éa z┼éa nale┼╝y doszukiwa─ç si─Ö w liberalizacji
pogl─ůd├│w i stanowisk odno┼Ťnie szeregu wa┼╝nych spraw.
I to z┼éo musimy wykorzeni─ç od podstaw.ÔÇŁ
ÔÇô Enwer Hod┼╝a na IV plenum KC APP


Alchien de Archien
 

"Alojzy Pupka-Bumbum" <alojzypupka@gmail.com> pisze:

Bajde┼éej, ALCHIEN?! Czy mi si─Ö na staro┼Ť─ç wzrok do szcz─Ötu pojeba┼é?
Pojebał, ale to i tak ja ;)

--
Wandosławię,
Alchien


Tow. Radziecki
 

Czołem Bonawentura!

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy
z uczestnik├│w m├│g┼éby dosta─ç jaki┼Ť fajny protonat w opiek─Ö.
Wandykopatu, je┼╝eli ju┼╝. Proton├│w mog┼éoby by─ç wi─Öcej, byle jakiej┼Ť
inflacji głosów ważonych nie wywołać. Ale i nie o nazwy tu chodzi, ale
┼╝eby to cia┼éo zebra─ç, cho─ç raz na serio i faktycznie od pocz─ůtku do
końca.

--
Ôśş PTR


Alojzy Pupka
 

W dniu 2 sierpnia 2012 21:20 użytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisał:

100% składu, moim zdaniem
100% składu wyjebać? Aby nie zbyt radykalnie?

Może Konferencja Protonariatu ŚKW? Sobór to trochę mdława nazwa, a każdy
z uczestnik├│w m├│g┼éby dosta─ç jaki┼Ť fajny protonat w opiek─Ö.
Zgoda że Sobór mdławy. Może Rada Delegatów Protonackich i Archiwandezjalnych?

--
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka-Bumbum
komisarz ÔÇĽ elektron ÔÇĽ esencjat

ÔÇ×G┼é├│wnego ┼║r├│d┼éa z┼éa nale┼╝y doszukiwa─ç si─Ö w liberalizacji
pogl─ůd├│w i stanowisk odno┼Ťnie szeregu wa┼╝nych spraw.
I to z┼éo musimy wykorzeni─ç od podstaw.ÔÇŁ
ÔÇô Enwer Hod┼╝a na IV plenum KC APP


Alchien de Archien
 

"Alojzy Pupka-Bumbum" <alojzypupka@gmail.com> pisze:

Zgoda że Sobór mdławy. Może Rada Delegatów Protonackich i Archiwandezjalnych?
Mo┼╝e Sobib├│r? A tak serio: nie s─ůdzicie, towarzysze, ┼╝e samo odg├│rne powo┼éywanie proton├│w (na zasadzie - chcesz dzia┼éa─ç, masz protonat) chuja da w kwestii aktywno┼Ťci? Pr├│bowa┼éem to zrobi─ç w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i by┼éa og├│lna martwota. Warto si─Ö zastanowi─ç nad systemem analogicznym do SAL: kto┼Ť chce zrobi─ç "co┼Ť" w strukturach ┼ÜKW (klasztor, zakon, sekt─Ö, stowarzyszenie, pustelni─Ö, etc.) i jak zrobi jaki┼Ť wandny zaczyn (w stylu - opis do wrzucenia na stron─Ö) to si─Ö mu przyznaje odpowiedni─ů funkcj─Ö ko┼Ťcieln─ů (ok, kalka z reala, ale - na tej zasadzie, na jakiej patriarcha wschodnich ko┼Ťcio┼é├│w katolickich mo┼╝e by─ç biskupem czy kardyna┼éem, w uproszczeniu). W ┼ÜKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze widzia┼éem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie wi─Öcej warte teraz pod wzgl─Ödem aktywno┼Ťci ni┼╝ dowolna archiwandezja jako jaka┼Ť zorganizowana struktura. A ┼╝e sko┼äczymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, genera┼éami, seneszalami i protonami? Jak dla mnie - zajebi┼Ťcie. W pewnym kszta┼écie chaos jest wandny.

--
Pozdrawiam,
Alchien


Tow. Radziecki
 

Czołem Alchien!

Jakbym si─Ö zabra┼é za wyja┼Ťnianie, co ja tu robi─Ö, to bym do Dni Wandowych nie sko┼äczy┼é, wi─Öc w skr├│cie: zg┼éosi┼éem si─Ö na
konklawe i mam zamiar troch─Ö si─Ö poudziela─ç w granicach przyzwoito┼Ťci i (nie)zdrowego rozs─ůdku ska┼╝onego ju┼╝ na dobre ?
realioz─ů. Z za┼Ťwiat├│w wracam odmieniony pod tym wzgl─Ödem, ┼╝e jako zwolennik czysto┼Ťci doktryny, Opos Vandi (st─ůd te┼╝ w > tym w─ůtku) i ko┼Ťcielnego betonu - to tak uprzedzaj─ůc.
Cudnie i wandnie. Mi├│d, maliny i rabarbar. Wando, dzi─Öki!

Poza tym - dawno tego nie robi┼éem, wi─Öc jakbym co┼Ť spieprzy┼é (formatowanie),
to nie wrzeszczcie, tylko przypomnijcie, co i jak.
Co do zasady ok - zwyczajowo cytujesz jeszcze to na co odpowiadasz,
ale jak odpowiadasz na ca┼éy w─ůtek to nie ma sprawy, szczeg├│lnie ┼╝e u
nas nie Scholandia, zmartwychwstanie uprawnia do korzystania z
priorytetu.

Kwestia Dalajwandy jest sk─ůdin─ůd problematyczna - wydaje mi si─Ö, ┼╝e w obecnym
kszta┼écie (w┼éa┼Ťnie sobie przeczyta┼éem Kodeks, kt├│ry wygl─ůda jakby troch─Ö inaczej)
Dalajwanda ┼é─ůczy dwie funkcje, pierwotn─ů i troch─Ö p├│┼║niejsz─ů; kiedy wprowadzono
go w struktury ┼ÜKW, wydawa┼é si─Ö (przynajmniej mi) postaci─ů g┼é├│wnie profetyczn─ů,
czyli przewodniczy┼é wyroczni, by┼é losowany, og├│lnie taka si┼éa od┼Ťrodkowa w
hierarchicznej strukturze Ko┼Ťcio┼éa ┼Üwieckiego - troch─Ö prorok, troch─Ö burdelmama.
Obecnie (patrz─ůc i na Kodeks, i na praktyk─Ö) wydaje si─Ö bardziej oficjalnym urz─Ödnikiem
ŚKW - stwierdza opuszczenie ciała OŚ przez Ducha Świeckiego, aprobuje nominacje
i powołania, bulle, etc. (...)
M─ůdrze m├│wicie. Przy czym ja bym wr├│ci┼é *w ca┼éo┼Ťci* do pierwotnej idei
Dalajwandy, a kwestie wewnętrzne przekazał hierarchii - czyli niech
wyka┼╝─ů si─Ö archiksi─Öciowie w formie jakiego┼Ť komitetu
doradczo-decyzyjnego.

Inna rzecz do przemy┼Ťlenia - ┼ÜKW ma nadal bardzo s┼éabo rozbudowan─ů doktryn─Ö,
a dogmaty s─ů fajne, bo jest si─Ö o co pra─ç po mordach i o(b)k┼éada─ç ekswandonikami.
Czy to przez bulle, czy w Kodeksie - Opos Vandi powinno by─ç pierwsze do
rozbudowania warstwy dogmatycznej Ko┼Ťcio┼éa.
My┼Ťl─Ö, ┼╝e tak :-) Zdecydowanie trzeba odwa┼╝niej wej┼Ť─ç w g─ůszcz
doktryny wandowej, tak aby było o co walczyć.

--
Ôśş PTR


Tow. Radziecki
 

Czołem Alchien!

Mo┼╝e Sobib├│r? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie ┼Ťwietne - i si─Ö kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - kr├│tkie.

nie s─ůdzicie, towarzysze, ┼╝e samo odg├│rne powo┼éywanie proton├│w (na zasadzie
- chcesz dzia┼éa─ç, masz protonat) chuja da w kwestii aktywno┼Ťci? Pr├│bowa┼éem to
zrobić w archiwandezji Ekorzyna swego czasu i była ogólna martwota. (...)
W ŚKW najwandniejsze jest robienie rzeczy nowych (przynajmniej tak to zawsze
widziałem) i o dziwnych nazwach - Opos Vandi jest prawdopodobnie więcej warte
teraz pod wzgl─Ödem aktywno┼Ťci ni┼╝ dowolna archiwandezja jako jaka┼Ť
zorganizowana struktura.
Po cz─Ö┼Ťci zgoda, ale z drugiej strony - niewiele to si─Ö r├│┼╝ni od
wspomnianego przez Ciebie systemu "ch─Ötny? na┼Ťci protona", bo jedyna
faktyczna zmiana to to, ┼╝e archiksi─Öciowie maj─ů mniej
papierkowo-decyzyjnych spraw do za┼éatwienia. Nie jest to rozwi─ůzanie
problemu nieaktywno┼Ťci trapi─ůcego ┼ÜKW, a na┼éo┼╝enie innego makija┼╝u.

A że skończymy z samymi przeorami, pustelnikami, guru, generałami, seneszalami
i protonami? Jak dla mnie - zajebi┼Ťcie. W pewnym kszta┼écie chaos jest wandny.
Znale┼║liby┼Ťcie si─Ö w Ibsenacie Anhaltu ;-)

--
Ôśş PTR


gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 2 sierpnia 2012 23:14 u┐ytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <
ks.radetzky@gmail.com> napisa│:

Czo│em Alchien!

Mo┐e Sobibˇr? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie Âwietne - i siŕ kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - krˇtkie.

Radziecki, kurwa, jeszcze s│owo, a Ci realnie przypierdolŕ. Poczytaj
trochŕ, to mo┐e Ci przejdzie radoŠ http://pl.wikipedia.org/wiki/Sobibor

--
ANP


Alchien de Archien
 

"Prezerwatyw Tradycja Radziecki" <ks.radetzky@gmail.com> pisze:

A to nie jest na serio? Jak dla mnie ┼Ťwietne - i si─Ö kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - kr├│tkie.
Z tym "si─Ö kojarzy" mam problem - historyczne zasz┼éo┼Ťci przysz┼éy mi na my┼Ťl, jak ju┼╝ wys┼éa┼éem maila (pierwotnie skojarzy┼éem po prostu z miejscowo┼Ťci─ů). Jak dla mnie zbyt kontrowersyjne, ale mo┼╝e by usz┼éo.

Po cz─Ö┼Ťci zgoda, ale z drugiej strony - niewiele to si─Ö r├│┼╝ni od
wspomnianego przez Ciebie systemu "ch─Ötny? na┼Ťci protona", bo jedyna
faktyczna zmiana to to, ┼╝e archiksi─Öciowie maj─ů mniej
papierkowo-decyzyjnych spraw do za┼éatwienia. Nie jest to rozwi─ůzanie
problemu nieaktywno┼Ťci trapi─ůcego ┼ÜKW, a na┼éo┼╝enie innego makija┼╝u.
Jasne, to nie jest rozwi─ůzanie strukturalne - ale mi te┼╝ chodzi raczej o zmian─Ö podej┼Ťcia. Jak ka┼╝dy ma swoj─ů cegie┼ék─Ö (a nie tylko podpis/tytu┼é), to mocniej sk┼éania go to do aktywno┼Ťci, a nowym (nowo nawr├│conym na Wand─Ö) daje silniejsze wra┼╝enie, ┼╝e w Ko┼Ťciele co┼Ť si─Ö dzieje.

No i cieszy mnie Wasza rado┼Ť─ç na moje zmartwychwstanie/nawr├│cenie, towarzyszu, dzi─Öki ;)

Dorzucaj─ůc tu w kwestii Dalajwandy, ┼╝eby nie mno┼╝y─ç maili: mo┼╝na wr├│ci─ç do pierwotnego kszta┼étu, stworzy─ç jaki┼Ť rodzaj Kurii (przer├│bki same si─Ö cisn─ů na usta), ┼╝eby zast─ůpi┼éa go w sprawach administracyjnych. Tylko nie blokujmy natchnie┼ä proroczych w┼Ťr├│d wiernych. Mam tak─ů troch─Ö wizj─Ö ┼ÜKW (chyba to dla niej Duch ┼Üwiecki mnie do ┼╝ycia przywr├│ci┼é), kt├│ry sk┼éada┼éby si─Ö w┼éa┼Ťnie z masy r├│┼╝nych nieujednoliconych, jedno-dwuosobowych struktur o sieci niejasnych powi─ůza┼ä, do tego mn├│stwa kaznodziei-pustelnik├│w-w─Ödrownych meneli, a sp├│jno┼Ť─ç ┼ÜKW by┼éaby bardziej doktrynalna ni┼╝ administracyjna (z mocn─ů rol─ů O┼Ü albo Soboru, ┼╝adna r├│┼╝nica). Za d┼éugo Ko┼Ťci├│┼é szed┼é w┼éa┼Ťnie t─ů drog─ů usp├│jnienia struktury, pozwalaj─ůc rozlu┼║ni─ç si─Ö wi─Özom doktrynalnym - trzeba zmieni─ç kierunek na dok┼éadnie przeciwny.

--
Pozdrawiam,
Che S. Patapon


Helmut Walterycz
 

2012-08-02 23:24, gds szrajbn─ů┼é:
Mo┬┐e Sobib├│r? A tak serio
A to nie jest na serio? Jak dla mnie ┬Âwietne - i si├¬ kojarzy, i
zabawne i - przede wszystkim - kr├│tkie.

Radziecki, kurwa, jeszcze s³owo, a Ci realnie przypierdolê. Poczytaj
troch├¬, to mo┬┐e Ci przejdzie rado┬Â├Ž http://pl.wikipedia.org/wiki/Sobibor
Pami─ůtki po KL Morvenau trzymam w popielniczce od zawsze. Jak si─Ö ┼Ťpiewa na obozach ca┼éego kraju:

W Morvenau życie płynie
Raz w gazowni, raz w kominie,
Wszyscy maj─ů dresy w paski
i drewniane adidaski.


Rozr├│┼╝nijcie, b┼éagam, czarny humor i gorzk─ů ironi─Ö od pomniejszania, opluwania, popierania.

--
Leszel


gds <grzegorzdstunza@...>
 

W dniu 2 sierpnia 2012 23:38 u┐ytkownik Zgroza <llll@vp.pl> napisa│:




Rozrˇ┐nijcie, b│agam, czarny humor i gorzk▒ ironiŕ od pomniejszania,
opluwania, popierania.

Jak to siŕ mˇwi, s▒ limesy. Co innego KL Morvenau, co innego prostactwo.

--
ANP


[Non-text portions of this message have been removed]


Tow. Radziecki
 

Czołem Perun!

Radziecki, kurwa, jeszcze słowo, a Ci realnie przypierdolę. Poczytaj
troch─Ö, to mo┼╝e Ci przejdzie rado┼Ť─ç http://pl.wikipedia.org/wiki/Sobibor
Wiem co to był Sobibór, nie martw się. Ale zapytam. Takie KL Morvenau
to rado┼Ť─ç z Auschwitz? Engels III to rado┼Ť─ç z Gu┼éag├│w? SB i ┼╝arty co
do "wyci─ůgn─ů zeznania z ka┼╝dego" to rado┼Ť─ç z katowni UB/SB? Wyci─ůganie
na sztandary Stalina, Mao, Pol Pota i innych to rado┼Ť─ç z masakr
jakich? Dlaczego akurat nazwanie Soboru - Sobiborem byłoby na tym tle
szczeg├│lnym uderzeniem w pami─Ö─ç o ofiarach? Tylko dlatego, ┼╝e jest
dosłowne?

M├│wi─ůc w stylu mo┼╝e przesadnie socjologiczno-badanio-o-zag┼éadowym, ale
"odczarowanie" s┼é├│w nie jest z┼ée. A na pewno Sobib├│r dla wi─Ökszo┼Ťci
(nie dla wszystkich - wypowied┼║ Alchiena dowodem) kojarzy si─Ö z
obozem. Dysonans do┼Ťwiadczany przy innym zastosowaniu tej nazwy raczej
skłania do refleksji niż do zapomniania albo pomniejszania znaczenia
zag┼éady. Cz┼éowiek zaczyna my┼Ťle─ç - mo┼╝e i o tym, ┼╝e Sobib├│r to _nie
tylko_ ob├│z. I tyle.

Kropka. Nie ci─ůgn─Ö tematu. Zero problemu z mojej strony, ale w
pierwszym momencie wydawało mi się, że to Ivo po mnie idzie bo
napisa┼éem co┼Ť o g┼éupich, biednych robolach.

--
Ôśş PTR