Topics

Wandystan: Nowa gazeta i wywiad z obywatelem Kozeneckim (Ksieciem)


Mirth <Mirthandil@...>
 

khandkruper napisa�e�(a�),



k> http://www.trybuna.blog.com/

Bardzo po�yteczne.

Okazuje siďż˝, ze mam innďż˝ niďż˝ obywatel Kozanecki
definicj� elit. Pragn��bym gor�co rozwin�� ten w�tek.
Obywatel Kozanecki znany jest ze �cis�ego trzymania si�
s�ownikowych definicji (cecha godna szacunku, nawiasem
m�wi�c). Tak wi�c, za s�ownikiem PWN:


elita
1. grupa ludzi wyr�niaj�ca si� lub uprzywilejowana w
stosunku do reszty spo�ecze�stwa ze wzgl�du na
posiadanie pewnych cech lub d�br cenionych
spo�ecznie"
Elita naukowa, artystyczna, intelektualna.
Elita towarzyska stolicy.

2. wysoko kwalifikowany materia� nasienny ro�lin
uprawnych otrzymywany z rozmno�enia nasion wy�szego
stopnia odsiewu - superelity.


I teraz na zasadzie prostego sylogizmu:

Skoro definicja numer jeden jest moja, to do obywatela
Kozaneckiego nale�y ta druga.

W ten prosty, a zarazem niepodwa�alny spos�b skromny
wandejski dekameron wszechczasu dowodzi, jak
traktuje swoich obywateli bur�uazyjny re�ym sarmacki -
jak ro�liny. Pokarm niezb�dny do nasycenia swoich
zwyrodnia�ych, dzikich ��dzy.
Arystokracja jest dla obywatela Kozaneckiego jedynie
materia�em nasiennym. Dobrze, �e chocia� wysoko
wykwalifikowanym.



--
Damian Konieczny-Winnicki
Dekameron Socjogramu