Topics

Wandystan: WKML: R. Luksemburg "Possybylizm i oportunizm"

Helmut Walterycz
 

On 09.02.2014 01:10, Prezerwatyw Tradycja Radziecki wrote:


Nauka o tym, co by nie dać się oszukać dosłownemu rozumieniu słów jest
również istotna w kontekście mikronacyjnym - czym jest
"niepodległość", "równość" - jak nie słowami? Czy Wandystan, bez
niepodległości, nie jest niezależny? A czy obywatele Sarmacji, w
teorii równi - nie mają swojej klasy równiejszych? Stąd też
possybilizm powinien odnosić się jedynie do zewnętrznej formy, do słów
- a nie tykać istoty naszych postulatów, i przekonań - oraz istoty
interesu ludu pracującego.
Badania naukowców wykazały, że podczas wielkiej wojny, średnia długość japońskiego słowa wynosiła 10,8 głosek, podczas gdy Amerykanom wystarczało 5,2. Zbadano też rosyjską łączność. W spokojniejszych okolicznościach średnia długość słowa wynosiła 7,2 głosek, ale w sytuacjach krytycznych, średnia długość słowa spadała do rekordowych 3,2 głoski.
Jak widać na koniecznym przykładzie, dobre pierdolnięcie zawsze przewyższa memłanie o possybiliźmie.

Tow. Luksemburg zdecydowanie była zbyt pobłażliwa wobec tow. Heinego - bowiem, jak wiemy, komunizm może wszystko dzięki pełnej mobilizacji posiadanych zasobów.

--
Wandoslawię,
Zoidberg Cedenbał